I Liga Mężczyzn | 2020-01-26 12:12:20 | Nadesłał: Anna Jabłczyk | Źrodlo: 1liga.pls.pl
KFC Gwardia Wrocław pokonała LUK Politechnikę Lublin 3:1 w meczu 19. kolejki KRISPOL 1. Ligi Mężczyzn i aktualnie zajmuje czwarte miejsce w tabeli. - Cieszy to zwycięstwo, bo podtrzymujemy dobrą passę w nowym roku - powiedział Łukasz Lubaczewski, który na koniec spotkania odebrał w pełni zasłużoną statuetkę MVP.
Wrocławianie w czwartkowe popołudnie wykorzystali atut własnej hali i na inaugurację 19. kolejki pokonali LUK Politechnikę 3:1. Gwardziści tylko w drugim secie pozwolili rywalom przechylić szalę zwycięstwa na swoją stronę. Warto jednak dodać, że obie drużyny zaprezentowały bardzo dobry poziom sportowy.
- Spotkały się dwa wyrównane zespoły, na dobrym poziomie. Kto popełnia mniej błędów, ten wygrywa. W drugim secie nie mieliśmy kończącego ataku. Najważniejsze jest jednak to, że wygraliśmy 3:1. Czwarty set nie był najłatwiejszy. Trzeba było postawić kropkę nad i - powiedział Łukasz Lubaczewski. I dodał: - Cieszy to zwycięstwo, bo podtrzymujemy dobrą passę w nowym roku. Dwa mecze u siebie wygrane, jeden na wyjeździe.
KFC Gwardia aktualnie z dorobkiem 35 punktów zajmuje 4. lokatę w tabeli. Już za kilka dni, a dokładnie 1 lutego podopieczni Krzysztofa Janczaka zagrają na wyjeździe ze Stalą Nysa S.A. - Teraz jedziemy na trudny teren do Nysy. Możemy tam jechać z dużą pewnością siebie. Fajnie, że wygraliśmy, ale mecz z Lublinem już się zakończył. Patrzymy przed siebie, bo liga jeszcze długa - zakończył przyjmujący wrocławskiego zespołu.
Wykop
Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się
Nie pamiętasz hasła? Nowe hasło
Chcesz być powiadomiany/a o nowościach? Zapisz się do Newslettera.