Polecamy

Najnowsze newsy

Siatkówka » Ligi polskie » PlusLiga

PlusLiga | 2013-04-08 20:03:52 | Nadesłał: Katarzyna Cipcer | Źrodlo: inf. własna

Pierwszy mecz dla Delecty

Fot.: Magdalena Kudzia

Podopieczni trenera Makowskiego byli rewelacją tegorocznych rozgrywek PlusLigi. Swoją dobrą dyspozycję potwierdzili także w pierwszym meczu o brązowy medal, pokonując Jastrzębski Węgiel 3:1. MVP spotkania został Marcin Waliński, który zastąpił na boisku Marcina Wikę.

Pierwszego seta zdecydowanie lepiej rozpoczęli gospodarze, którzy bardzo szybko zdołali wypracować sobie solidną przewagę. Już przy stanie 6:2 o czas poprosił trener przyjezdnych Lorenzo Bernardi. Jego podopieczni wzięli sobie uwagi szkoleniowca mocno do serca i szybko odrabiali straty do rywala. Skuteczna gra blokiem siatkarzy ze Śląska sprawiła, że na pierwszej przerwie technicznej Jastrzębski Węgiel miał jeden punkt przewagi nad gospodarzami dzisiejszego spotkania (7:8). Po powrocie na plac gry skutecznym zagraniem ze środka popisał się Stefan Antiga, nie pozwalając na powiększenie się różnicy punktowej. Obie drużyny pilnowały, by żadna z ekip nie zdołała odskoczyć (10:10). Autowy atak Łaski sprawił, że to bydgoszczanie ponownie wyszli na prowadzenie (11:10). Kilka nieporozumień po obu stronach siatki. Z prezentu w postaci przechodzącej piłki korzysta Michał Kubiak (12:13). Tym razem o czas dla swoich podopiecznych poprosił trener Makowski. Na drugiej przerwie technicznej w nieco lepszej sytuacji są gospodarze po udanym zagraniu Konarskiego (16:15). Ekipy toczą niezwykle wyrównaną walkę o każdy punkt. Podopieczni trenera Makowskiego raz za razem popisują się skutecznymi blokami, co tym razem odczuł Michał Łasko (18:17). Kolejny blok na Kubiaku sprawia, że drugą przerwę wykorzystuje trener Bernardi (20:18). Po powrocie na plac gry efektownym atakiem ze środka popisuje się Bontje a do remisu doprowadza Kubiak (20:20). Teraz to trener Makowski korzysta z przysługującej mu przerwy (20:21). Niesamowicie wyrównana walka toczy się niewiarygodnie długo. Autowa zagrywka Malinowskiego sprawia, że na tablicy wyników pojawia się remis po 25. Pierwszego seta zakończył as serwisowy Tischera (25:27).

Początek drugiego seta należał do przyjezdnych ze Śląska, którzy bardzo szybko zmusili trenera Makowskiego do przywołania do siebie swoich podopiecznych (0:3). Pierwszy punkt dla gospodarzy pada po skutecznym zagraniu Wrony ze środka siatki. Przyjezdni jednak nie pozwalają sobie na jakiekolwiek rozluźnienie i konsekwentnie utrzymują przewagę punktową (2:6). Na pierwszej przerwie technicznej w zdecydowanie bardziej komfortowej sytuacji są goście, którzy prowadzą już 4:8. Po powrocie na plac gry w polu serwisowym myli się Tischer,a w antenkę atakuje Łasko, powodując tym samym, że straty punktowe Delecty zostały nieco zniwelowane. Podopieczni trenera Makowskiego w bardzo szybkim tempie doprowadzają do remisu po ataku Holmesa w aut (9:9). Jastrzębianie nie zwalniali jednak tempa i w dalszym ciągu kontynuowali swoją dobrą grę (10:13). Błąd Antigi w polu serwisowym naprawia Konarski skutecznym atakiem. Na drugiej przerwie technicznej podopieczni trenera Bernardiego mają 4 punkty przewagi nad gospodarzami (12:16). Ta różnica punktowa utrzymuje się przez dłuższy czas. Skuteczny atak Walińskiego ze środka siatki niweluje nieco różnice punktowe (15:17). A o czas prosi szkoleniowiec Jastrzębskiego Węgla. Dobre zagrania środkowych mechanicznej pomarańczy sprawia, że tym razem swoich podopiecznych przywołuje do siebie trener gospodarzy (16:20). Bydgoszczanie próbują jeszcze powalczyć w końcówce o odwrócenie losów tego seta (18:20). Atak Bontje w taśmę sprawia, że różnica punktowa zostaje całkowicie zniwelowana (21:21). Autowy atak Gierczyńskiego wyprowadza nieco z równowagi trenera gości, który natychmiast prosi o czas dla swoich podopiecznych (23:22). Atak Konarskiego daje Delekcie pierwszą piłkę setową (24:23). Drugiego seta na swoją korzyść kończą gospodarze po skutecznym bloku Antigi na Holmesie (26:24).

