PlusLiga | 2013-10-19 12:18:17 | Nadesłał: Magdalena Kudzia | Źrodlo: azspw.com
W drugiej kolejce PlusLigi AZS Politechnika Warszawska na wyjeździe zmierzy się z BBTS-em Bielsko-Biała. Choć klub spod Dębowca to beniaminek, który nie ma w swoich szeregach siatkarskich gwiazd, Inżynierów czeka trudne zadanie.
Dla drużyny z Bielska-Białej spotkanie z Politechniką będzie pierwszym we własnej hali po dziewięciu sezonach nieobecności w PlusLidze. - W 2004 roku jako zawodnik spadłem z BBTS-em z najwyższej klasy rozgrywkowej, a teraz jako trener zmierzę się z nim w pierwszym po powrocie meczu przed bielską publicznością - powiedział Jakub Bednaruk, szkoleniowiec AZS Politechniki. - Przez ten czas wiele się zmieniło. Pod Dębowcem powstała nowa hala. Jest piękna! Jestem ciekaw, jaka atmosfera będzie w niej panować - dodał.
Trener Bednaruk nie ukrywa, że do Bielska-Białej wraca z dużym sentymentem. Właśnie w tym mieście się urodził i rozpoczął przygodę z siatkówką. - Jadę do domu i do Warszawy chcę wrócić ze zwycięstwem. Zdaję sobie sprawę, że mecz nie będzie łatwy. Musimy być czujni. Jeśli zagramy na swoim poziomie, o wynik będę spokojny - uśmiechnął się.
AZS Politechnika Warszawska pod Dębowiec pojechała w jedenastoosobowym składzie. W autokarze zabrakło kontuzjowanych Dawida Guni i Marcina Nowaka. - Mam do dyspozycji tylko dwóch środkowych: Mateusza Sacharewicza i Przemysława Smolińskiego. Jestem jednak pewien, że obaj godnie zastąpią kolegów, którzy w Warszawie leczą urazy - stwierdził trener Jakub Bednaruk.
Mecz rozegrany zostanie w sobotę 19 października. Rozpocznie się o 14.45. Sędziować będą Waldemar Kobienia i Robert Dworak. Funkcję komisarza sprawował będzie Janusz Kapka.
Kibice w całej Polsce spotkanie obejrzeć będą mogli na szklanych ekranach. Transmisję z Bielska-Białej przeprowadzą telewizje Polsat Sport i Polsat Sport News.
Wykop
Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się
Nie pamiętasz hasła? Nowe hasło
Chcesz być powiadomiany/a o nowościach? Zapisz się do Newslettera.