Polecamy

Najnowsze newsy

Siatkówka » Ligi polskie » PlusLiga

PlusLiga | 2013-03-24 16:54:02 | Nadesłał: Agnieszka Kaźmierska | Źrodlo: inf. własna

Rzeszowianie lepsi od Delecty Bydgoszcz w trzecim meczu półfinałowym

Fot.: Magdalena Kudzia

Rzeszowscy siatkarze we własnej hali podejmowali lidera tabeli po fazie zasadniczej, Delectę Bydgoszcz w trzecim spotkaniu półfinałowym Mistrzostw Polski. Spotkanie było bardzo wyrównane od początku do końca, ale ostatecznie z boiska jako wygrani schodzili podopieczni Andrzeja Kowala. MVP pojedynku został amerykański przyjmujący, Paul Lotman.

Michał Masny rozpoczyna spotkanie – staje w polu serwisowym. Achrem ze skrzydła w aut (0:1). Lotman skutecznie obija blok i mamy remis (1:1). Obie drużyny serwują lekko. Drugi punkt Resovia zdobywa po tym, jak sędziowie dopatrują się błędu u jednego z bydgoszczan (2:2). Podopieczni Makowskiego odskakują na dwa punkty (2:4). Achrem obija ręce Jurkiewicza – piłka spada w aut i rzeszowianie mają trzeci punkt (3:5). Jurkiewicz skutecznie ze środka (3:6). Schöps zostaje zablokowany (3:7). Piłka po zagrywce bydgoskiego siatkarza w aut (4:7). Potrójny blok zatrzymuje Wikę (5:7). Na pierwszej przerwie technicznej prowadzą goście (5:8). Były siatkarz rzeszowskiej drużyny staje w polu serwisowym. Tichacek posyła za niską piłkę dla Kosoka (5:9). Kosok w kolejnej akcji popełnia błąd i Antiga atakuje skutecznie ze skrzydła (5:10). Wika myli się na zagrywce – piłka upada poza linią 9 metra (6:10). Jurkiewicz trzeci raz w tym secie skutecznie ze środka (6:11). Bydgoszczanie utrzymują tą wysoką przewagę. Lotman atakuje po ciasnym skosie, ale co najważniejsze dla jego kolegów – skutecznie (7:11). Kosok broni opadającą piłkę, ale Tichacek się zagapił (7:12). Antiga wrzucony w siatkę, rzeszowianom udaje się zablokować Francuza (8:12). Schöps zagrywa w siatkę (9:14). Nowakowski blokuje zawodnika drużyny przyjezdnej (10:14). Blok rzeszowian dobrze funkcjonuje – zdobywają oni w tym elemencie kolejny punkt (11:14). Piotr Makowski prosi o pierwszą przerwę dla swojego zespołu. Bydgoszczanie na drugiej przerwie technicznej mają bardzo wysoką i pewną przewagę (11:16). Schöps tym razem skutecznie (12:16). Podopieczni Kowala ciągle tracą cztery lub pięć punktów do swoich rywali. Dobrowolski zmienia czeskiego siatkarza, Tichacka, także Schöps zostaje zmieniony przez Bartmana. Perłowski szykuje się do wejścia na boisko, gdzie wchodzi zadaniowo na zagrywkę. Makowski prosi o drugą przerwę (16:20). Konarski obija dłonie Nowakowskiego (16:21). Pierwszą piłkę setową mają bydgoszczanie (18:24). Dwie dobre zagrywki rzeszowian z rzędu dają gospodarzom kolejne punkty (20:24). Wika kończy ten set (20:25).

