Polecamy

Najnowsze newsy

Siatkówka » Ligi polskie » PlusLiga

PlusLiga | 2013-10-24 15:25:21 | Nadesłał: Magdalena Kudzia | Źrodlo: indykpolazs.pl

Piotr Łuka: Nie muszę być we fleszach i obiektywach kamer

Fot.: Magdalena Kudzia

— Zawsze byłem zawodnikiem od czarnej roboty i wiedziałem, że podobnie będzie w Olsztynie. Zresztą, bardzo mi to odpowiada – mówi Piotr Łuka, zawodnik Indykpolu AZS Olsztyn.

Emocje po meczu z ZAKSĄ już za nami. Ale zapytam z ciekawości - czy spodziewaliście się, że wygracie pierwsze dwa spotkania z zespołami, które były uważane za faworytów? Jakie były założenia przed tymi spotkaniami?

Piotr Łuka: — Zamierzenia przed sezonem były takie, żeby starać się grać jak najlepszą siatkówkę w każdym meczu. Bez względu na to jaki jest przeciwnik. Staraliśmy się wyjść na boisko i pokazać jak najlepszą siatkówkę, zostawić serce i stoczyć walkę na boisku. Myślę, że to nam się udało. Wypaliło to w tych dwóch meczach i jesteśmy szczęśliwi. Ale patrzymy dalej w przyszłość i przed nami następny pojedynek.

Przed Wami kolejny pretendent do medalu – PGE Skra Bełchatów. Michał Żurek stwierdził, że mecz w Bełchatowie będzie najcięższym pojedynkiem. Jak oceniasz nowy skład Skry i Wasze szanse na to spotkanie? Jesteście gotowi sprawić kolejną niespodziankę?

— Na pewno jesteśmy w stanie zagrać dobry mecz. A czy to wystarczy, aby wygrać ze Skrą…? Skra Bełchatów posiada skład, który zawsze pretenduje do grania o najwyższe cele. Znamy doskonale tych zawodników, są to siatkarze europejskiego czy światowego formatu. Na papierze wygląda to bardzo dobrze i myślę, że oni też mają coś do udowodnienia po nieudanym tamtym sezonie. Zrobią wszystko, żeby w każdym meczu pokazywać się z jak najlepszej strony.

Przed sezonem zakładano, że Waszym celem jest awans do play-off. Czy teraz po tych dwóch spotkaniach apetyty wzrosły?

— Myślę, że zawsze te apetyty rosną, ale trzeba to w jakiś sposób stopować. Przypominam, że jesteśmy dopiero po dwóch kolejkach i mamy tylko sześć punktów. Tę formę trzeba pokazać w następnych spotkaniach. Nie będę wybiegał w przyszłość. Teraz koncentrujemy się na meczu w Bełchatowie, który zostanie rozegrany na trudnym terenie. Zrobimy wszystko, żeby napsuć tej drużynie jak najwięcej krwi. Do wszystkich drużyn mamy duży szacunek, ale w niedzielę zrobimy wszystko, żeby wygrać.


* rozmawiał Mariusz Kraszewski
** więcej na indykpolazs.pl

Dodaj do:
Wykop

Dodaj komentarz

Aby móc komentować, musisz być zalogowany.

Zaloguj się, albo gdy nie masz jeszcze konta Zarejestruj się

Logowanie

Siatkówka

PlusLiga

Najnowsze galerie

Newsletter

Ostatnio zarejestrowani

Polecane