PlusLiga | 2013-11-19 18:48:14 | Nadesłał: Magdalena Gajek | Źrodlo: effectorkielce.com.pl
Effector Kielce w 6. kolejce PlusLigi pokonał Cerrad Czarnych Radom 3:0. - Przed meczem z Radomiem ciężko trenowaliśmy i to było widać na boisku. Myślę, że mecz mógł‚ się podobać. Teraz przed nami trzy dosyć ciężkie spotkania i oczywiście będziemy już się koncentrować na kolejnych meczach - powiedział po starciu z Czarnymi Łukasz Polański.
Czas na radość jest?
Łukasz Polański: - Oczywiście że jest. Jest się z czego cieszyć, bo są to bardzo ważne 3 punkty. Z Radomiem, można powiedzieć, że są to punkty liczone podwójnie. [/b]
Ciężka i specyficzna hala w Radomiu?
[i]- Tak. Kibice z Radomia byli bardzo głośni. Myślę, że nasz fan club zupełnie nie odstawał. Przyjechała liczna grupa kibiców z Kielc, która na tak ciężkim terenie, również do kibicowania, dała radę.
Można powiedzieć, że wyeliminowaliście zagrywką zespół z Radomia, dzięki czemu mieli problemy z przyjęciem, a co za tym idzie z rozegraniem i atakiem.
- Zagrywaliśmy dobrze. Przede wszystkim I seta mieliśmy w większości pod kontrolą. II set był bardzo nerwowy w końcówce i to końcówka zaważyła o zwycięstwie. O III secie można powiedzieć, że był bardzo szarpany - jak odskakiwaliśmy na 2 punkty to Radom zdobywał 3, my 2 i tak naprawdę nikt nie mógł odskoczyć na dobre. Dopiero w końcówce, podobnie jak w II secie wszystko się rozstrzygnęło.
W sobotę podejmujecie Asseco Resovię Rzeszów. Jakie nastawienie przed tym spotkaniem?
- Trzeba walczyć. Jest to Mistrz Polski i wiadomo, że będzie to bardzo trudny mecz. Z takimi drużynami nie mamy nic do stracenia, wszyscy wiedzą kto jest faworytem. My możemy zagrać spontanicznie. Rzeszów jest osłabiony - grają bez podstawowego libero, dwóch innych zawodników również ma jakieś problemy zdrowotne. Zobaczymy jak to wyjdzie - na pewno będziemy walczyć.
Wykop
Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się
Nie pamiętasz hasła? Nowe hasło
Chcesz być powiadomiany/a o nowościach? Zapisz się do Newslettera.