Drugi set rzeszowianie rozpoczynają w podstawowym składzie. Bydgoszczanie na samym początku seta zdobywają dwa punkty (0:2). Achrem obija ręce blokujących, ale Schöps trafia w antenkę (1:3). Kowal prosi o czas dla swoich podopiecznych (1:4). Niemiecki atakujący ma dziś problem ze skończeniem pierwszej akcji, ale niezawodny jest kapitan. Achrem znów doskonale sobie radzi. Zagrywka Schöpsa sprawia kłopoty gościom, a gościom daje pierwsze prowadzenie w tym spotkaniu (5:4). Niemiec jest nie do zatrzymania w polu serwisowym, na co szybko musi zareagować Makowski – prosi on o czas dla swojego teamu. Lotman dobrze w ataku (7:5). Na tablicy widnieje jednopunktowa przewaga gospodarzy, a sędziowie korzystają jeszcze z wideo weryfikacji. Sędziowie podtrzymują swoją decyzję i podopieczni Kowala prowadzą na pierwszej przerwie technicznej (8:6). Rzeszowianie utrzymują dwupunktową przewagę (9:7). Gospodarze zdecydowanie lepiej grają w polu serwisowym, dobra zagrywka Tichacka sprawia problemy bydgoszczanom w przyjęciu (11:7). Waliński zmienia Wikę. Schöps świetnie czuje się coraz lepiej w ataku. Dobra passa w wykonaniu gospodarzy, teraz to oni kontrolują grę (13:9). Niemiecki zawodnik jest w tym secie nie do zatrzymania, gra coraz pewniej i coraz mocniej (15:10). Gospodarze prowadzą na drugiej przerwie technicznej (16:11). Resoviacy ciągle mają przewagę nad swoim przeciwnikiem (17:12), teraz punkt gospodarzom punkt „prezentuje” Konarski. Owczarz zmienia Masnego. Podopieczni Kowala mają już bardzo wysoką przewagę (19:12), Makowski prosi o czas. Po przerwie punkt zdobywają bydgoszczanie (19:13). Coraz bliżej zwycięstwa w tym secie są rzeszowianie (20:13). Mocna zagrywka Lotmana sprawia kłopoty gościom, ale Owczarz skutecznie ze skrzydła (21:15), a Ignaczakowi nie udaje się podbić piłki. Na boisko wracają Konarski i Masny, w miejsce Owczarza i Lipińskiego. Schöps nie może skończyć ataku – najpierw jest podbity, a potem blokowany (23:16). Perłowski znów pojawia się w polu serwisowym. Schöps wraca, Perłowski schodzi z boiska. Achrem znów skutecznie ze skrzydła (24:17). Cóż za akcja po obu stronach siatki nawiązała się nam pod koniec set. Lotman splasował piłkę, co daje 25 punkt rzeszowianom w tym secie.

Bardzo dobrze rozpoczynają trzeci set gospodarze, którzy już na początku odskakują na trzy punkty (3:0). I choć goście ciągle gonią rzeszowian, nie udaje im się doprowadzić do remisu. Ciągle lepsi są podopieczni Kowala (6:3). Schöps psuje serwis, zaraz tym samym błędem odpowiada Konarski (7:4). Siatkarze z Podkarpacia serwują asa i na pierwszej przerwie technicznej prowadzą gospodarze (8:4). Schöpsowi nie udaje się zablokować zawodnika rywali (8:5). W kolejnej akcji Schöps znów się myli – tym razem atakuje w aut (8:6). Nowakowski skutecznie ze środka (9:6). Kosok serwuje asa, Waliński nie zdążył do piłki (10:6). Bydgoszczanie tracą do swoich rywali tylko dwa oczka (10:8). Podopieczni Makowskiego wpadli w meczowy rytm (10:9), a o czas prosi Andrzej Kowal. Gospodarze znów odskakują na dwa punkty (11:9). Rzeszowianie powiększają swoją przewagę do czterech punktów (13:9). Wika zmienia Walińskiego. Wika zmienia Walińskiego. Schöps ma problemy ze skutecznością. Zanim zawodnicy zejdą na drugą przerwę techniczną, bydgoszczanie proszą jeszcze o weryfikację ostatniej akcji. Sędziowie podtrzymują decyzję i na drugiej przerwie technicznej lepsi są gospodarze (16:12). Tym razem Schöps skutecznie (19:14). Achrem myli się w polu serwisowym (19:15). Achrem zablokowany (19:16). Nowakowski skutecznie ze środka (20:16). I znów kibice mogą oglądać bardzo wyrównaną akcję po obu stronach siatki, która kończy się dobrze dla rzeszowian. O czas prosi Makowski (21:16). Antiga zostaje zablokowany przez Lotmana (22:16). Lipiński zostaje zmieniony przez Masnego. Konarski obija dłonie Lotmana. Lotman obija ręce Antigi (23:17). Perłowski zmienia Tichacka, jest to zmiana zadaniowa. Wrona kończy atak ze środka (23:18). Trzy punkty z rzędu tracą gospodarze, ale Schöps kończy seta swoim skutecznym atakiem (25:21).

