PlusLiga | 2013-11-01 19:40:28 | Nadesłał: Magdalena Kudzia | Źrodlo: inf. własna
Piątkowy mecz w Loimaa zakończył się zwycięstwem Hurrikaani 3-0. Spotkanie nie było jednak jednostronnym widowiskiem, gracze Saimaa stawili zacięty opór wyżej notowanym rywalom i niewiele brakowało, a przedłużyliby starcie o kolejne sety.
Piątkowy mecz w Loimaa rozpoczął się od wyrównanej walki. Pierwsze prowadzenie gościom dał Byron Ferguson, który popisał się skutecznym blokiem (9:12). Po przerwie technicznej, na jaką zespoły zeszły przy stanie 11:14, Hurrikaani zaczęło z powodzeniem odrabiać straty. Do remisu doprowadziło udane zagranie Vladimira Cedića, a kolejne "oczka" do konta żółto-czarnych dokładali Antti Poikela i Aivars Petrusevics (18:16). W końcówce seta przyjezdnym ponownie udało się przejąć kontrolę nad grą, po asie serwisowym Joniego Mikkonena na tablicy świetlnej widoczny był rezultat 19:20. W ważnym momencie podobną sztuką popisał się również Petteri Penttinen i to Hurrikaani znalazło się zaledwie o krok od wygranej (23:21). Ostatni cios rywalom zadał Vladimir Cedić, który zatrzymał na siatce rywali (25:23).
Set numer dwa również zaczął się po myśli siatkarzy z Savonlinna, których na prowadzenie 3:1 wyprowadził Byron Ferguson. Hurrikaani ambitnie walczyło o doprowadzenie do wyrównania, jednak nie było to wcale łatwe zadanie, zwłaszcza, że poczynaniom gospodarzy towarzyszyła duża ilość błędów własnych. Pomimo problemów podopieczni trenera Villego Kakko w końcu osiągnęli swój cel - piekielnie mocne zagrywki Aivarsa Petrusevicsa dały miejscowym nie tylko remis, ale również minimalną przewagę (10:9). Gracze Saimaa nie odpuszczali, jednak z każdą kolejną akcją ich siła w ofensywie słabła. Przy stanie 18:14 udanym blokiem na Paulu Sandersonie popisali się Petteri Penttinen do spółki z Tuukką Anttilą. To właśnie ten element siatkarskiego rzemiosła zakończył partię, a autorem dwudziestego piątego "oczka" dla Hurrikaani był Antti Poikela (25:17).
Po dłuższej przerwie i powrocie na boisko właściwy rytm gry szybciej złapali gospodarze - po udanych zagraniach Petteriego Penttinena było 5:3, a chwilę później punktową mini serię zanotował Aivars Petrusevics (8:5). Przewaga żółto-czarnych w tej odsłonie nie podlegała dyskusji, as serwisowy Aleksiego Kaatrasalo dał miejscowym prowadzenie 15:10. Niekorzystny rozwój sytuacji nie załamał gości, którzy ani na moment nie tracili wiary, że uda im się z Loimaa wywieźć jakieś punkty. Skuteczna akcja w wykonaniu Bogdana Olifera zmusiła trenera Villego Kakko do wzięcia czasu na żądanie przy stanie 18:15. Krótka rozmowa z zawodnikami przyniosła oczekiwany skutek, najpierw ważną piłkę skończył Vladimir Cedić, a następnie rywali na siatce zatrzymał Petteri Penttinen (20:15). Ważną rolę w szeregach ekipy Saimaa odegrał Robert Seppänen, który pojawił się na zagrywce i w duecie z dobrze atakującym dzisiaj Paulem Sandersonem w znacznym stopniu przyczynił się do zniwelowania dystansu dzielącego obie drużyny (23:23). Pomimo skutecznego pościgu gościom nie udało się przedłużyć meczu o kolejne partie. Piłkę meczową dał żółto-czarnym Aivars Petrusevics, a spotkanie blokiem zakończył Vladimir Cedić (25:23).
Najwięcej punktów dla Hurrikaani zanotował Vladimir Cedić - 20 (19 atakiem przy 73% skuteczności i 1 blokiem). Po stronie Saimaa 17 "oczek" zdobył Paul Sanderson (15 atakiem przy 71% skuteczności i 2 z zagrywki).
Hurrikaani Loimaa - Saimaa Volley 3:0 (25:23, 25:17, 25:23)
Hurrikaani: Penttinen (5), Kaatrasalo (5), Poikela (8), Anttila (3), Cedić (20), Petrusevics (15), Mäntylä (libero) oraz Niskakangas (1), Kössi, Rajala (libero);
Saimaa: Ikonen (4), Sanderson (17), Mikkonen (8), Ferguson (7), Olefir (6), Juntura (5), Tarkiainen (libero) oraz Seppänen (2), Väisänen (libero).
Wykop
Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się
Nie pamiętasz hasła? Nowe hasło
Chcesz być powiadomiany/a o nowościach? Zapisz się do Newslettera.