PlusLiga | 2013-10-01 13:43:47 | Nadesłał: Magdalena Kudzia | Źrodlo: azspw.com
AZS Politechnika Warszawska w poniedziałek 30 września wreszcie trenowała w komplecie. Do drużyny dołączył rozgrywający Juraj Zaťko, który jeszcze kilka dni temu reprezentował Słowację w mistrzostwach Europy.
Zaťko nie miał czasu na odpoczynek. Inżynierowie rozgrywki PlusLigi zainaugurują już 12 października, dlatego każdy trening z podstawowym rozgrywającym jest dla nich na wagę złota. - Nieobecność Słowaka nie stawiała nas w komfortowej sytuacji, ale poradziliśmy sobie. Z pomocą przyszedł nam Paweł Woicki, który poszukuje klubu i uczestniczył w naszych zajęciach - powiedział Przemysław Michalczyk, drugi trener Politechniki. - Trudno ocenić formę zawodnika po jednym treningu. Jedno jest jednak pewne: Juraj potrzebuje czasu, aby zgrać się ze środkowymi i skrzydłowymi oraz dopasować do wypracowanej organizacji gry - dodał.
Reprezentacja Słowacji mistrzostwa Europy zakończyła - podobnie jak Polska - w rundzie barażowej. Juraj Zaťko turniej rozpoczął jako rezerwowy, ale już w drugim meczu - przeciwko Turkom stał się bardzo ważnym ogniwem swojego zespołu. Na boisku pojawił się, kiedy Słowacy przegrywali 0-2 i zupełnie odmienił grę. W efekcie Słowacja wygrała 3-2, a Zaťko kolejny mecz - przeciwko Polsce rozpoczął w wyjściowej szóstce. Tym razem nie uratował drużyny od porażki, ale pokazał się z dobrej strony. O jego postawie w ostatnim dla Słowaków meczu nie można zaś wiele powiedzieć. Słowacy byli bowiem jedynie tłem dla świetnie dysponowanych Rosjan.
Zaťko nie może już doczekać się pierwszego meczu w barwach Politechniki. - Nie chcę zawieść nie tylko zarządu klubu, ale i kibiców. Zrobię co w mojej mocy, żeby poprowadzić drużynę do sukcesów - zapowiedział.
Wykop
Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się
Nie pamiętasz hasła? Nowe hasło
Chcesz być powiadomiany/a o nowościach? Zapisz się do Newslettera.