PlusLiga | 2013-04-13 14:49:56 | Nadesłał: Anna Jabłczyk | Źrodlo: inf.własna
W trzecim spotkaniu półfinałowym zespół z Kędzierzyna Koźla zawitał na niezwykle wymagającym terenie rywala. Hala Podpromie wypełniona do ostatniego miejsca kibicami po raz kolejny okazała się być dodatkowym zawodnikiem swojej drużyny. Podopiecznych Andrzeja Kowala po emocjonującym trzysetowym spotkaniu, od obrony tytułu dzieli jeszcze jeden wygrany mecz. W zwycięskim zespole najlepiej w ataku spisał się Zbigniew Bartman zdobywając 16 punktów, zaś nagroda MVP trafiła w ręce środkowego Grzegorza Kosoka.
Trzecie spotkanie finałowe rozgrywane na rzeszowskim Podpromiu rozpoczyna się od skutecznej kiwki Felipe Fontelesa (0:1). W kolejnej akcji w kontrze potrójnym blokiem został zatrzymany Antonin Rouzier (1:1). Po chwili, skutecznie w ataku spisał Zbigniew Bartman (4:3). Dwupunktowa przewagę zawodnikom gospodarzy zapewnił skuteczny blok rzeszowian (7:5). Po autowym ataku kędzierzynian obydwa zespoły schodzą na pierwszą przerwę techniczną (8:5). Podopieczni Castellaniego tracą kolejne „oczko” po autowym ataku Ruciaka. Następnie Achrem przełamał blok rywali i powiększył prowadzenie swojego zespołu do pięciu punktów (12:5). Szkoleniowiec drużyny z Kędzierzyna Koźla poprosił o czas dla swojego zespołu. Przy siedmiopunktowym dystansie między obydwoma zespołami były trener reprezentacji Polski Daniel Castellani poprosił o drugą przerwę na żądanie (14:7). Goście przełamali słabszy moment swojej gry, Fonteles zdobył punkt bezpośrednio z zagrywki (15:10). Po drugiej przerwie technicznej z lewego skrzydła mocnym atakiem popisał się Michał Ruciak (16:12). Na boisku za Pawła Zagumnego pojawił się Grzegorz Pilarz. Po chwili, ze środka z drugiej linii zaatakował Ruciak (21:15). W kontrze skutecznie spisał się Zbigniew Bartman (23:17). W końcówce seta Fonteles ustrzelił asem serwisowym Krzysztofa Ignaczaka (23:20). Zbigniew Bartman zakończył pierwszego seta w inauguracyjnej partii spotkania w Rzeszowie (25:20).
Ponowie od ataku w kontrze Fontelesa rozpoczął się drugi set finałowego starcia (0:1). Prowadzenie gości wzrosło do trzech „oczek”, po czym trener gospodarzy poprosił o przerwę na żądanie. Słabszą dyspozycję rzeszowian przełamał ze skrzydła mocnym atakiem Bartman (1:3). Po chwili, Grzegorz Kosok skutecznie zaatakował ze środka (4:6). Siatkarze z Rzeszowa minimalizują przewagę gości, skutecznym blokiem na Michale Ruciaku (6:7). Atak francuskiego atakującego ZAKSy sprowadził obydwa zespoły na pierwsza przerwę techniczną (6:8). As serwisowy kapitana Asseco Resovii – Oliega Acherma doprowadził do wyrównania wyniku (9:9). Po punktowym na bloku na Marcinie Możdżonku, Daniel Castellani poprosił o przerwę na żądanie dla swojej drużyny (12:11). W następnej akcji Bartman dał dwupunktowe prowadzenie swojej drużynie (15:13). W końcówce Antonin Rozuier pomylił się w ataku, co zaowocowało dwupunktową przewagą obrońców tytułu (20:18). Po chwili, Fonteles skutecznie zaatakował w kontrze (23:21), trener Kowal poprosił o czas. Autowa zagrywka Brazylijczyka dała pierwszą piłkę setową podopiecznym szkoleniowca Asseco (24:21). Druga partia także padła łupem rzeszowian (25:22).
Od długiej akcji, przerwanej dotknięciem siatki przez jednego zz zawodników kędzierzynian rozpoczął się kolejny set na Podpromiu (1:0). Następnie Ruciak zaatakował skutecznie ze środka z drugiej linii (1:1). Po chwili, Fonteles posłał piłkę na opadający blok i zodbył asa serwisowego, czym wyrównał stan rywalizacji (3:3). Po przerwie na żądanie trenera Kowala, piłkę na środku siatki wykorzystał Grzegorz Kosok (3:4). Na pierwszą przerwę techniczną obydwa zespoły sprowadza zatrzymany przez rzeszowian atak Felipe Fontelesa (8:7). Kapitan Asseco Resovii Rzeszów wyprowadził swój zespół na prowadzenie zdobywając punkt bezpośrednio z zagrywki (10:9). Seria błędów własnych zawodników gospodarzy wyprowadziła zawodników gospodarzy na prowadzenie (15:13). Zaś blok kapitana rzeszowian sprowadził obydwie drużyny na druga przerwę techniczną (16:13). Po czasie Michał Ruciak nadział się na ręce Bartmana i Nowakowskiego nad siatką (13:17). Błąd przyjmującego ZAKSY dał 20 „oczko” podopiecznym Andrzeja Kowala. W kolejnej akcji w kontrze potrójnym blokiem został zatrzymany atak Zbigniewa Bartmana (20:17). W końcówce podwójne odbicie Marcina Możdzonka odgwizduje główny sędzia spotkania (22:17). Kapitan Asseco Resovii Rzeszów zakończył trzecie spotkanie półfinałowe (25:20).
Asseco Resovia Rzeszów – ZAKSA Kędzierzyn Koźle 3:0 (25:20, 25:22, 25:20)
Składy zespołów:
Asseco Resovia Rzeszów: Bartman, Lotman, Nowakowski, Tichacek, Kosok, Achrem, Ignaczak (L) oraz Perłowski, Schops
ZAKSA Kędzierzyn Koźle: Rouzier, Zagumny, Wiśniewski, Fonteles, Ruciak, Możdżonek, Gacek (L) oraz Pilarz, Kapelusz, Gladyr, Mineiro
MVP: Grzegorz Kosok.
Stan rywalizacji 2:1 dla Asseco Resovii Rzeszów.
Wykop
Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się
Nie pamiętasz hasła? Nowe hasło
Chcesz być powiadomiany/a o nowościach? Zapisz się do Newslettera.