PlusLiga | 2013-10-25 23:56:09 | Nadesłał: Małgorzata Paduch | Źrodlo: inf. własna
Podopieczni trenera Jakuba Bednaruka pokonali częstochowian przed własną publicznością bez straty seta, po gładko wygranych dwóch pierwszych partiach na pewne trudności "Inżynierowie" napotkali dopiero w trzecim secie, który udało rozstrzygnąć na swoją korzyść. MVP spotkania został wybrany Marcin Nowak. Kolejny mecz ligowy w Warszawie Politechnika rozegra dopiero 23 listopada.
Mecz rozpoczął się od udanego aktaku kapitana "stołecznych" - Macieja Pawlińskiego. Piąty punkt dla Politechniki zdobył Marcin Nowak (5-4), a na przerwę techniczną gospodarze schodzili z trzypunktową przewagą po asie serwisowym swojego rozgrywającego (8-5). Po autowym ataku częstochowian o czas poprosił Marek Kardos, ale po wznowieniu gry na skuteczny blok warszawian "nadział się" Michał Kamiński (12-8). 10 "oczko" dla gości atakiem ze środka zdobył Jakub Vesely, ale na drugiej przerwie technicznej w tym secie 16-11 prowadzili siatkarze trenera Bednaruka. Po skuteczny ataku Michała Kamińskiego częstochowianie zdobyli 13 punkt, ale w końcówce nie mieli żadnych szans na to, aby doprowadzić do wyrównania. Po uderzeniu Sacharewicza Politechnika wygrała 25-19.
Partia druga to prowadzenie częstochowian i już na początku o czas dla swojej drużyny poprosił Jakub Bednaruk (2-5). Na czasie technicznym równicą jednego punktu prowadzili przyjezdni po ataku Dawida Murka. Przez dłuższą chwilę trwała wyrównana walka "punkt za punkt", ale jako pierwsi na dwupunktowe prowadzenie wyszli "Inżynierowie" i to oni prowadzili 16-14 na kolejnej przerwie. Skuteczny blok Pawlińskiego i Sacharewicza dał Politechnice prowadzenie 20-16. Ostatecznie set zakończył się wygraną Akademików z Warszawy 25-20.
Trzecie odsłona spotkania rozpoczęła się od czteropunktowego prowadzenia częstochowian . Duże problemy z umieszczeniem piłki w boisku miał Artur Szalpuk, ale jeszcze przed pierwszą przerwą techniczną warszawianie doprowadzili do remisu i na przerwie technicznej przegrywali tylko jednym punktem. Przy prowadzeniu gospodarzy 10-9 czas wziął szkoleniowiec gości, jak się okazało przyniosło to dobry skutek - częstochowianie zdobyli cztery punkty z rzędu. Po uderzeniu Pawlińskiego poza plac gry rywale prowadzili 16-12. Po autowym ataku Bednorza do wyrównania doprowadził Paweł Adamajtis zagrywając asa (18-18). W końcówce tej partii zablokowany został Paweł Kaczorowski i chwilę później szansę na rozstrzygnięcie seta na swoją korzyść mieli przyjezdni. Po zaciętej końcówce wygrali jednak gospodarze 29-27 po ataku Marcina Nowaka.
AZS Politechnika Warszawska - AZS Częstochowa 3-0 (25-19; 25-20; 29-27)
Składy zespołów:
Poltechnika: Szalpuk, Nowak, Gontariu, Zatko, Pawliński, Sacharewicz, Potera (libero) oraz Woicki, Smoliński, Kaczorowski i Adamajtis.
Częstochowa: Kaźmierczak, Murek, Kamiński, Kozłowski, Hebda, Vesely, Piechocki (libero) oraz Kaczyński, Bąkiewicz, Bednorz i Marcyniak.
MVP spotkania: Marcin Nowak
Wykop
Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się
Nie pamiętasz hasła? Nowe hasło
Chcesz być powiadomiany/a o nowościach? Zapisz się do Newslettera.