PlusLiga | 2013-10-13 10:26:38 | Nadesłał: Krzysztof Wilk | Źrodlo: inf. własna
Czarni byli jednak bezradni w starciu z ZAKSĄ w Kędzierzynie-Koźlu. – Niestety dzisiaj dostaliśmy szkołę. W debiucie PlusLigi zapłaciliśmy frycowe – powiedział na konferencji prasowej trener Czarnych, Robert Prygiel. Dalej posunął się kapitan zespołu Bartłomiej Neroj, który powiedział, że jest mu wstyd przed kibicami, którzy przyjechali z Radomia. Z kolei Sebastian Świderski i Michał Ruciak nie kryli zadowolenia ze zwycięstwa i zgodnie podkreślali, że zespół w pełni zrealizował przedmeczowe założenia.
Bartłomiej Neroj (kapitan Czarnych)::
- Na początku gratuluję zwycięstwa zespołowi z Kędzierzyna. Cieszyliśmy się, że możemy zagrać w PlusLidze po tylu latach. Staraliśmy się podejść ambitnie do tego meczu. Wczoraj to fajnie wyglądało na treningu, ale dzisiaj nie sprostaliśmy w meczu przed publicznością i telewizją. Strasznie jest mi wstyd przed kibicami, którzy tu za nami przyjechali. Pierwszy set był nerwowy. Może gdyby udało nam się go wygrać, to mecz z naszej strony potoczyłby się inaczej. W drugim secie ZAKSA opanowała nerwy, a w trzecim kontrolowała wszystko d początku do końca i niestety ulegliśmy.
- Dziękuję za gratulacje. Nic tylko się cieszyć. W pierwszym meczu nowego sezonu i do tego przed własną publiczności zrealizowaliśmy wszystkie założenia przedmeczowe. Z tego na pewno się cieszymy. Gra nasza wyglądała nieźle. Od drugiego seta mieliśmy spotkanie pod kontrolą. Grało nam się luźniej. Brawa dla całego zespołu i oby tak dalej.
- Gratulacje dla ZAKSY. Odniosła zdecydowane zwycięstwo. My ten mecz rozgrywaliśmy sobie w różnych scenariuszach już od tygodnia. Nigdy jednak nie w takim. Niestety dzisiaj dostaliśmy szkołę. W debiucie PlusLigi zapłaciliśmy frycowe. Oczywiście ZAKSA była tutaj faworytem, i to nie tylko tego meczu, ale całej ligi. Ale przyznam szczerze, że myślałem, że postawimy im większe wymagania i że bardziej będą musieli się postarać, żeby z nami wygrać. Niestety zbyt duża liczba błędów zrobionych przez moich młodych zawodników spowodowała, że dla nich ten mecz był łatwiejszy niż my chcieliśmy. Mam nadzieję, że pierwsze koty za płoty i moi młodzi zawodnicy, dla większości których był to debiut na tym poziomie rozgrywek, zapłacili to frycowe dziś i za tydzień zaczną już prezentować siatkówkę na jaką ich stać, jaką grali na ostatnich turniejach i treningach.
- Dziękuję za gratulacje. Oczywiście przekażę je zawodnikom, bo to oni wygrali na boisku. Na pewno to spotkanie było dla nas bardzo trudne. Pierwsze mecze są zawsze bardzo trudne, zwłaszcza z beniaminkiem, gdy ciężko jest ocenić, co ten zespół będzie w stanie pokazać na parkiecie. I tak było w pierwszym secie, gdzie graliśmy swoje, to co założyliśmy w szatni, a rywal nie pękał. I dopiero w drugim secie udało się go złamać. Od tej pory grali pod nasze dyktando. Grali tak, jak my tego chcieliśmy. Jeszcze raz serdecznie dziękuję. Mamy półtora dnia przerwy. W środę Super Puchar, dlatego starałem się dzisiaj oszczędzać zawodników. Cieszy bardzo taka wygrana, bo to jednak podbudowuje morale. Przekonaliśmy się wielokrotnie w okresie przygotowawczym, że gra z teoretycznie słabszym zespołem gra się bardzo trudno. Dzisiaj oto apelowałem w szatni i brawo dla chłopaków, że wyszli w 100% procentach skoncentrowani i grali do samego końca. Nie mieli jakiegoś większego przestoju, takiego jak się zdarzył ostatnio w meczu z Perugią. Wielkie brawa dla nich, ale jeszcze wiele pracy przed nami i na pewno tę pracę będziemy wykonywać.
Wykop
Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się
Nie pamiętasz hasła? Nowe hasło
Chcesz być powiadomiany/a o nowościach? Zapisz się do Newslettera.