Początek trzeciej partii zwiastował zaciętą walkę. Błąd w ataku Kubiaka sprawia, że dwa punkty przewagi osiągają gospodarze (3:1). Jastrzębianie nie pozwalają jednak by ta przewaga powiększała się (4:3). Dobra postawa Konarskiego pozwala gospodarzom na nieco spokojniejsze zagrania w tej partii (6:5). Na pierwszej przerwie technicznej siatkarze bydgoskiej Delecty prowadzą już 8:5 po skutecznym zagraniu Walińskiego ze środka siatki. Dobra postawa bydgoszczan daje wiele do myślenia szkoleniowcowi przyjezdnych, który po punktowej zagrywce Antigi przywołuje do siebie swoich podopiecznych (12:8). Gospodarzy nie wyprowadza to jednak z rytmu i teraz to oni rządzą i dzielą na boisku. Świetna akcja Masnego sprawia, że jego team na drugiej przerwie technicznej prowadzi już 16:11. Po powrocie na plac gry punkt bezpośrednio z zagrywki zdobywa Waliński a trener Bernardi szybko wykorzystuje przerwę (17:11). Na niewiele się to jednak zdaje, gdyż kolejny punkt pada łupem gospodarzy po udanym zagraniu Jurkiewicza. Jastrzębianie zaczęli nieco odrabiać straty i o czas tym razem poprosił trener Makowski (19:15). Atakiem ze środka tym razem popisuje się Wrona przybliżając nieco swoich kolegów do wygrania tej partii (20:15). Teraz na boisku najbardziej zaabsorbowanym zawodnikiem jest Wrona, który raz za razem popisuje się skutecznymi zagraniami ze środka siatki (22:17). Zepsuta zagrywka Malinowskiego daje pierwszą piłkę setową bydgoszczanom (24:18). Jastrzębianie próbują jeszcze coś wskórać w tej partii i przerwę wykorzystuje szkoleniowiec gospodarzy (24:21). Set kończy się punktowym atakiem Konarskiego (25:21).

Czwarta partia rozpoczyna się od obicia bydgoskiego bloku przez Łaskę. W polu serwisowym myli się Holmes i na tablicy wyników pojawia się remis (1:1). Obie ekipy kontynuują wyrównaną walkę w początkowej fazie tego seta (3:3). Po zepsutym serwisie Wrony jeden punkt przewagi mają goście. Dobre wejście zalicza Polański zdobywając punkt po ataku ze środka siatki (6:6). Na pierwszej przerwie technicznej minimalną przewagę mają siatkarze bydgoskiej Delecty po błędzie po stronie gości (8:7). Gospodarze dzisiejszego spotkania mają wielką ochotę na zakończenie meczu w tej partii, gdyż ich skuteczna gra sprawia, że „odjeżdżają” oni swoim rywalom a czas wykorzystuje trener Lorenzo Bernardi (11:8). Powrót na plac gry to ostra wymiana ciosów po obu stronach siatki, ale to gospodarze są w zdecydowanie lepszej sytuacji po udanych zagraniach ze środka siatki i skutecznym bloku na Gierczyńskim (14:9). W krótkim czasie szkoleniowiec śląskiego teamu wykorzystuje obie przysługujące mu przerwy na życzenie. Na drugiej przerwie technicznej w dalszym ciągu przewagę mają gospodarze po serwisie w siatkę wykonanym przez Tischera (16:11). Po powrocie na plac gry skutecznym zagraniem ze środka popisuje się Jurkiewicz. Bydgoszczanie są na dobrej drodze, by zakończyć pierwsze spotkanie w tej rywalizacji na swoją korzyść (19:11). As serwisowy Walińskiego daje już niemal pewność gospodarzom, że w tym starciu już nic złego im się nie przytrafi (21:12). Sytuacji w jastrzębskim teamie nie poprawia zepsuta zagrywka Polańskiego. Partia, jak i cały mecz, pada łupem podopiecznych trenera Makowskiego (25:16).

Delecta Bydgoszcz – Jastrzębski Węgiel 3:1 (25:27, 26:24, 25:21, 25:16)

Składy zespołów:

Delecta Bydgoszcz: Antiga, Masny, Wika, Jurkiewicz, Konarski, Wrona, Dębiec (L) oraz Waliński, Bonisławski (L), Wieczorek;

Jastrzębski Węgiel: Łasko, Gierczyński, Tischer, Holmes, Bontje, Kubiak, Wojtaszek (L) oraz Violas, Malinowski, Polański, Zbierski;

MVP: Marcin Waliński

Dodaj do:
Wykop

Dodaj komentarz

Aby móc komentować, musisz być zalogowany.

Zaloguj się, albo gdy nie masz jeszcze konta Zarejestruj się

Logowanie

Siatkówka

PlusLiga

Najnowsze galerie

Newsletter

Ostatnio zarejestrowani

Polecane