Polecamy

Najnowsze newsy

Siatkówka » Ligi polskie » PlusLiga

PlusLiga | 2013-04-24 13:24:59 | Nadesłał: Magdalena Kudzia | Źrodlo: plusliga.pl

Maciej Pawliński: Czekam na kolejny sezon

Fot.: Magdalena Kudzia

Maciej Pawliński ostatni sezon spędził w AZS Politechnice Warszawskiej u boku, debiutującego w roli trenera, Jakuba Bednaruka, z którym znają się jeszcze z czasów gry w Czarnych Radom. Przyjmujący "Inżynierów" zakończone już rozgrywki ocenia bardzo pozytywnie: - Zespół był budowany naprędce i za nieduże pieniądze. Jednak udało się dobrze grać, wygrać kilka meczów z zespołami, które były wyżej notowane. Generalnie sezon oceniam na duży plus.

Jak podsumujesz rok miniony w AZS Politechnice?

Maciej Pawliński: - Na pewno na plus. Zespół był budowany naprędce i za nieduże pieniądze. Jednak udało się dobrze grać, wygrać kilka meczów z zespołami, które były wyżej notowane. Pierwsza część rundy zasadniczej bardzo ciekawa. Zajęliśmy w niej trzecie miejsce, później było troszeczkę gorzej, ale przydarzyły się nam kontuzje. Generalnie sezon oceniam na duży plus.

Był to także debiutancki sezon w roli pierwszego trenera Jakuba Bednaruka. Jak oceniasz Kubę w nowej roli?

- Powiem szczerze, że bardzo fajnie się sprawdził. Złapał kontakt z zawodnikami, robił bardzo ciekawe treningi. Nasz wynik to w dużej mierze także jego zasługa. Wycisnął z nas tyle, ile się dało.

Z trenerem Bednarukiem znaliście się jeszcze z czasów Radomia. Czy to, że się przyjaźnicie, pomagało czy przeszkadzało Ci w treningach?

- Z Kubą znałem się jeszcze z Czarnych Radom, gdzie graliśmy razem, jeśli można tak powiedzieć, ponieważ ja byłem wtedy młodym chłopakiem, on grał regularnie. Byliśmy w jednym zespole. Znamy się kopę lat. Zresztą mieszkamy obydwaj w Radomiu, więc znamy się dosyć dobrze. W żadnym stopniu mi to nie przeszkadzało.

Czy wymagał od Ciebie więcej na treningach?

- Nie, wymagał od wszystkich tyle samo (śmiech). To było bez znaczenia, czy ja go znałem, czy nie. Tak naprawdę trudno się nie znać, gdy Kuba jeszcze niedawno sam grał. Co dopiero ma powiedzieć Marcin Nowak czy Grzesiek Szymański, którzy są od niego starsi i też z nim grali. Nie wiem czy w jednej drużynie, ale na pewno w jednej lidze.

Co sądzisz o zespołach, które wywalczyły o medale mistrzostw Polski? Jak je oceniasz?

- Są bardzo wyrównane. Tak naprawdę przed półfinałami, ciężko było obstawiać, kto będzie walczyć o jaki medal. Nie było faworyta. Są to bardzo równe drużyny, nie miałem też swoich ulubieńców. Wygrał lepszy.


* rozmawiała Dorota Szturm de Hirszfeld
** więcej w serwisie PlusLiga.pl

Dodaj do:
Wykop

Dodaj komentarz

Aby móc komentować, musisz być zalogowany.

Zaloguj się, albo gdy nie masz jeszcze konta Zarejestruj się

Logowanie

Siatkówka

PlusLiga

Najnowsze galerie

Newsletter

Ostatnio zarejestrowani

Polecane