PlusLiga | 2013-11-21 23:57:35 | Nadesłał: Małgorzata Paduch | Źrodlo: inf. własna
Niedobra passa warszawskiej drużyny trwa nadal, podopieczni trenera Bednaruka przegrali czwarty mecz z rzędu. W obecnym sezonie Politechnika zdołała pokonać tylko Effector Kielce oraz AZS Częstochowa. W najbliższym czasie zarówno warszawian, jak i ekipę ZAKSY czekają mecze w Pucharach, obie drużyny zagrają na wyjeździe w Stambule. Rywalem siatkarzy Sebastiana Świderskiego w Lidze Mistrzów będzie Galatasaray, natomiast AZS zmierzy się z Fenerbahçe.
Mecz na Torwarze rozpoczął się od wysokiego prowadzenia ekipy gości, którzy objęli prowadzenie 5-1. Po autowym ataku Adriana Gontariu na drugiej przerwie technicznej ZAKSA prowadziła różnicą trzech "oczek". Po powrocie na parkiet przewaga zespołu Sebastiana Świderskiego utrzymywała się, podczas gdy Politechnika nie potrafiła znaleźć skutecznej recepty na dobrze dysponowanych rywali. Przy stanie 12-19 o czas poprosił szkoleniowiec gospodarzy, chwilę później zablokowany na skrzydle został Artur Szalpuk, a ostatni punkt w secie zdobył Marcin Możdżonek atakiem "z krótkiej".
Druga odsłona rozpoczęła się po myśli warszawian, którzy po skutecznym bloku na atakującym ZAKSY prowadzili 4-1. Do gry po stronie przyjezdnych dobrze wprowadził się Wojciech Ferens, ale jego drużyna przegrywała 4-8 po udanym bloku Gontariu, który grał coraz skuteczniej. Drugi czas techniczny to jednak jednopunktowe prowadzenie drużyny z Kędzierzyna-Koźla. 17 punkt dla ZAKSY atakiem ze środka siatki zdobył Łukasz Wiśniewski (17-19), a szala zwycięstwa zaczęła się coraz wyraźniej przechylać na stronę gości. Po dobrych blokach ZAKSY w końcówce seta, ostatecznie to zAKSA wybrała 25-20 po błędzie Kolewa w przyjęciu zagrywki.
Partia trzecia miała zbliżony początek do seta pierwszego. Na przerwie technicznej kędzierzynianie prowadzili różnicą trzech "oczek". Skuteczny trój-blok gospodarzy oraz udane zagranie Kolewa w ataku pozwoliło ekipie Jakuba Bednaruka wyjść na prowadzenie 9-8. Przez dłuższą chwilę gra toczyła się praktycznie "punkt za punkt". Po ataku Boćka oraz asie serwisowym Wojciecha Ferensa ZAKSA "odskoczyła" na trzy punty (16-19) i Akademicy nie zdołali już zniwelować tej przewagi. Mecz zakończył skuteczny blok kędzierzynian na Macieju Pawlińskim.
AZS Politechnika Warszawska - ZAKSA Kędzierzyn-Koźle 0-3
(15-25; 20-25; 21-25)
Składy zespołów:
Politechnika: Gontariu, Nowak, Zatko, Szalpuk, Kolew, Gunia, Olenderek (l) oraz Pawliński, Potera i Adamajtis.
ZAKSA: Zagumny, Gladyr, Kooy, Bociek, Ruciak, Wiśniewski, Lewis (l) oraz Możdżonek i Ferens.
MVP spotkania został wybrany Michał Ruciak
Wykop
Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się
Nie pamiętasz hasła? Nowe hasło
Chcesz być powiadomiany/a o nowościach? Zapisz się do Newslettera.