PlusLiga | 2013-10-14 15:45:03 | Nadesłał: Małgorzata Paduch | Źrodlo: plusliga.pl
Inauguracja rozgrywek PlusLigi była udana dla zespołu PGE Skry Bełchatów. Wielokrotni mistrzowie kraju pokonali przed własną widownią LOTOS Trefl Gdańsk 3:1. Jedną z najbardziej wyróżniających się postaci w zespole gospodarzy był Wojciech Włodarczyk, który zdobył 21 punktów.
23-letni reprezentant Polski do Bełchatowa przybył z Austrii. Jak wiadomo tam siatkówka nie cieszy się tak ogromną popularnością. Jakie różnice pomiędzy klubami są najbardziej widoczne? - Poziom rozgrywek jest u nas zdecydowanie wyższy. Podstawową różnicą jest też to, że tutaj wokół nas pracuje ponad dziesięć osób. W Austrii były zaangażowane tylko dwie - trener i kierownik drużyny. Nikogo więcej nie mieliśmy do pomocy. Kolejna sprawa to ogromne zainteresowanie. Hale w Polsce są często wypełnione do ostatniego miejsca. Bardzo się cieszę, że tyle osób przyszło nas dopingować podczas meczu z LOTOSEM Treflem. W moim poprzednim klubie tego nie było – opowiada zawodnik.
Mimo zwycięstwa 3:1, jak mówi Wojciech Włodarczyk, mecz z LOTOSEM Treflem nie należał do łatwych.
- Największy kłopot mieliśmy z wejściem w mecz i było widać, że pierwsze minuty były dla nas ciężkie - powiedział przyjmujący PGE Skry. - Z każdą następną piłką wyglądało to coraz lepiej i mogliśmy cieszyć się ze zdobytych trzech punktów. Spodziewaliśmy się, że ten pojedynek będzie tak wyrównany. Gdańszczanie przed sezonem dokonali bardzo ciekawych transferów i wiedzieliśmy, że są zdecydowanie silniejsi niż w poprzednim sezonie. Moim zdaniem będą walczyli o coś więcej niż poprzednio. Na pewno urwą punkty kilku faworytom
* autorką tekstu jest Daria Włosińska,
** więcej na www.plusliga.pl
Wykop
Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się
Nie pamiętasz hasła? Nowe hasło
Chcesz być powiadomiany/a o nowościach? Zapisz się do Newslettera.