Polecamy

Najnowsze newsy

Siatkówka » Ligi polskie » PlusLiga

PlusLiga | 2013-11-13 15:38:42 | Nadesłał: Magdalena Kudzia | Źrodlo: jastrzebskiwegiel.pl

Nicolas Marechal wreszcie z zespołem

W minioną sobotę do Polski powrócił Nicolas Marechal. Francuski przyjmujący był już wcześniej w Jastrzębiu-Zdroju w okresie od końca sierpnia do połowy września, ale nie mógł w pełni uczestniczyć w przygotowaniach do sezonu na skutek urazu pleców, którego doznał w trakcie sezonu reprezentacyjnego. Dlatego też we wrześniu zapadła decyzja o jego wyjeździe Francji. Nicolas miał wyleczyć się w swojej ojczyźnie.

Jak wygląda sytuacja po jego ponownym przyjeździe na Śląsk? – Czuję się dobrze. Jestem szczęśliwy, że mogę znów być w Polsce! Ilekroć widziałem w internecie chłopaków w akcji, mówiłem sobie: „Muszę do nich dołączyć czym prędzej” – opowiada jeden z najlepszych serwujących ligi francuskiej poprzedniego sezonu.

W tym czasie znajdował się pod opieką trenera przygotowania fizycznego, fizjoterapeuty oraz jednego z najlepszych osteopatów w kraju. – Dzięki ich pomocy rehabilitacja przebiegła bardzo dobrze. Bardzo mi pomogli w powrocie do pełni sił – mówi reprezentant Francji, który uczestniczy już w zajęciach zespołu, ale nie trenuje jeszcze z pełnym obciążeniem.

– W przyszłym tygodniu zacznę skakać – wyjaśnia Marechal, który wyraźnie podkreśla, że z jego plecami jest zdecydowanie lepiej. – Do miesiąca czasu powinienem być gotowy do gry. A może uda się wcześniej – ocenia posiadający polski paszport zawodnik.

Marechal przyznaje, że w czasie rozłąki z klubem utrzymywał stały kontakt z kolegami z drużyny dzięki mediom społecznościowym. – Na Facebooku praktycznie co drugi dzień rozmawiałem z Dimą Filippovem, z którym szybko zakolegowałem się podczas mojej pierwszej wizyty w Jastrzębiu. Zapewniał mnie, że atmosfera w zespole jest świetna. Z kolei na Twitterze kontaktowałem się z Alenem Pajenkiem i „Miką” Łasko. Szczególnie miło zrobiło mi się, kiedy nasz kapitan napisał, że wszyscy na mnie czekają i żebym pamiętał, że jestem częścią zespołu. To dodało mi otuchy – podkreśla przyjmujący Jastrzębskiego Węgla, który jak już wcześniej zasygnalizował, śledził na bieżąco poczynania swojej drużyny.

– Z meczów, które były transmitowane opuściłem tylko jeden, ten w Ankarze z Halkbankiem. Nie mogłem go nigdzie znaleźć w sieci. Trzeba przyznać, że obecnie nasz zespół prezentuje się bardzo dobrze. Michal Masny fajnie rozgrywa zarówno do środkowych, jak i skrzydłowych. Przyjemnie się to ogląda – uważa Marechal. Czy z nim w składzie będzie jeszcze lepiej? – Miejmy nadzieję. Wszystko będzie zależeć od zdrowia. Ale trzeba oddać „Gerremu”, że również gra świetnie – mówi francuski gracz, mając na myśli Krzysztofa Gierczyńskiego.

Mający polskie obywatelstwo Marechal ma rodzinę w Polsce, ale nie miał jeszcze sposobności poznać swojego kuzynostwa z Leszna. – Może będzie ku temu okazja w trakcie mojego pobytu w kraju moich dziadków – zastanawia się 26-letni gracz.

Dodaj do:
Wykop

Dodaj komentarz

Aby móc komentować, musisz być zalogowany.

Zaloguj się, albo gdy nie masz jeszcze konta Zarejestruj się

Logowanie

Siatkówka

PlusLiga

Najnowsze galerie

Newsletter

Ostatnio zarejestrowani

Polecane