PlusLiga | 2013-08-31 11:46:10 | Nadesłał: Anna Jabłczyk | Źrodlo: transferbydgoszcz.pl
Bydgoszczanie przebywają aktualnie na obozie w Cetniewie, gdzie kontynuują przygotowania do sezonu ligowego - Trenujemy naprawdę ciężko i mam nadzieję, że to zaowocuje - mówi nam jeden z nowych siatkarzy w zespole Transferu, Miłosz Zniszczoł.
Jesteś już prawie miesiąc w Bydgoszczy. Zadomowiłeś się u nas? Podoba Ci się miasto? Jak w ogóle odbierasz Bydgoszcz?
Miłosz Zniszczoł: - Bardzo mi się podoba, tym bardziej, że nie jestem tutaj sam. Jestem z żoną, więc łatwiej było mi się tutaj zaaklimatyzować, miasto jest bardzo ładne/
Czyli rozumiem, że widziałeś już coś więcej, niż tylko halę i Sport Factory?
- Tak, dokładnie. Byłem kilka razy w centrum. Bardzo podoba mi się Wyspa Młyńska, okolice Starego Miasta, lubię także spacerować z moim psem wzdłuż Brdy.
Po pierwszym lżejszym etapie, już od dłuższego czasu trenujecie dwa razy dziennie. Jak to wygląda z Twojej perspektywy?
- Przed nami jeszcze bardzo dużo pracy, ale wszystko zmierza w dobrym kierunku. Według mnie było to bardzo dobrze zaplanowane, by pierwsze dwa tygodnie były spokojne, by też poznać się z chłopakami, bo wiadomo, że większość zespołu jest nowa. Teraz trenujemy naprawdę ciężko i mam nadzieję, że to zaowocuje/
W poprzednim sezonie zgranie było atutem naszego zespołu. Jak sądzisz, co w tym sezonie może nim być?
- Ciężko mi powiedzieć, choć wydaje się, że dobra atmosfera może naprawdę nam pomóc. Póki co, na początku na zgranie ciężko będzie liczyć. Myślę, że z każdym treningiem będzie coraz lepiej, pozytywne nastawienie jest bardzo ważne. Co może być naszym atutem, nie wiem, ale z czasem pewnie wypracujemy swój styl, i może ich być kilka/
*Rozmawiała: Anna Falk
*Więcej na: transferbydgoscz.pl
Wykop
Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się
Nie pamiętasz hasła? Nowe hasło
Chcesz być powiadomiany/a o nowościach? Zapisz się do Newslettera.