PlusLiga | 2013-08-23 15:59:37 | Nadesłał: Anna Jabłczyk | Źrodlo: indykpolazs.pl
Bartosz Mariański podpisał kontrakt nakolejny sezon zespołem Indykpolu AZS Olsztyn. O miejsce w podstawowym składzie młody libero będzie walczył z Michałem Żurkiem. - Będzie ciężko, ale będę się starał - mówi podpieczny Krzysztofa Stelmacha.
Zdecydowałeś się pozostać w Olsztynie choć pogłoski mówiły, że związałeś się już ze słowacką drużyną…
Bartosz Mariański: — To nie były pogłoski. Faktycznie, wyjechałem na Słowację dosłownie na dwa dni. Nie podpisałem kontraktu ze względu na brak połączenia z Polską. A ja jednak chciałem studiować. Uznałem, że poza siatkówką warto mieć jednak zawód. Dlatego zdecydowałem się pozostać w Olsztynie na kolejny rok. Może wyjadę w przyszłym sezonie?
Mimo, że nie miałeś jeszcze podpisanego kontraktu, to od początku trenowałeś z zespołem Indykpolu AZS. Za Wami pierwsze dwa tygodnie treningu. Jak wrażenia?
— Bardzo dobre. Podejście trenera Stelmacha do zawodników – szczególnie do mnie i do Piotra Łukasika – tych najmłodszych w zespole, jest super. Uczymy się wszystkiego tak jakby od nowa, od szczegółów do ogółów czyli rzeczy tylko teoretycznie mniej ważnych. Naprawdę, trener bardzo fajnie podchodzi do pracy z młodzieżą.
W minionym sezonie trener Panas przestawił Cię na przyjęcie, które miałeś zabezpieczać w razie kłopotów. Teraz wracasz do roli libero. Jak zapatrujesz się na rywalizację z Michałem Żurkiem?
— W zeszłym sezonie faktycznie grałem na przyjęciu z konieczności, ale trenowałem normalnie na libero. Dzięki swojej ciężkiej pracy na treningach, walce i zaangażowaniu, trenerzy mi zaufali i wprowadzili do pierwszej dwunastki. Może i w tym sezonie się uda? Michał Żurek jest tym pierwszym libero, będzie ciężko, ale będę się starał.
*Więcej na: indykpolazs.pl
Wykop
Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się
Nie pamiętasz hasła? Nowe hasło
Chcesz być powiadomiany/a o nowościach? Zapisz się do Newslettera.