Polecamy

Najnowsze newsy

Siatkówka » Ligi polskie » PlusLiga

PlusLiga | 2013-11-08 20:47:31 | Nadesłał: Danka Albrecht | Źrodlo: inf. własna

Podział punktów w Bydgoszczy

Skazywany na przegraną Transfer Bydgoszcz bardzo mocno przeciwstawił się faworyzowanej ZAKSie Kędzierzyn-Koźle. Mimo przegranej 3:2 podopieczni Mariana Kardasa pozostawili po sobie bardzo dobre wrażenie. Miejscowi mogli wygrać to spotkanie za trzy punkty, jednak przyjezdni w czwartym secie potrafili się odbudować. Tie-break toczył się już pod dyktando zawodników prowadzonych przez Sebastiana Świderskiego.

Pierwsze spotkanie czwartej kolejki PlusLigi rozpoczyna się dość wyrównanie (3:3). Ruciak obija blok rywali i ZAKSA obejmuje prowadzenie 5:3. Bydgoszczanie bardzo szybko niwelują straty, dzięki punktowej zagrywce Portuondo (5:5). Od tego momentu gra ponownie się wyrównuje. As Woickiego sprawia, że zespoły schodzą na pierwszą przerwę techniczną (8:7). Gospodarze dzięki skutecznej kontrze odskakują rywalowi na trzy "oczka" (13:10). Clark atakuje ze skrzydła, zdobywając 16 punkt. Druga regulaminowa przerwa (16:13). Kooy posyła piłkę w aut, czym zmusza trenera Świderskiego o wzięcie czasu (17:13). Gospodarze dzięki bezpiecznej przewadze mogą spokojnie kontrolować przebieg seta (19:16). Dwa skuteczne ataki kędzierzynian i błąd podwójnego odbicia Woickiego sprawia, że mamy remis 19:19. W kolejnej akcji taki sam błąd popełnia Bonisławski (20:19). Dobrą passę ZAKSY przerywa Portuondo, który obija blok rywali (21:20). Skutecznie Lewis i kędzierzynianie mają pierwszą piłkę setową (24:22). Partię kończy Kooy, a przyjezdni wygrywają 25:23.

Lepiej drugą odsłonę spotkania rozpoczynają bydgoszczanie. Dzięki dobrej grze i błędom rywali obejmują prowadzenie 6:2. Clark skutecznie w kontrze, co daje pierwszą przerwę techniczną (8:3). Po powrocie na boisko zespoły grają punkt za punkt, jednak gospodarze ciągle prowadzą czterema lub pięcioma punktami (10:6, 12:7). As serwisowy atakującego Transferu pozwala zejść obu zespołom na drugi regulaminowy czas (16:9). Kolejne skuteczne zagranie gospodarzy zmusza trenera Świderskiego o poproszenie do siebie swoich zawodników (18:12). Kooy obija blok rywala, co pozwala ZAKSie zmniejszyć straty do czterech "oczek" (18:14). Punktowa zagrywka Ruciaka i bydgoszczanie szybko trwonią przewagę (18:16). Zablokowany zostaje Portuondo, co sprawia, że na tablicy mamy wynik 20:19. Czas dla Transferu. Długą wymianę kończy Clark i gospodarzom udaje się odskoczyć na trzy punkty (22:19). Znakomita zagrywka atakującego bydgoszczan daje im piłkę setową (24:20). Amerykanin tym samym elementem daje zwycięstwo swojemu zespołowi 25:20.

