Polecamy

Najnowsze newsy

Siatkówka » Ligi polskie » PlusLiga

PlusLiga | 2013-11-23 17:59:58 | Nadesłał: Magdalena Gajek | Źrodlo: inf. własna

Lider poległ w Bełchatowie

Fot.: Sylwia Kuś

Jastrzębski Węgiel nie zdołał utrzymać dobrej passy. Siatkarze Lorenzo Bernardiego przegrali na wyjeździe ze Skrą Bełchatów 3:1. Gospodarze rozpoczęli dobrze pierwszą partię, ale w końcówce jastrzębianie zmobilizowali się i pokonali rywali 18:25. W trzech kolejnych setach górą byli wielokrotni mistrzowie Polski. Najlepszym zawodnikiem meczu wybrano rozgrywającego Skry - Nicolasa Uriarte.

Jastrzębski Węgiel spotkanie ze Skrą Bełchatów rozpoczął bardzo dobrze, szybko wychodząc na prowadzenie 1:5 po świetnych akcjach w wykonaniu Alena Pajenka i Krzysztofa Gierczyńskiego. Wtedy pierwszą przerwę na żądanie wykorzystał trener Falasca. Chwila oddechu pomogła gospodarzom, którzy błyskawicznie doprowadzili do remisu 5:5. Bełchatowianie nie zwalniali tempa i na pierwszej przerwie technicznej prowadzili jednym "oczkiem". Skra utrzymywała się na prowadzeniu, ale jastrzębianie nie poddawali się. Dobre zbicia Krzysztofa Gierczyńskiego oraz świetna gra blokiem pozwoliła gościom na wysunięcie się na prowadzenie, najpierw na 15:16, a następnie na 15:21. Siatkarze Lorenzo Bernardiego nie roztrwonili swojej przewagi i po dobrej akcji w wykonaniu Alena Pajenka zwyciężyli 18:25.

Początek drugiej partii to zacięta walka - Skra nie poddawała się, choć jastrzębianie byli na fali. Dzięki Mariuszowi Wlazłemu, który potężnie zaatakował i posłał asa, gospodarze na pierwszą przerwę techniczną schodzili prowadząc 8:6. Był to sygnał do ataku dla gospodarzy, którzy cały czas utrzymywali jedno- bądź dwupunktowe prowadzenie. Przerwa na żądanie Bernardiego niewiele wniosła w szeregach gości. Co prawda, Jastrzębski Węgiel wyrównał po asie serwisowym Michała Masnego (14:14), ale na drugiej przerwie technicznej punkt więcej miała Skra. W końcówce jastrzębianie ponownie doszli do głosu, a nawet wysunęli się na prowadzenie (20:22), które chwilę później stracili po wspaniałych akcjach Mariusza Wlazłego. Dwa katastrofalne błędy przyjezdnych w ostatnich minutach sprawiły, że w drugim secie zwyciężyli gospodarze (27:25).

Pierwsze akcje trzeciego seta to głównie pomyłki zarówno bełchatowskiej Skry, jak i Jastrzębskiego Węgla. Bardzo dużo serwisów było albo autowych, albo posłanych w siatkę. Na pierwszej przerwie technicznej to goście mieli dwa "oczka" zapasu. Chwila przerwy nie podziałała na gospodarzy. Michał Łasko konsekwentnie punktował, a Skra miała problemy w obronie oraz w przyjęciu. Na boisku zameldował się więc Samuele Tuia. Wejście Francuza poprawiło grę Skry. Przyjmujący dobrze radził sobie w ofensywie, wspierany przez Mariusza Wlazłego (14:14). Na drugim time-out'cie bełchatowianie prowadzili jednym punktem. Po wznowieniu gry trwała walka punkt za punkt, w samej końcówce "obudził się" Mariusz Wlazły, który wyprowadził swoją drużynę na prowadzenie 24:22. Ostatecznie Skra zwyciężyła 25:23 po zepsutej zagrywce Mateusza Malinowskiego.

Rozpędzona Skra kapitalnie otworzyła czwartą partię. Bełchatowianie imponowali w polu zagrywki, zaś Jastrzębski Węgiel miał sporo problemów w przyjęciu. Jeszcze przed przerwą techniczną trener Lorenzo Bernardi poprosił o przerwę (7:3). Goście zdołali nieco poprawić wynik, ale na time-out'cie przegrywali nadal trzema "oczkami" z gospodarzami, spośród których wyróżniał się Samuele Tuia. Skra nie zamierzała zwalniać tempa i zbudowała sobie pięciopunktową przewagę (10:5). W drużynie Jastrzębskiego Węgla dobrze grał Krzysztof Gierczyński, ale było to zdecydowanie za mało, aby powstrzymać bełchatowian. Dobre serwisy Michała Masnego sprawiły jednak sporo kłopotów Skrze, która roztrwoniła swoją przewagę do jednego "oczka". Na drugiej przerwie technicznej podopieczni Miguela Falaski prowadzili 16:14. Po błędzie Antigi jastrzębianie doprowadzili do remisu 17:17. Skra nie dała sobie jednak wyrwać zwycięstwa. W dużej mierze przyczyniły się do tego dobre zagrywki Nicolasa Uriarte, zaś sam mecz efektownym atakiem zakończył Samuele Tuia (25:21).

PGE Skra Bełchatów - Jastrzębski Węgiel 3:1 (18:25, 27:25, 25:23, 25:21)

Składy drużyn:

PGE Skra Bełchatów:
Wlazły, Kłos, Wrona, Uriarte, Antiga, Włodarczyk, Zatorski (L) oraz Tuia, Conte i Brdovic

Jastrzębski Węgiel: Łasko, Gierczyński, Pajenk, Masny, Van de Voorde, Kubiak, Wojtaszek (L) oraz Popiwczak, Malinowski, Jarmoc i Bontje

Dodaj do:
Wykop

Dodaj komentarz

Aby móc komentować, musisz być zalogowany.

Zaloguj się, albo gdy nie masz jeszcze konta Zarejestruj się

Logowanie

Siatkówka

PlusLiga

Najnowsze galerie

Newsletter

Ostatnio zarejestrowani

Polecane