PlusLiga | 2013-03-04 12:09:55 | Nadesłał: Anna Jabłczyk | Źrodlo: jastrzebskiwegiel.pl
Zespół Jastrzębskiego Węgla po zaciętej rywalizacji z kieleckim Effectorem awansował do półfinałów walki o mistrzostwo Polski. Siatkarze Lorenzo Bernardiego nie ukrywali jak ważny jest dla nich ten awans. - W tej chwili jest to może łatwe do wypowiedzenia, ale jestem naprawdę bardzo szczęśliwy, że ten ćwierćfinał zakończył się w ten sposób - przyznał kapitan jastrzębian - Michał Łasko.
Michał Kozłowski (kapitan Effectora Kielce):
- Byliśmy dzisiaj zespołem słabszym od Jastrzębskiego Węgla. Ale jestem dumny, że udało nam się wyrównać stan rywalizacji i doprowadzić do nerwowej końcówki ćwierćfinału play off. Teraz pozostaje nam walka o piąte miejsce.
- Jak byłem młodszy, to miałem w swoim pokoju plakat, na którym było napisane: "Nie błagaj o łatwe życie, tylko błagaj, żeby mieć siłę, by przetrwać trudne życie". W tej chwili jest to może łatwe do wypowiedzenia, ale jestem naprawdę bardzo szczęśliwy, że ten ćwierćfinał zakończył się w ten sposób. Jako drużyna wychodzimy z niego znacznie silniejsi. W ostatnich czterech dniach musieliśmy sobie spojrzeć prosto w oczy, co przez minione cztery miesiące się nam nie zdarzyło. Powiedzieliśmy sobie, że każdy z nas musi dać coś więcej, by pokonać rywala, który gra dobrą siatkówkę. Szczególnie udowodnił to w Kielcach. Uważam to dzisiejsze spotkanie za najlepszy nasz występ w tym roku. Zagraliśmy drużynowo, ryzykownie. Mam nadzieję, że właśnie taki zespół wyjdzie na parkiet przeciwko ZAKSIE. Oni bardzo nas szukali, więc czekamy na nich.
- Byliśmy zespołem słabszym od Jastrzębia. Mieliśmy swoje szanse w drugim secie prowadząc 19:16. Niestety dwie piłki w górze na podwyższenie wyniku nie zostały wykorzystane. Od tego momentu mecz potoczył się po myśli gospodarzy. Jestem jednak - podobnie jak Michał Kozłowski - dumny i szczęśliwy, że zdołaliśmy napędzić trochę strachu rywalom i zagrać dobre spotkania. Wygraliśmy już do tej pory 10 meczów, a przed rozgrywkami skazywano nas na walkę o miejsca 9.-10. Chcieliśmy pokazać w play-off, że siódme miejsce w sezonie zasadniczym nie było dziełem przypadku. Cieszę się, bo uważam, że się nam to udało.
- Dziękuję rywalom za bardzo dobrą postawę w minionych meczach, również za tą w dzisiejszym, bo do połowy trzeciej partii pokazali się z dobrej strony. Po raz kolejny awansowaliśmy do półfinału mistrzostw Polski, co nie jest sprawą łatwą. W sporcie nie ma zresztą łatwych spraw. W poniedziałek w ćwierćfinale odpadnie ktoś z pary Resovia - Skra. Dlatego musimy być szczęśliwi, że znaleźliśmy się w najlepszej czwórce. Dziękuję również niesamowitym kibicom Jastrzębskiego Węgla, którzy ponieśli moich zawodników do zwycięstwa. Mam nadzieję, że podobnie będzie podczas kolejnych spotkań. Z doświadczenia wiem, że takie ciężkie sytuacje, przez które przeszedł ostatnio zespół z Jastrzębia, budują siłę. Oby wydarzenia z ćwierćfinału play-off były zaczynem do znacznie większych rzeczy. Najważniejsze, byśmy się przed półfinałem odbudowali mentalnie.
Wykop
Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się
Nie pamiętasz hasła? Nowe hasło
Chcesz być powiadomiany/a o nowościach? Zapisz się do Newslettera.