PlusLiga | 2013-11-02 20:02:04 | Nadesłał: Anna Jabłczyk | Źrodlo: inf. własna
Po przegranym spotkaniu przeciwko drużynie z Kielc, siatkarze Radosława Panasa, ze zdwojoną motywacją przystąpili do spotkania przeciwko beniaminkowi z Bielska-Białej. W każdej z trzech partii zespół Lotosu Trefla Gdańsk okazał się być zdecydowanie lepszy od drużyny gospodarzy. Najlepiej punktującym zawodnikiem meczu został Jakub Jarosz, który także otrzymał nagrodę MVP spotkania.
Spotkanie w hali pod Dębowcem od mocnego zbicia piłki nad siatką ze środka rozpoczął Maciej Zajder (0:1). Po chwili, drugie oczko dołożył Krzysztof Wierzbowski (0:2). Pierwszy punkt po stronie gospodarzy zdobył atakiem ze środka Bartosz Buniak (1:3). W kolejnej akcji mocnym zbiciem ze skrzydła popisał się Jakub Jarosz, po czym ze środka zaatkował Grzegorz Kokociński (3:6). Na pierwszą przerwę techniczną obydwie drużyny sporwadził atak Wierzbowskiego (4:8). Po czasie mocnym atakiem zameldował się na boisku Jose Luis Gonzalez (5:8). W kontrze mocnym zbiciem piłki popisał się przyjmujący gości, po czym szkoleniowiec gospodarzy poprosił o przerwę na żądanie (6:11). Słabszą postawę swojego zespołu w ataku przełamał Gonzalez (7:11). Kolejno "oczko" dla zespolu z Bielska-Bialej zdobyl Martin Vlk (8:14). Na drugą przerwę techniczną obydwie drużyny sprowadził Bartosz Gawryszewski (10:16). Po chwili kiwka popisał się Maciej Fijalek (12:17). Następnie, skuteczny blok na swoim koncie zanotowali siatkarze Radosława Panasa (14:20). Niezawdony w ataku wsród bielszczan Gonzalez dodał kolejne "oczko" swojemu zepsołowi (16:21). W końcwóce na środku piłkę rywalom w boisko wcisnął Grzegorz Kokociński, po czym po drugą przerwę dla swojego zespołu poprosił Radosław Panas(19:23). Po akcji w kontrze Michał Błoński zdobył kolejny punkt dla swojego zespołu (20:23). Po chwili, Grzegorz Łomacz popisał się skuteczną kiwką dając swojej druzynie pierwszą piłkę setową. Tym samym o przerwę na żądanie poprosił trener bielszczan Janusz Bułkowski. Pomyłka w polu serwisowym Grzegorza Kokocińskiego sporwadziła obydwa zespoły na drugą partię (22:25).
Od autowej zagrywki Macieja Zajdera rozpoczął sie kolejny set spotkania w Bielsku-Bialej, po czym poza poisko piłkę w ataku posłał Wojciech Żaliński (0:2). Następnie dwukrotnie blokiem został zatrzymany Jose Luis Gonzalez i na tablicy wyników pojawił się remis (2:2) W kolejnej akcji ponownie skutecznie zafunkcjonował blok gości (3:5). Po kolejnej pomylce swoich zawodników o przerwę na żądanie poprosił trener Bułkowski (3:6). Po najdłuższej akcji tego spotkania, piłkę w polu rywala umieścił Jakub Jarosz (3:7). Błąd własny zespołu gospodarzy sprowadził obydwie drużyny na pierwszą przerwę techniczną (3:8). Po przerwie mocnym atakiem ze środka popisał sie Tomasz Kalembka (4:8). Po chwili ze środka z drugiej lini pilkę w polu gospodarzy umieścił Wojciech Żaliński (6:11). W kontrze skutecznym blokiem popisał się zespół z Gdańska (6:12). Następnie kolejny na środku siatki dodał Bartosz Gawyrszewski (8:15). Punktowy blok na Gonzalezie sporwadził obydwa zespoły na druga rpzerwe techniczna (8:16). Słabą postawę swojego zespołu w ataku przełamał Michał Błoński (9:18). Po błędzie Kamila Kwasowskiego o czas poprosił trener Bułkowski (10:21). Mocnym zbiciem piłki nad siatką popisał sie Milos Stojković (11:22). Po chwili, atakiem ze skrzydła popisał się Bartosz Bućko (13:24), aby w kolejnej akcji dodać kolejny punkt na konto swojego zespołu (14:24). Tym samym o przerwę dla swojego zespołu poprosił Radosław Panas. Przerwa dla gości, nie przerwała dobrej passy w ataku Bartosza Bućko (15:24). Seta poraz kolejny zamknął autową zagrywką kapitan zespołu z Bielska-Bialej (15:25).
