Polecamy

Najnowsze newsy

Siatkówka » Ligi polskie » PlusLiga

PlusLiga | 2013-10-27 17:29:51 | Nadesłał: Magdalena Gajek | Źrodlo: inf. własna

Skra Bełchatów nadal liderem PlusLigi

Fot. Michał Sobczak

PGE Skra Bełchatów pokonała Indykpol AZS Olsztyn 3:1, dzięki czemu pozostała liderem PlusLigi. Mecz był bardzo ciekawy. Ostatnia ekipa poprzedniego sezonu grała bardzo ambitnie, dzielnie walczyła o każdy punkt, świetnie broniła. Zawodnikom Krzysztofa Stelmacha udało się urwać tylko jeden set. MVP dzisiajszego spotkania został Mariusz Wlazły, który zdobył 20 pkt. Najwięcej "oczek" zapisał na swoim koncie Grzegorz Szymański. Atakujący zespołu z Olsztyna zakończył mecz z dorobkiem 22 pkt.

Skra rozpoczęła mecz od udanego ataku Wojciecha Włodarczyka. Olsztynianie szybko wyrównali. Przez dłuższy czas trwała walka punkt za punkt, dobrze atakował Mariusz Wlazły. Po błędzie Piotra Haina i skutecznym uderzeniu Włodarczyka gospodarze odskoczyli na trzy "oczka". Po przerwie na żądanie trenera Stelmacha goście odrobili część strat, blokując Stéphane'a Antigę. Francuz poprawił się w kolejnej akcji, a Karol Kłos krótką sprowadził Skrę na przerwę techniczną (8:6). Dobrze atakował Mariusz Wlazły, ale goście nie odpuszczali. Skutecznie ze środka zbił Matti Oivanen, ale szybko zrewanżował mu się Daniel Pliński (12:8). AZS Olsztyn nie poddawał się, wykorzystywał błędy bełchatowian i zredukował przewagę Skry do jednego "oczka" (14:13). Dzięki asowi serwisowemu Mariusza Wlazłego zawodnicy Falaski na drugim time out-cie prowadzili 16:13. Bełchatowianie nie mieli większych kłopotów z utrzymaniem kilkupunktowej przewagi, dobrze grał Wlazły wpierany przez Włodarczyka, a AZS Olsztyn popełniał sporo błędów. Przy stanie 22:19 na boisku pojawił się Samuele Tuia i popełnił dwa katastrofalne błędy, jednak nie przeszkodziło to Skrze. Mariusz Wlazły zakończył partię asem serwisowym. Gospodarze zwyciężyli 25:22.


AZS Olsztyn drugą partię rozpoczął od prowadzenia 0:2. Skutecznie kiwnął Pliński, chwilę potem udanie zaatakował Wlazły, a Włodarczyk posłał asa serwisowego i Skra wyrównała na 3:3. Kapitalnymi akcjami popisywał się Stéphane Antiga, który wyprowadził swój zespół na prowadzenie. Olsztynianie nie poddawali się, doskonale zbijał Grzegorz Szymański. Po asie serwisowym tego zawodnika goście prowadzili 7:8. Po wznowieniu gry Szymański posłał kolejnego asa, a Rafał Buszek skutecznie uderzył po bloku Skry. Bełchatowianie szybko jednak wyrównali dzięki Nicolasowi Uriarte (11:11). AZS Olsztyn ponownie zaczął budować swoją przewagę, w ataku szalał Grzegorz Szymański, dobrze uderzał Piotr Łuka. Na drugiej przerwie technicznej podopieczni Krzysztofa Stelmacha prowadzili 13:16. Po przerwie zaczęli jednak się mylić, co zmusiło szkoleniowca olsztynian do przerwania gry przy stanie 17:17. Andrzej Wrona świetnym blokiem dał prowadzenie Skrze. Wyrównana i bardzo emocjonująca końcówka tej partii należała do gospodarzy. Rafał Buszek nie zdołał sforsować bloku Andrzeja Wrony i Nicolasa Uriarte, dzięki czemu Skra wygrała 26:24.


Rozpędzona Skra błyskawicznie objęła prowadzenie na początku trzeciej partii. Doskonale grał Mariusz Wlazły, który wydawał się być nie do zatrzymania. Olsztynianie popełniali proste błędy, atakowali bezpośrednio w aut i mylili się w polu zagrywki. Dzięki dwóm dobrym akcjom w wykonaniu Stéphane'a Antigi i Mariusza Wlazłego Skra prowadziła na pierwszej przerwie technicznej 8:5. AZS Olsztyn nie składał broni i powoli zaczął odrabiać straty. Stéphane Antiga przeplatał doskonałe akcje kompletnie zepsutymi, dodatkowo Samuele Tuia przekroczył linię środkową (13:13). Piotr Hain skutecznie zbił z krótkiej, dodatkowo zatrzymany blokiem został Antiga. Po skutecznym zbiciu Rafała Buszka Indykpol prowadził na przerwie technicznej 14:16. Skra odrobiła jednak straty po dobrym bloku Daniela Plińskiego na Grzegorzu Szymańskim, jednak atakujący olsztynian doprowadził swój zespół do triumfu z tym secie. Olsztyn zwyciężył 21:25.


Olsztyn wyczuł, że ma szansę doprowadzić do tie-breaka w hali "Energia". Skra była wyraźnie rozbita. Włodarczyk nie zdołał sforsować bloku Wojciecha Sobali, Antiga zaatakował w taśmę, a Wlazły w aut (1:4). Skra dzięki Wojciechowi Włodarczykowi odrobiła część strat. Krzysztof Stelmach był zmuszony do przerwania gry przy stanie 5:6. Rafał Buszek nie był w stanie przebić się przez blok, na dodatek Sobala zepsuł serwis i Skra prowadziła na przerwie technicznej 8:7. Bełchatowianie utrzymywali się na prowadzeniu dzięki skutecznym zbiciom Mariusza Wlazłego i błędom gości. Nieźle grał Piotr Łuka, ale Olsztyn nie był w stanie przez dłuższy czas dogonić przeciwników. Dopiero dzięki świetnemu atakowi z krótkiej Haina i asowi serwisowemu Rafała Buszka przyjezdni doprowadzili do remisu (19:19). Dobre akcje Wojciecha Włodarczyka i Stéphane'a Antigi sprawiły, że ponownie na prowadzeniu była Skra. Mecz asem serwisowym zakończył Karol Kłos. Skra wygrała 25:20, a całe spotkanie 3:1.


PGE Skra Bełchatów - Indykpol AZS Olsztyn 3:1 (25:22, 26:24, 21:25, 25:20)

Składy drużyn:

PGE Skra Bełchatów:
Wlazły, Pliński, Kłos, Uriarte, Antiga, Włodarczyk, Zatorski (L) oraz Tuia, Wrona, Brdović i Maćkowiak

Indykpol AZS Olsztyn: Dobrowolski, Buszek, Szymański, Oivanen, Hain, Łuka, Żurek (L) oraz Sobala, Łukasik oraz Krzysiek

MVP - Mariusz Wlazły

Dodaj do:
Wykop

Dodaj komentarz

Aby móc komentować, musisz być zalogowany.

Zaloguj się, albo gdy nie masz jeszcze konta Zarejestruj się

Logowanie

Siatkówka

PlusLiga

Najnowsze galerie

Newsletter

Ostatnio zarejestrowani

Polecane