PlusLiga | 2013-02-24 13:46:01 | Nadesłał: Magdalena Gajek | Źrodlo: delectabydgoszcz.pl
Bydgoszczanie cieszą się z awansu do półfinału PlusLigi i jednocześnie przygotowują się do pierwszego meczu półfinałowego w Pucharze Challenge. - Na pewno naszą przewagą jest to, że drugi mecz gramy u siebie - mówił przyjmujący Delecty, Stéphane Antiga. Francuz dodaje, że w Bydgoszczy czuje się wspaniale, a z gry w drużynie Piotra Makowskiego czerpie olbrzymią radość.
Trzy mecze, trzy zwycięstwa, każde w stosunku 3:0 - ćwierćfinał w wykonaniu siatkarzy Delecty był niemal perfekcyjny. - Wyglądało to bardzo łatwo, bo wygraliśmy trzy mecze po 3:0. Jednak głównie w pierwszych meczach w Bydgoszczy, nie była to łatwa rywalizacja. Musimy utrzymać swoją dobrą grę - komentował Stéphane Antiga. Bydgoszczanom pozostaje oczekiwanie na swojego rywala w półfinale. Już dziś kolejny mecz pomiędzy drużynami Asseco Resovii Rzeszów i Skry Bełchatów. Być może po tym spotkaniu poznamy swojego rywala. Z kim wolałby grać francuski przyjmujący? - Ciężko powiedzieć. Nie wiem kto jest w tym momencie silniejszy, a kto słabszy. Wygląda na to, że będzie to jednak Asseco Resovia Rzeszów, ale przez wzgląd na kwestie prywatne, co naturalne, chciałbym wrócić do Bełchatowa - przyznał.
Zanim przyjdzie jednak pora na ćwierćfinały, Delecta Bydgoszcz rozegra mecze półfinałowe w Pucharze Challenge. Rywalem zawodników Piotra Makowskiego będzie Ural Ufa, czyli drużyna, w której występuje m.in. Miguel Falasca, przyjaciel Antigi. - Bardzo cieszę się z tego, że spotkam swojego przyjaciela po drugiej stronie siatki. Na pewno miło będzie się spotkać, zobaczyć. Znamy się na wylot, dlatego ciężko będzie się oszukać. Co do samego zespołu, to na początku sezonu mieli sporo swoich problemów, ale teraz grają już pełnym składem, dlatego na pewno będzie to bardzo ciężki mecz” - powiedział Stéphane Antiga. W ekipie Uralu występuje wiele siatkarskich gwiazd: Leandro Vissotto, Paweł Abramow czy Aleksiej Werbow. Jak na tę rywalizację zapatruje się Antiga?- Czekają nas bardzo długie podróże, dlatego musimy grać pełnym składem i wszyscy muszą w bardzo dobrej dyspozycji, by zagrać te mecze na najwyższym poziomie. Na pewno naszą przewagą jest to, że drugi mecz gramy u siebie, ale podróż będzie kłopotliwa.
To już drugi sezon, w którym możemy oglądać tego znakomitego siatkarza w drużynie Delecty. Jak Stéphane Antiga traktował przeprowadzkę z Bełchatowa do Bydgoszczy? - Oczywiście było to nowe wyzwanie i nigdy nie czułem się, przechodząc do jakiegokolwiek klubu, jakbym przechodził na sportową emeryturę.
Jak przyznał podopieczny Piotra Makowskiego, gdy występował w drużynie Skry czuł, że są niemal skazywani na wygrywanie. - Wygrywanie było tam codziennością, musieliśmy to robić. Tutaj mam zupełnie nową przygodę i nowe wyzwania. Pracujemy wspaniale z niesamowitym sztabem, z niesamowitą grupą ludzi i dla mnie jest to ogromna przyjemność, że mogę tutaj dotrzeć do półfinału, a może i wyżej - powiedział znakomity przyjmujący.
Dzięki ostatnim wynikom Delecty, wielu dziennikarzy podkreśla, iż Stéphane Antiga przeżywa drugą młodość. Jak on sam to odbiera? - Jestem tym samym zawodnikiem, którym byłem trzy-cztery lata temu i to przede wszystkim dziennikarze wysyłają mnie na sportową emeryturę. Już w Bełchatowie ktoś mówił, że Antiga nie potrafi zagrać dwóch meczów z rzędu na dobrym poziomie. Jak się okazało, czuję się dobrze.
* autorką tekstu jest Anna Falk
** więcej na delectabydgoszcz.pl
Wykop
Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się
Nie pamiętasz hasła? Nowe hasło
Chcesz być powiadomiany/a o nowościach? Zapisz się do Newslettera.