Po dziesięciominutowej przerwie obydwie drużyny zameldowały się na parkiecie w hali przy ulicy Karbowej. Pierwszy punkt dla swojego zespołu zdobył atakiem ze skrzydła Wojciech Żaliński (0:1). Następnie do wyrównania doporwadził Tomasz Kalembka (1:1). Pomyłka w polu serwisowym Gonzaleza dała gościom czwarte "oczko" (3:4). Po chwili, w kontrze dobrze spisał sie Jakub Jarosz (4:7). Na pierwszą przerwę techniczną obydwie drużyny sprwadził punktowy blok zespołu z Gdańska (4:8). Po chwili, ponownie dobrze w ataku spisał Jarosz (4:10). Następnie słabszą postawę zespołu gospodarzy przerwał skutczny atak z środka z drugiej linii (5:10). W kolejnej akcji dobry blok gospodarzy zmniejszył dystans punktpwy między obydwoma zespołami do trzech "oczek" (7:10). Tym samym o czas na żądanie poprosił trener Panas, po czym Tomasz Kalembka zatrzymał Macieja Zajdera (8:10). W kolejnej akcji punkt bezpośrednio z zagrywki zdobył Krzysztof Wierzbowski (8:12). Po chwili, asem serwoswym popisał sie Bartosz Bućko (11:13). Na drugą przerwę techniczną obydwa zespoły sporwadził Maciej Zajder (12:16). Następnie na parkiecie pojawił sie Maksim Akimenka, który zdobył 13 punkt dla swojej drużyny (13:17). Po kolejnym mocnym ataku Jakuba Jarosza, o przerwę na żądanie poprosił Janusz Bułkowski (13:19). Następnie mocnym atakiem popisał się Grzegorz Kokociński (16:20). Po chwili, atakiem ze środka odpowiedział Maciej Zajder (17:22). W końcówce po raz kolejny przerwę dla swojego zespołu poprosił trener Bułkowski (17:22). Błąd Kalembki w końcówce dał gosciom pierwszą piłkę meczową (18:24). Martin Vlk dał gospodarzom 20 punkt (20:24). Następnie zatrzymany blokiem zostal w Jakub Jarosz (21:24). Ten sam zawodnik zakończył całe spotkanie (21:25).
BBTS Bielsko-Biała - LOTOS Trefl Gdańsk 0:3 (22:25, 15:25, 21:25
Sklady zespolów:
BBTS Bielsko-Biała: Fijalek, Vlk, Blonski, Gonzalez, Buniak, Kokocinski, Swaczyna (L) oraz Kalembka, Kwasowski, Akimenka, Bucko, Stojkovic
LOTOS Trefl Gdańsk: Zalinski, Lomacz, Jarosz, Gawryszewski, Zajder, Wierzbowski, Rusek (L) oraz Ratajczak
MVP: Jakub Jarosz.
Wykop
Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się
Nie pamiętasz hasła? Nowe hasło
Chcesz być powiadomiany/a o nowościach? Zapisz się do Newslettera.