Polecamy

Najnowsze newsy

Siatkówka » Ligi polskie » PlusLiga

PlusLiga | 2013-10-26 17:11:58 | Nadesłał: Katarzyna Cipcer | Źrodlo: inf. własna

Mistrz Polski pokonany!

Fot.: Sylwia Kuś

Dzisiejsze spotkanie było konfrontacją dwóch polskich ekip, które w ubiegłym tygodniu rozpoczęły zmagania w Lidze Mistrzów. W nieco lepszej sytuacji byli rzeszowianie, którzy swoje spotkanie wygrali. Nieco inne nastroje mieli siatkarze Jastrzębskiego Węgla, którzy w Turcji ponieśli porażkę. Dzisiaj pokazali jednak dobra siatkówkę i pokonali u siebie Mistrza Polski.

Pierwszy set rozpoczyna się od błędu Perłowskiego z przechodzącej piłki, ale w kojonej akcji nie myli się Achrem. Ze środka punktuje Van de Voorde. Trwa zacięta walka punkt za punkt. Obie ekipy pokazują wiele ciekawych zagrań, ale żadna z drużyn nie potrafi wypracować sobie większej przewagi (6:6). Pierwsza przerwa techniczna to jeden punkt przewagi na koncie rzeszowian po błędzie Pajenka w polu serwisowym (7:8). Powrót na plac gry to dobra akcja po stronie gości, którą wykorzystuje Achrem (7:9). W kolejnej akcji zaskakuje chyba samego siebie atakując w siatkę z przechodzącej piłki. O czas szybko poprosił trener Kowal. Niesamowicie długa wymiana zakończona zostaje błędem w obronie jastrzębian (8:10). Ze środka drugiej linii punktuje Kubiak. Dobra postawa Veresa na boisku nie pozwala jastrzębianom odrobić strat (11:14). Kilka dobrych akcji ze strony gospodarzy i straty punktowe zostały całkowicie odrobione. Drugi czas postanowił wykorzystać szkoleniowiec rzeszowskiego teamu (15:15). Na drugiej przerwie technicznej Resovia ma jeden punkt przewagi po zagraniu blok aut Veresa (15:16). Powrót na plac gry to skuteczne zagranie ze strony Łaski. Kolejna długa akcja zakończona zostaje na korzyść rzeszowian po ataku Achrema (17:18). W końcówce partii nieco więcej szczęścia mają gospodarze (20:19). Po ataku Łaski obok podwójnego bloku jastrzębianie zdobywają bardzo ważny 22. punkt. Oba teamy toczą bardzo zacięty i wyrównany bój w końcówce tej partii, a o czas prosi trener Bernardi (23:23). Błąd Veresa w polu serwisowym przynosi gospodarzom pierwszą piłkę setową (24:23). Nieporozumienia jastrzębian w obronie po raz kolejny przynoszą remis (24:24). Fantastyczna walka obu drużyn nie przynosi końca tej partii (27:27). Po błędzie Łaski piłkę setową mają siatkarze z Podkarpacia. Błędy podopiecznych trenera Kowala przynoszą kolejny set ball dla Jastrzębskiego Węgla. Partia kończy się błędem Achrema w ataku (30:28).

Druga partia zaczyna się od mocnego ataku Gierczyńskiego, ale w kolejnej akcji w polu serwisowym myli się Pajenk. Po obu stronach siatki mnożą się błędy na zagrywce. Mocne ciosy wyprowadzane po obu stronach siatki nie dają szans żadnej z drużyn na wypracowanie sobie większej przewagi (5:5). Pierwsza przerwa techniczna to trzy punkty przewagi na koncie jastrzębian po ataku blok aut Kubiaka (8:5). Po powrocie na boisko gospodarze dopisują kolejne oczko na swoim koncie. Po dłuższej przerwie goście zdobywają punkt po ataku Konarskiego. Nie do zatrzymania w ekipie ze Śląska jest Łasko, który raz za razem dopisuje kolejny punkt na korzyść jego ekipy. Po drugiej stronie siatki coraz bardziej aktywny staje się Konarski a o czas prosi trener Bernardi (12:10). Po powrocie na plac gry atakiem ze środka popisuje się Van de Voorde. Druga przerwa techniczna daje nieco więcej wytchnienia gospodarzom tego spotkania, którzy spokojnie kontrolują przebieg tej partii (16:13). Powrót na boisko sprawia, że sytuacja rzeszowian w tej partii staje się coraz bardziej beznadziejna (18:13). Szybko przerwę wykorzystuje więc trener Kowal a na placu gry pojawia się Schops. Rozpędzeni jastrzębianie nie dają swoim rywalom żadnych szans na odrobienie strat (19:14). Udane zagrania Gierczyńskiego zmusza trenera Kowala do wykorzystania drugiej przysługującej mu przerwy w tej partii (21:15). Błąd Schopsa w polu serwisowym mocno zbliża gospodarzy do wygrania w tej partii. Pomyłka Lotmana daje jastrzębianom pierwszą piłkę setową. Partia kończy się atakiem Łaski po bloku (25:19).