Lotman psuje serwis (0:1). Kontaktowy punkt zdobywa Achrem. W początkowej fazie seta goście wychodzą na prowadzenie (3:5). Podopieczni Makowskiego utrzymują dwupunktową przewagę (5:7). Schöps potężnie w ataku i zaraz ten sam siatkarz stawia skuteczny blok (7:7). Tichacek serwuje asa i na pierwszej przerwie technicznej prowadzą gospodarze, choć początek seta na to nie wskazywał (8:7). Sędziowie przyznają punkt rzeszowianom, jednak po weryfikacji odwołują decyzję i dają punkt bydgoszczanom (8:8). Obie drużyny grają siatkówkę punkt za punkt. Rzeszowianom udaje się odskoczyć na jedno oczko, ale ich rywale szybko odrabiają ten punkt (10:10). Sędziowie znów korzystają z weryfikacji i przyznają punkt gospodarzom (11:10). Ciągle możemy podglądać bardzo wyrównaną grę po obu stronach siatki (14:14). Wika atakuje w aut i na drugiej przerwie technicznej prowadzą gospodarze (16:14). Wika naprawia swój błąd i tym razem atakuje skutecznie (16:15). Wieczorek zmienia Jurkiewicza (17:16). Achrem obija dłonie blokujących (18:16). Lotman skutecznie z drugiej linii (19:16). Makowski prosi o czas. Piłka po zagrywce Masnego zatańczyła na siatce i nieszczęśliwie spada na boisko rzeszowian. Kowal prosi o czas (19:18). Nowakowski skutecznie z przesuniętej krótkiej. Perłowski znów pojawia się na boisku. Antiga skutecznie ze skrzydła (20:19). Schöps także skutecznie (21:19). Tichacek zostaje zmieniony przez Bartmana. Bydgoszczanie popełniają błąd czterokrotnego odbicia. W końcówce czwartego seta rzeszowianom udaje się odskoczyć na trzy punkty (23:20). Jurkiewicz ze środka (23:21). Konarski skutecznie (23:22). Schöps znakomicie omija potrójny blok (24:22). Makowski prosi o czas. Punkt zdobywają bydgoszczanie (24:23). Kosok kończy tego seta i całe spotkanie.

Asseco Resovia Rzeszów – Delecta Bydgoszcz 3:1
(20:25, 25:19, 25:21, 25:23)

Asseco Resovia: Schöps, Lotman, Achrem, Kosok, Nowakowski, Tichacek, Igła (l) oraz Dobrowolski, Bartman, Perłowski, Grzyb, Kovacević

Delecta: Masny, Antiga, Konarski, Wrona, Jurkiewicz, Wika, Dębiec (l) oraz Waliński, Lipiński, Owczarz, Wieczorek

MVP: Paul Lotman

Dodaj do:
Wykop

Dodaj komentarz

Aby móc komentować, musisz być zalogowany.

Zaloguj się, albo gdy nie masz jeszcze konta Zarejestruj się

Logowanie

Siatkówka

PlusLiga

Najnowsze galerie

Newsletter

Ostatnio zarejestrowani

Polecane