Polecamy

Najnowsze newsy

Siatkówka » Ligi polskie » PlusLiga

PlusLiga | 2013-03-22 12:14:23 | Nadesłał: Magdalena Kudzia | Źrodlo: plusliga.pl

Łukasz Perłowski: Musimy wygrać dwa razy

Fot.: Magdalena Kudzia

Łukasz Perłowski w fazie play-off regularnie znajduje się w meczowej dwunastce. Trener Andrzej Kowal stawia na środkowego Asseco Resovii, którego jednym z największych atutów jest zagrywka. Właśnie jego serwis odegrał główną rolę w meczu nr. 2 w Bydgoszczy, kiedy to w kluczowym momencie “Perła” odwrócił losy tego pojedynku. - Z tą moja zagrywką w tym sezonie różnie bywało. W takich sytuacjach jest to spore ryzyko, bo wchodzi się prosto z kwadratu rezerwowych. W Bydgoszczy nie było już nic do stracenia i się udało - mówi zawodnik.

Co jest największym zagrożeniem ze strony zespołu z Bydgoszczy?

Łukasz Perłowski: - Nie ma u nich takiego jednego elementu. To jest zespół bardzo wyrównany, który nawzajem się uzupełnia. Gra bardzo inteligentnie, popełnia mało błędów i bezlitośnie wykorzystuje każde potknięcie przeciwnika. Ciężko się z nimi gra.

Delecta jest też chyba najlepiej zagrywającym flotem zespołem w PlusLidze?

- To jest ich bardzo groźna broń. Połowa zespołu gra tego typu szybującą zagrywkę, którą potrafią wyrządzić sporo krzywdy. Przekonaliśmy się o tym na własnej skórze. My też jednak potrafimy odpowiedzieć im tego typu serwisem i zapowiadają się emocjonujące pojedynki.

Ostatnio graliście dwa towarzyskie pojedynku w Jastrzębiu, które zakończyły się zwycięstwem Jastrzębskiego Węgla. Czy w związku w tym kibice nie mają powodów do niepokoju, że z waszą formą jest coś nie tak?

- Nie brałbym pod uwagę tych pojedynków. Mecze z Delectą to zupełnie inna rzecz. Do Jastrzębia pojechaliśmy niemal z marszu i sami byliśmy niezadowoleni z postawy w tych sparingach. Na pewno nie pokazaliśmy tam tego co szykujemy na Delectę. Trener miał pewne założenie, że przetestować kilka zagrań ale do końca to nie wyszło.

Jak zatem będą wyglądały mecze z Delectą, czy kibice znów obejrzą emocjonujące pojedynki zakończone tie-breakami?

- Jest to całkiem możliwe. Ważne, żeby oba mecze zakończyły się naszymi zwycięstwami, nawet po pięciosetowych bojach. Na takim etapie rozgrywek, gdzie jest wysoki poziom i walka toczy się na całego tie-break jest rzeczą naturalną.

Dodaj do:
Wykop

Dodaj komentarz

Aby móc komentować, musisz być zalogowany.

Zaloguj się, albo gdy nie masz jeszcze konta Zarejestruj się

Logowanie

Siatkówka

PlusLiga

Najnowsze galerie

Newsletter

Ostatnio zarejestrowani

Polecane