PlusLiga | 2013-11-15 19:33:48 | Nadesłał: Anna Jabłczyk | Źrodlo: jastrzebskiwegiel.pl
W najbliższą sobotę zespół Jastrzębskiego Węgla zagra przed własną publicznością mecz ligowy z Transferem Bydgoszcz. Drużyna z miasta nad Brdą to rywal dobrze znany jastrzębianom. W ostatnim sezonie drużyna prowadzona przez trenera Lorenzo Bernardiego mierzyła się z bydgoską ekipą w walce o brązowy medal mistrzostw Polski. W play offie górą byli jastrzębianie.
W porównaniu z poprzednim sezonem w klubie z Bydgoszczy zaszły znaczące zmiany, łącznie ze zmianą sponsora i tym samym pierwszego członu nazwy klubu. Dotychczasową Delectę zastąpił Transfer. Istotne ruchy zaszły również w kadrze zespołu, który opuściły jego największe gwiazdy: Stephane Antiga, Dawid Konarski, Andrzej Wrona czy wreszcie rozgrywający Michal Masny, który zasilił Jastrzębski Węgiel.
Obecnie w zespole dowodzonym przez trenera Mariana Kardasa występuje trzech byłych graczy naszego klubu: wychowanek Miłosz Zniszczoł, a także mistrz Polski z jastrzębskim klubem, Marcin Wika oraz Wojciech Jurkiewicz, brązowy medalista MP i finalista Pucharu Challenge z Jastrzębskim Węglem. Bydgoszczanie aktualnie okupują ostatnią pozycję w ligowej tabeli, ale w ostatniej kolejce zdobyli swój pierwszy punkt w tym sezonie kosztem wicemistrza kraju, ZAKSY Kędzierzyn-Koźle. – Bydgoszcz zawsze była groźnym przeciwnikiem dla nas. Z reguły spotykaliśmy się w decydujących fazach play off. Na szczęście udawało nam się wychodzić z tych konfrontacji zwycięsko. Mam nadzieję, że tym razem będzie tak samo. Nawet pomimo tego, że odeszli stamtąd najlepsi zawodnicy, to mają niezły skład. Doszedł Paweł Woicki, którego nie trzeba nikomu przedstawiać. Jest nieszablonowym rozgrywającym, tak że może być problem z rozszyfrowaniem jego gry. Przyszedł też nowy atakujący. Nie wiem, na ile są już zgrani, ale podejrzewam, że mają jeszcze jakieś problemy, a my będziemy starać się wykorzystać ich słabe punkty – zapowiada Michał Kubiak, przyjmujący Jastrzębskiego Węgla. Ów nowy atakujący, o którym wspomina Michał Kubiak, to Carson Clark, który z marszu wystąpił przeciwko kędzierzynianom i pokazał się z niezłej strony. Jednak w Jastrzębiu-Zdroju zawodnik ten się nie pojawi ze względu na wyjazd z kadrą USA na Puchar Wielkich Mistrzów do Japonii.
Co ważne, zespół z Jastrzębia Zdroju znajduje się w dobrej formie. Pomarańczowi wygrali pięć ostatnich meczów, licząc występy w lidze i europejskich pucharach. – Od początku sezonu mówiłem, że czas będzie grał na naszą korzyść. Jesteśmy nowym zespołem, z każdym kolejnym meczem będziemy czuć się pewniej na boisku i w naszych poczynaniach będzie widać większą odpowiedzialność - mówi reprezentant Polski z Jastrzębskiego Węgla.
Początek sobotniego meczu o godzinie 18:00. Bilety w cenie 30 złotych będą dostępne w kasie hali na dwie godziny przed rozpoczęciem spotkania.
Wykop
Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się
Nie pamiętasz hasła? Nowe hasło
Chcesz być powiadomiany/a o nowościach? Zapisz się do Newslettera.