PlusLiga | 2013-11-21 14:41:18 | Nadesłał: Magdalena Gajek | Źrodlo: jastrzebskiwegiel.pl
7. kolejka PlusLigi startuje już w czwartek, ale kibiców Jastrzębskiego Węgla wielkie siatkarskie emocje czekają w sobotę. W hicie tej serii gier zespół Lorenzo Bernardiego zmierzy się na wyjeździe z PGE Skrą Bełchatów.
Najbliższy rywal Jastrzębskiego Węgla to najbardziej utytułowany klub minionej dekady w kraju, siedmiokrotny z rzędu mistrz Polski. Po nie najlepszym zeszłym sezonie, w którym bełchatowianie zajęli 5. miejsce, w obecnych rozgrywkach drużyna z województwa łódzkiego znów mierzy wysoko. – W przedsezonowych przewidywaniach mówiłem, że Skra będzie jednym z głównych faworytów do złotego medalu w PlusLidze i swojego zdania nie zmieniam – mówi Lorenzo Bernardi, szkoleniowiec Jastrzębskiego Węgla.
Skład bełchatowskiego zespołu zmienił się znacząco w porównaniu z poprzednim sezonem. Drużynę objął były znakomity zawodnik tego klubu, Hiszpan Miguel Angel Falasca. To niejedyny powrót do klubu z Bełchatowa. Żółto-czarną ekipę ponownie zasilił też francuski wirtuoz siatkówki Stéphane Antiga, od niedawna nowy selekcjoner reprezentacji Polski. Ponadto do Skry trafili świetni gracze argentyńscy: rozgrywający Nicolas Uriarte i przyjmujący Facundo Conte, reprezentanci Polski: Andrzej Wrona oraz Wojciech Włodarczyk, a także inni solidni internacjonałowie: Francuz Samuele Tuia oraz Serb Aleksa Brdović.
Jastrzębska drużyna znajduje się w dobrej formie. W lidze przegrała jak dotąd tylko raz na inaugurację z Indykpolem AZS Olsztyn. Pięć kolejnych spotkań ligowych rozstrzygnęła na własną korzyść. – W pierwszej części sezonu wykonaliśmy bardzo dobrą pracę na treningach, która teraz procentuje na boisku. Musimy to po prostu kontynuować i grać swoje – uważa trener jastrzębskiego zespołu.
Chociaż jastrzębianie po ostatnim zwycięstwie z Transferem Bydgoszcz awansowali na pierwsze miejsce w tabeli, Bernardi odradza swoim graczom zaglądanie w ligowy ranking. – Tabela jest tak "płaska", a różnice punktowe są tak małe, że po następnej serii gier układ w niej może wyglądać zupełnie inaczej. Poza tym zawsze lepiej jest kogoś gonić, aniżeli nie mieć przed sobą żadnego celu do zaatakowania – przekonuje trener Jastrzębskiego Węgla.
O zeszłosezonowych dobrych występach jastrzębskich siatkarzy przeciwko bełchatowskiej drużynie szkoleniowiec Pomarańczowych też radzi zapomnieć. – Skoro każdy mecz jest zupełnie inny, to co dopiero sezon. W obu drużynach zaszły tak głębokie zmiany na różnych pozycjach, że przywoływanie tamtych spotkań nie ma najmniejszego sensu. Lepiej skupić się na tym, co tu i teraz. Czeka nas spotkanie ciężkie i chociaż może nie decydujące, to jednak niezwykle ważne – uważa jastrzębski szkoleniowiec.
Początek sobotniego meczu w Bełchatowie o godz. 14:45. Transmisja w Polsacie Sport.
Wykop
Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się
Nie pamiętasz hasła? Nowe hasło
Chcesz być powiadomiany/a o nowościach? Zapisz się do Newslettera.