Set trzeci rozpoczyna się od błędu Kubiaka w ataku. Z prawego skrzydła punktuje Konarski i Resovia ma dwa punkty przewagi. Przerwę bardzo szybko wykorzystuje szkoleniowiec gospodarzy. Po zatrzymaniu ataku Łaski Asseco Resovia osiąga cztery punkty przewagi w początkowej fazie seta (2:6). Pierwsza przerwa techniczna daje więcej oddechu podpiecznym trenera Kowala, którzy bardzo pewnie otworzyli zmagania w tej partii (3:8). Po wznowieniu gry dwa kolejne punkty padają na konto gospodarzy. Autowy atak Konarskiego a zaraz potem błąd Veresa sprawia, że z przewagi punktowej prawie nic nie zostało (8:9). Czas postanowił wykorzystać trener Kowal. Pomiędzy ekipami od dłuższego czasu utrzymują się trzy punkty przewagi na korzyść Asseco Resovii (10:13). Na drugiej przerwie technicznej przyjezdni prowadzą dwoma punktami po ataku Kubiaka w siatkę (14:16). Powrót na plac gry przynosi kontynuację dobrych wymian po obu stronach siatki. Błąd Veresa w przyjęciu sprawia, że na tablicy wyników pojawia się remis po 17. Zablokowany Łasko i rzeszowianie ponownie mają dwa punkty więcej na swoim koncie (18:20). Na lewym skrzydle w ekipie z Podkarpacia dobrze radzi sobie Penchev (20:22). Nieskuteczna obrona po stronie gospodarzy sprawia, że w końcówce seta w nieco lepszej sytuacji są goście (21:23). Czas wykorzystuje trener Bernardi. Po błędzie rzeszowian czas wykorzystuje Andrzej Kowal (22:23). Krótka zagrana przez gości przynosi im pierwszą piłkę setową. Partia kończy się punktowym blokiem na Łasce (23:25).

Czwartą partię nieco lepiej rozpoczynają goście, których nieco podbudowała poprzednia partia (1:2). Jastrzębianie jednak nie mają zamiaru pozwolić rozwinąć się swoim rywalom i bardzo szybko wyrównują wynik. Błąd Pencheva sprawia, że gospodarze bardzo szybko osiągają trzy punkty przewagi. Swoich podopiecznych przywołuje do siebie trener Kowal. Pierwsza przerwa techniczna to pięć punktów więcej na koncie ekipy ze Śląska po błędzie w ataku Veresa (8:3). Wznowienie gry przynosi trzy punkty dla Resovii (6:8). W kolejnej akcji nie popisuje się Lotman, posyłając piłkę daleko w aut. Na pojedynczym bloku punktuje Kubiak. Dobrze na środku w jastrzębskiej ekipie radzi sobie Pajenk przynosząc 12. punkt na konto jego drużyny. Po bardzo szczęśliwym zagraniu gospodarzy przerwę wykorzystuje trener Kowal, który nie szczędzi mocnych słów pod adresem swoich podopiecznych (14:10). Jeszcze przed drugą przerwą techniczną czas wykorzystuje szkoleniowiec śląskiej ekipy (15:13). Na drugą przerwę techniczną z jednym punktem przewagi schodzą rzeszowianie po kilku dobrych akcjach wyprowadzonych z ich strony (15:16). Z prawego skrzydła wysoką skuteczność utrzymuje Konarski a w kolejnej akcji punktuje Lotman (16:18). Do wyrównania szybko doprowadza Łasko, wyprowadzając atak z prawego skrzydła. 20. oczko dla Jastrzębskiego Węgla pada po skutecznym zagraniu Gierczyńskiego (20:19). Skuteczna zagrywka Pajenka sprawia, że to jastrzębianie są blisko zakończenia całego spotkania na swoją korzyść (22:20). W dalszym ciągu dobrze spisuje się Penchev (23:22). Błąd Perłowskiego w polu serwisowym daje gospodarzom pierwszą piłkę meczową (24:22). Całe spotkanie kończy się blokiem na Nowakowskim (25:23).


Jastrzębski Węgiel – Asseco Resovia Rzeszów 3:1 (30:28, 25:19, 23:25, 25:23)

Składy zespołów:

Jastrzębski Węgiel: Łasko, Gierczyński, Pajenk, Masny, Van de Voorde, Kubiak, Wojtaszek (L) oraz Popiwczak, Bontje;

Asseco Resovia Rzeszów: Konarski, Nowakowski, Achrem, Drzyzga, Perłowski, Veres, Ignaczak (L) oraz Schops, Tichacek, Lotman, Penchev, Grzyb;

MVP: Damian Wojtaszek

Dodaj do:
Wykop

Dodaj komentarz

Aby móc komentować, musisz być zalogowany.

Zaloguj się, albo gdy nie masz jeszcze konta Zarejestruj się

Logowanie

Siatkówka

PlusLiga

Najnowsze galerie

Newsletter

Ostatnio zarejestrowani

Polecane