Ligi polskie | 2021-08-01 14:40:24 | Nadesłał: Magdalena Kudzia | Źrodlo: tauronliga.pl
Niedziela jest ostatnim dniem rozgrywania 2. edycji PreZero Grand Prix Polskiej Ligi Siatkówki 2021 na LOTOS Stadionie Letnim w Gdańsku. W pierwszej części dnia rozegrane zostały półfinały. W pierwszym BKS BOSTIK Bielsko-Biała przegrał z LOS Nowy Dwór Mazowiecki 1:2, a w drugim Impel #VolleyWrocław pokonał Joker Świecie 2:0. Wrocławianki po raz drugi zagrają w finale tego letniego turnieju.
W pierwszym niedzielnym półfinale po przeciwnych stronach siatki stanęła drużyna TAURON Ligi - BKS BOSTIK oraz piewszoligowy zespół LOS Nowy Dwór Mazowiecki. Bielszczanki w walce o półfinał pokonały Joker Świecie 2:1 (18:25, 25:20, 15:9).
- Dla nas jest to coś nowego. Przed przyjazdem do Gdańska miałyśmy jeden, czy dwa treningi. Jestem dumna z dziewczyn, że tak dobrze sobie radzimy na tym turnieju - powiedziała Kinga Drabek, libero bielskiej drużyny.
Ogromną niespodziankę swoim kibicom sprawiły natomiast siatkarki pierwszoligowego LOS Nowy Dwór Mazowiecki. W swoim pierwszym sobotnim meczu pokonały Polskie Przetwory Pałac Bydgoszcz 2:0 (25:15, 25:18), a kilka godzin później rozegrały fenomenalne spotkanie przeciwko MKS-owi Kalisz, zwycięskie 2:1 (23:25, 25:22, 21:19). Zespół 1. Ligi do wygranej poprowadziła Agnieszka Wołoszyn.
- Jestem bardzo szczęśliwa, że udało się nam awansować do półfinału. Mecze z MKS-em był bardzo trudne. Mamy bardzo młody zespół, więc bycie w czwórce turnieju PreZero Grand Prix jest ogromnym sukcesem. W niedzielę będziemy bawić się, walczyć i grać najlepiej jak potrafimy - zapewniła Wołoszyn, atakująca drużyny 1. Ligi.
Pierwszy set spotkania dużo lepiej zaczął się dla zawodniczek z Nowego Dworu Mazowieckiego 6:2. Po stronie bielszczanek z każdą kolejną akcją coraz lepiej zaczęła grać Koleta Łyszkiewicz 4:7. Jednak w dalszej części to LOS Nowy Dwór Mazowiecki dyktował warunki gry. W połowie pierwszej partii prowadził aż dziewięcioma punktami 17:8. Podopieczne Bartosza Kujawskiego grały bardzo pewnie, a przede wszystkim skutecznie w każdym elemencie siatkarskiego rzemiosła siatkarskiego 22:11. Wystrzegając się przy tym prostych błędów własnych. Wygraną pewnym atakiem z lewego skrzydła przypieczętowała Barbara Zakościelna 25:12.
Drugi set miał odmienny przebieg. BKS BOSTIK, dzięki dobrej zagrywce objął prowadzenie 5:2. Siatkarski z Nowego Dworu Mazowieckiego nie miały zamiaru złożyć broni. Dość szybko wyrównały wynik 7:7. Wystarczył moment i bielszczanki zaczęły budować swoją przewagę 12:7. Kluczem była dużo lepsza obrona w polu i udane kontrataki. Do tego wystrzegały się prostych błędów. Ręki w ataku nie zwalniała Alina Bartkowska 15:9. Zawodniczki pierwszoligowej drużyny, robiły co mogły, aby dotrzymać kroku rywalkom w tym secie. Jednak ostatnie słowo należało do BKS BOSITK. Ostatni punkt w tej części meczu zdobyła Martyna Borowczak 25:21.
Na tie-breaka drużyny wyszły z nową energią. Ta część spotkania dużo lepiej układała się dla zawodniczek LOS Nowy Dwór Mazowiecki 8:5. Liderakami drużyny była Wołoszyn oraz Zakościelna 11:6. Na niewiele zdały się przerwy na żądanie trenera drużyny z Bielska-Białej. Wygraną pewnym atakiem przypieczętowała Dominika Balcerowicz 15:10 i to zespół z Nowego Dworu Mazowieckiego zagra w niedzielnym finale.
BKS BOSTIK Bielsko-Biała - LOS Nowy Dwór Mazowiecki 1-2 (12:25, 25:21, 10:15)
MVP spotkania: Izabela Jaworska (LOS Nowy Dwór Mazowiecki)
W drugim niedzielnym półfinale zmierzył się Impel #VolleyWrocław oraz Joker Świecie. Wrocławianki bez większych problemów wygrały z MKS-em Kalisz 2:0 (25:16, 25:19).
- Wierzymy w to, że możemy wygrać w Gdańsku. Cieszymy się, że mogłyśmy tutaj przyjechać. Nie będziemy ukrywać, że chcemy walczyć o najwyższe cele. Zrobimy, co w naszej mocy, aby osiągnąć jak najlepszy wynik - wyznała Agnieszka Adamek, libero wrocławskiego zespołu.
Natomiast Joker Świecie w sobotę w dwóch setach pokonał Grot Budowlanych Łódź 2:0 (25:20, 25:19) i zapewnił sobie grę w najlepszej czwórce PreZero Grand Prix PLS 2021.
- Nasz awans do półfinału PreZero Grand Prix wskazuje, że bardzo dobrze odnalazłyśmy się w grze na piasku. Bardzo dużo pozytywnego do rywalizacji wnosi bardzo dobra atmosfera, która panuje w Gdańsku podczas turnieju. Naprawdę bardzo dobrze się nam gra - podkreśliła Sonia Kubacka, środkowa Jokera.
Pierwsze akcje były dość równe. Przy zagrywce Aleksandry Sikorskiej, Joker objął prowadzenie 8:6. Wrocławianki wyrównały wynik 10:10. Od tego momentu zespoły toczyły dość równą grę. Zawodniczki popisywały się długimi i efektownymi akcjami 16:16. Do końca nie brakowało emocji. W końcówce zawodniczki ze Świecia wyszły na prowadzenie 21:19, ale Impel #VolleyWrocław doprowadził do remisu 21:21. Ostatecznie szalę zwycięstwa na swoją stronę przechyliły podopieczne Dawida Murka 25:23.
Drużyna ze stolicy Dolnego Śląska poszłam za ciosem. W drugim secie objęła prowadzenie 4:1. Jednak Joker walczył i cierpliwie odrobił straty 7:7, a następnie wyszedł na prowadzenie 9:7. Dalsza część spotkania była bardzo równa. Przez dłuższy czas, żadnej ekipie nie udało się zbudować bezpiecznej przewagi 16:15. Dopiero w końcowej fazie, dzięki dobrej grze Aleksandry Gromadowskiej i Kingi Legiety, Impel #VoleyWrocław odskoczył na trzy oczka 18:15. Od tego momentu zawodniczki z Wrocławia do końca kontrolowały grę 21:16. Ostatecznie wygrały 25:18 i po raz drugi z rzędu wrocławska drużyna zagra w finale PreZero Grand Prix PLS.
Impel #VolleyWrocław - Joker Świecie 2-0 (25:23, 25:18)
MVP spotkania: Kinga Legieta (Impel #VolleyWrocław)
Wykop
Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się
Nie pamiętasz hasła? Nowe hasło
Chcesz być powiadomiany/a o nowościach? Zapisz się do Newslettera.