Trzeciego seta od prowadzenia 3:0 rozpoczynają bydgoszczanie. Kolejne akcje należą jednak do ZAKSY (3:3). Od tego momentu gra się wyrównuje (6:6). Kiwka Zagumnego, sprawia, że mamy pierwszą przerwę setową, przy minimalnym prowadzeniu przyjezdnych 8:7. As serwisowy Walińskiego pozwala miejscowym na objęcie prowadzeni 13:11. O czas prosi trener Świderski. W zespole gości Witczaka zmienia Bociek. Kooy atakuje w siatkę i na drugiej przerwie technicznej Transfer prowadzi 16:12. Po powrocie na boisko w miejsce holenderskiego przyjmującego pojawia się Ferens. Skuteczne zagranie Boćka daje sygnał do odrabiania strat (16:13). Kolejna kontra zakończona przez Portuondo zwiększa prowadzenie miejscowych do czterech punktów (18:14). Punktowy blok Walińskiego zmusza trenera przyjezdnych o wzięcie kolejnego czasu (20:15). Końcówka partii toczy się już pod całkowite dyktando bydgoszczan. Z krótkiej kończy Nowakowski, co daje jego zespołowi pierwszą piłkę setową (24:18), którą obroni Ferens, atakując ze skrzydła (24:19). Portuondo obija ręce Zagumnego. Transfer wygrywa 25:20, zdobywając tym samym pierwszy punkt w tegorocznych rozgrywkach PlusLigi.

W zespole ZAKSY na boisku pozostają Bociek i Ferens, a Możdżonka zmienia Wiśniewski. Środkiem czwartego seta otwiera Nowakowski. Dwa punkty kubańskiego przyjmującego dają prowadzenie miejscowym 5:2. Dobra zagrywka Wiśniewskiego pozwala kędzierzynianom zniwelować straty do jednego "oczka" (6:5). Przed pierwszą przerwą techniczną borykającego się z urazem uda Portuondo, zmienia Wika. Kooy po bloku i mamy remis 8:8. Skuteczne zagranie Boćka, daje jego zespołowi prowadzenie 9:8. Z przechodzącej kończy Waliński (12:9). Za Ferensa wchodzi Ruciak. Przyjmujący bydgoszczan w jednej z kolejnych akcji posyła piłkę w aut. Wynik ponownie się wyrównuje 12:12. O czas prosi trener Kardas. Clarka blokiem powstrzymują Bociek i Wiśniewski, co sprawia, że ZAKSA obejmuje prowadzenie 14:12. Dwoma punktowymi zagrywkami popisuje się młody atakujący przyjezdnych (18:13). Kolejna przerwa dla miejscowych. Rozpędzeni kędzierzynianie pewnie zmierzają do wygranej w tej partii (22:18). Set kończy się autowym atakiem Clarka. Podopieczni Sebastiana Świderskiego wygrywają 25:20.

Decydująca partię znakomicie rozpoczynają przyjezdni (3:1). Efektowny blok Nowakowskiego niweluje straty do jednego punktu 3:2. Ze środka drugiej linii atakuje Waliński i mamy remis 3:3. Błędy własne Clarka, pozwalają kędzierzynianom odskoczyć na trzy "oczka" (6:3). Czas dla trenera Kardasa. Po zmianie stron nadal w polu serwisowym bryluje Kooy (8:3). Skuteczny atak Jurkiewicza pozwala zmniejszyć straty do czterech punktów (9:5). Przyjezdni szybko odpowiadają zagraniem Ferensa (10:5). Błędy własne graczy ZAKSY pozwalają zbliżyć się gospodarzom (13:10). Mecz punktowym serwisem kończy Gladyr. Przyjezdni wygrywają 15:10, a całe spotkanie 3:2.


Transfer Bydgoszcz - ZAKSA Kędzierzyn-Koźle 2:3 (23:25, 25:20, 25:19, 20:25, 10:15)

Składy zespołów:

Transfer:
Woicki, Portuondo, Jurkiewicz, Waliński, Nowakowski, Clark, Bonisławski(libero) oraz Wieczorek, Wika, Stysiał, Sieńko

ZAKSA: Zagumny, Ruciak, Witczak, Gladyr, Kooy, Możdżonek, Gacek(libero) oraz Wiśniewski, Ferens, Bociek, Lewis

MVP: Jurij Gladyr

Dodaj do:
Wykop

Dodaj komentarz

Aby móc komentować, musisz być zalogowany.

Zaloguj się, albo gdy nie masz jeszcze konta Zarejestruj się

Logowanie

Siatkówka

PlusLiga

Najnowsze galerie

Newsletter

Ostatnio zarejestrowani

Polecane