Polecamy

Najnowsze newsy

Siatkówka » Ligi polskie » PlusLiga

PlusLiga | 2009-06-02 19:19:48 | Nadesłał: Sylwia Kuś-Vega | Źrodlo: inf. własna

Such: To będzie walka o wszystko

Fot.: Marek Barczyński

Jak przyznał w rozmowie z naszym serwisem trener Jan Such, Jadar zakończył już kompletowanie kadry. - Dla mnie będzie to silniejszy zespół, na pewno dużo lepiej przygotowany i nie dopuszczam nawet myśli, że będziemy walczyć o utrzymanie. Minimum to przynajmniej playoffy. To będzie walka o wszystko - zapowiada szkoleniowiec radomian.

Ostatnio, po decyzji Roberta Prygla o dołączeniu do Radomia, sporo spekulowało się kto jeszcze wzmocni Jadar. Czy kadra na sezon 2009/2010 jest już skompletowana?

Jan Such: - Wszystkie decyzje zostały podjęte. Dzisiaj właśnie jest ostatni trening, roztrenowanie rozpoczynamy 21 lipca, a następnie kolejno: dwa tygodnie tutaj, Zakopane, potem znowu u siebie, Kielnarowa, turnieje w Krośnie, w Zdzieszowicach i w Radomiu. Na dzisiaj kadra dwunastu na czternastu, bo wzięliśmy też dwóch zawodników ze składu Czarnych Radom, jest skompletowana. Kontrakty podpisali obaj Kubańczycy, czyli Salas i Hernandez, na dwa lata umowę podpisał też Michał Kaczmarek. Jest to młody zawodnik, reprezentant Resovii, w tym roku grał trochę mniej, nie znalazł uznania u Travicy, ale u mnie grał doskonale, tak więc skład jest już przygotowany.

Skąd pomysł na zorganizowanie meczu pomiędzy zawodnikami Jadaru a Klubem Kibica? Czyżby wybór daty - pierwszego czerwca, czyli Dnia Dziecka, był nieprzypadkowy?

- Pomysł ten przez Klub Kibica wysuwany był dużo wcześniej. Dzień Dziecka to był zbieg okoliczności, bo wiadomo, nie traktuję Klubu Kibica jako dzieci. Akurat tak się zbiegło, że jest to ostatni trening, można powiedzieć trening pożegnalny i stąd takie podziękowanie dla klubu kibica, gdyż w trakcie ligi nam dużo pomagali. Mówię tutaj zwłaszcza o meczach z Treflem Gdańsk, kiedy walczyliśmy o utrzymanie.

Wspomniał Pan na początku naszej rozmowy o okresie roztrenowania. Aktualnie Pana podopiecznych czeka krótki okres wakacyjny, ale chyba na niedobór sportu, narzekać nie będą mogli?

- Każdy z zawodników dostaje program indywidualny. Mają biegać, mają chodzić na siłownię, to jest okres prawie półtora miesiąca, zresztą i tak najdłużej ze wszystkich zespołów trenowaliśmy po zakończeniu ligi. W tym okresie zawodnicy mają własne urlopy, bo ciężko grać przez cały rok. Spotykamy się tak jak powiedziałem 21 lipca, a naszej publiczności zaprezentujemy się 2-4 października, to jest w turnieju o Puchar Prezydenta Miasta Radomia.

Jakie cele przyświecają ekipie Jadaru na następny sezon? Czy będzie to walka o utrzymanie czy cele te są znacznie ambitniejsze i zespół pokusi się o walkę z dotychczasową elitą tabeli?

- Ja, jako jeden z pierwszych podpisałam z Jadarem kontrakt na dwa lata, gdyż zawsze, w każdym klubie, można to sprawdzić, od Mostostalu, poprzez Jastrzębie czy Resovię, buduję dość silny zespół i potem odchodzę. Tutaj też chcę zostawić za dwa lata silny zespół, może bez jakichś szaleństw finansowych, ale dogadaliśmy się nie tylko z Kubańczykami, ale również z Pryglem, który wraca w swoje strony i z Michałem Kaczmarkiem. Dla mnie będzie to silniejszy zespół, na pewno dużo lepiej przygotowany i nie dopuszczam nawet myśli, że będziemy walczyć o utrzymanie. Minimum to przynajmniej playoffy. To będzie walka o wszystko, chociaż wiadomo, że pierwsza czwórka jest prawie poza zasięgiem.

Co ciekawe i na pewno nie umknęło Pana uwadze, mocno zbroją się także w bydgoskiej Delekcie…

- Tak, dozbrajają się, tak więc pozdrawiam w tym miejscu mojego kolegę - Wspaniałego i walczymy dalej.

Proszę powiedzieć, jakie są oczekiwania wobec Roberta Prygla? Czy faktycznie przymierzany będzie w Radomiu do roli trenera, a co z tym związane pana następcy?

- Uważam, że Robert słusznie zrobił, że nie przyjął propozycji objęcia stanowiska drugiego trenera. Prawdopodobnie zostanie kapitanem, będziemy współpracować, ale on chce walczyć jako killer i w ten sposób pomagać zespołowi w zwycięstwach.

Dotychczas atak Jadaru opierał się na głównie na młodym, ale obiecującym Żalińskim. Co z nim zatem w nowym sezonie?

- Jest taka umowa, że to właśnie Wojtek Żaliński w meczach towarzyskich będzie grał więcej, żeby się rozwijał, ale też w niektórych meczach i będę rozmawiał o tym z Robertem, kiedy będzie łatwiejszy przeciwnik, kiedy będziemy dobrze grali, w nich również dostanie szansę Wojtek, a nie on.


* Rozmawiała Sylwia Kuś - przegladligowy.com

Dodaj do:
Wykop

Dodaj komentarz

Aby móc komentować, musisz być zalogowany.

Zaloguj się, albo gdy nie masz jeszcze konta Zarejestruj się

Logowanie

Siatkówka

PlusLiga

Najnowsze galerie

Newsletter

Ostatnio zarejestrowani

Polecane