PlusLiga | 2013-08-16 22:15:52 | Nadesłał: Magdalena Gajek | Źrodlo: jastrzebskiwegiel.pl
W najbliższy poniedziałek zespół Jastrzębskiego Węgla wraca po przerwie do treningów. Wraz z zespołem trenera Lorenzo Bernardiego przygotowania do sezonu rozpocznie Jakub Popiwiczak, 17-letni libero. – Jestem nastawiony bojowo - mówi zawodnik.
- Chcę jak najlepiej przygotować się do nowego sezonu. Chyba wszystkim z nas na tym zależy. Ja postaram się dalej pracować i odnajdywać się w tym wszystkim jak dotychczas, tak by móc z jeszcze lepszej strony pokazać się naszej publiczności oraz ludziom, którzy inwestują w jastrzębską siatkówkę – mówi Popiwczak.
W sportowym życiu młodego gracza w ciągu ostatniego roku wiele się zmieniło. W trakcie minionego sezonu został on włączony jako zawodnik Akademii Talentów do pierwszego zespołu Jastrzębskiego Węgla. Zagrał w lidze oraz europejskich pucharach. – Ja osobiście ten rok określiłbym mianem „niespodzianki”. Otrzymałem wiele szans, których się nie spodziewałem. Zadebiutowałem w PlusLidze, co było spełnieniem moich marzeń. Cieszę się, że nie zawiodłem. Cieszę się również z tego, że obdarzono mnie zaufaniem i przypadła mi rola drugiego libero w drużynie. Postaram się udowodnić, że na nią zasłużyłem – podkreśla młody siatkarz.
Jak sam przyznaje, dzielenie szatni z gwiazdami siatkówki, nie będzie już tak niesamowitym przeżyciem, jak wówczas kiedy wchodził do niej po raz pierwszy. – Troszkę się do tego przyzwyczaiłem. Chłopcy pomogli mi się zaaklimatyzować. Dlatego myślę, że będzie mi lżej, a to przeżycie będzie mniejsze – potwierdza Kuba.
Libero Jastrzębskiego Węgla po raz kolejny podkreśla, że decyzja o przyjściu do jastrzębskiej Akademii Talentów była strzałem w dziesiątkę. – Nie ma opcji, by mogło być inaczej. Gdybym miał zrobić krok wstecz i podjąć decyzję raz jeszcze, w życiu bym jej nie zmienił – mówi z pełnym przekonaniem siatkarski talent.
Dodaje, że przez ten rok zyskał bardzo wiele. – Przez samo przebywanie wśród zawodników, którzy prezentują najwyższy światowy poziom, można zyskać wiele więcej, aniżeli trenując z rówieśnikami. Można podglądać ich w treningu, czerpać wzorce, uczyć się pewnych nawyków, profesjonalizmu – wylicza Popiwczak.
Na koniec nadmienia, że w tym roku spędził wakacje aktywniej aniżeli w latach poprzednich. – Wakacje spędzałem ze znajomymi, z rodziną oraz z dziewczyną. Starałem się wychodzić do ludzi, a nie siedzieć w domu. Byłem na Mazurach podczas Mistrzostw Świata w siatkówce plażowej, potem nad morzem, a ostatnio dwa tygodnie z rodzicami w Chorwacji. Miło spędziłem te wakacje. Mogę powiedzieć, że w tym roku się nie nudziłem – uśmiecha się młody libero.
Wykop
Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się
Nie pamiętasz hasła? Nowe hasło
Chcesz być powiadomiany/a o nowościach? Zapisz się do Newslettera.