Ligi polskie | 2021-08-06 13:13:01 | Nadesłał: Magdalena Kudzia | Źrodlo: plusliga.pl
LUK Lublin awansował do ćwierćfinału turnieju PreZero Grand Prix PLS, który od czwartku rozgrywany jest na Kompleksie Sportowym Wanda w Krakowie. - Każdy z nas się cieszy, że tak wyszło. Nie będziemy ukrywać, że tak naprawdę jesteśmy tutaj po to, żeby dobrze się bawić, ale też lepiej poznać - powiedział Bartosz Filipiak, atakujący beniaminka PlusLigi.
LUK Lublin rozgrywa świetny turniej w Krakowie. Podczas drugiego dnia PreZero Grand Prix PLS odnieśliście kolejne zwycięstwo i awansowaliście do ćwierćfinału rozgrywek.
Bartosz Filipiak: - Każdy z nas się cieszy, że tak wyszło. Nie będziemy ukrywać, że tak naprawdę jesteśmy tutaj po to, żeby dobrze się bawić, ale też lepiej poznać. Tym bardziej z mojej perspektywy, bo jestem nowy w zespole. Cieszę się, że w warunkach podobnych do meczowych, mam szansę poznać chłopaków, a także poza boiskiem. W czasie tego turnieju mamy okazję spędzić więcej czasu w swoim gronie. Mam nadzieję, że nam to pomoże w dalszej części sezonu.
Miał pan okazję grać w turnieju również w zeszłym roku. Podczas pierwszej edycji towarzyszyły nam wysokie temperatury, a teraz dla odmiany deszcz. W jakich warunkach lepiej się wam gra?
- Dokładnie tak, dwie skrajne temperatury. Jednak w jednych i drugich trzeba się odnaleźć. Mimo wszystko myślę, że każdy jest zadowolony, że taką formą zaczynamy sezon. Do tego mamy okazję do spotkania z kibicami na trybunach. Teraz rzeczywiście pogoda nie dopisuje i jest ciężko, ale myślę że jak troszkę się poprawi, na pewno kibice przyjdą. To ważne, żeby byli z nami kibice.
Pan lubi grać w siatkówkę plażową, czy zdecydowanie woli tę tradycyjną siatkówkę w hali?
- Zdecydowanie wolę odmianę halową, ale na piachu też czasem gram. Nie jest to jakaś profesjonalna gra, ale czasem staram się ruszać na piasku.
* więcej w serwisie plusliga.pl
Wykop
Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się
Nie pamiętasz hasła? Nowe hasło
Chcesz być powiadomiany/a o nowościach? Zapisz się do Newslettera.