Najnowsze newsy

Siatkówka » Ligi polskie » I Liga Mężczyzn

I Liga Mężczyzn | 2019-03-15 08:48:39 | Nadesłał: Anna Jabłczyk | Źrodlo: 1liga.pls.pl

Kamil Dembiec: nie pompowałbym zbytnio jeszcze tego balonika

Fot.: Piotr Wolankiewicz

Exact Systems Norwid Częstochowa pokonał APP Krispol Września 3:0 w trzecim meczu I rundy fazy play off 1. Ligi Mężczyzn i w dalszym ciągu zachowuje szanse na awans do półfinał rozgrywek. W rywalizacji do trzech zwycięstw częstochowianie przegrywają już tylko 1-2. W piątek zespoły rozegrają czwarte spotkanie. Początek o godzinie 18.30. - Na razie udało się nam wygrać jeden mecz. Nie pompowałbym zbytnio jeszcze tego balonika. To jest dopiero jeden malutki kroczek. W piątek trzeba wyjść na parkiet i zrobić to samo, co w czwartek - powiedział Kamil Dembiec, MVP ostatniego meczu.

W pierwszej części fazy play off podopieczni Radosława Panasa dwukrotnie przegrali na wyjeździe z APP Krispolem Września odpowiednio 1:3 i 2:3. W czwartek we własnej hali rozegrali bardzo dobre spotkanie i zwyciężyli w trzech setach. Tym samym częstochowianie zachowują szanse na awans do półfinału 1. Ligi.

- Na razie udało się nam wygrać jeden mecz. Nie pompowałbym zbytnio jeszcze tego balonika. To jest dopiero jeden malutki kroczek. W piątek trzeba wyjść na parkiet i zrobić to samo, co w czwartek - powiedział Kamil Dembiec.

Po raz kolejny w sezonie 2018/19 siatkarze Norwida udowodnili, że we własnej hali są naprawdę bardzo groźni. Podopieczni Mariana Kardasa nie mieli zbyt wielu argumentów, aby nawiązać równą walkę.

- Dobrze, że potrafiliśmy to wykorzystać. Bardzo dobrze graliśmy na zagrywce. Nie popełnialiśmy w tym elemencie zbyt wielu błędów. Jeśli chłopaki trafiali, to zdecydowanie łatwiej się nam grało. Były sytuacje, kiedy swoją zagrywką wyrządzaliśmy rywalkom sporą szkodę. Dzięki temu mieliśmy ułatwione zadanie i zdobywaliśmy punkty - zauważył libero.

Drużynie Exact Systems Norwid nie było łatwo zapomnieć o dwóch porażkach na wyjeździe. Jednak zawodnicy mieli świadomość tego, że teraz nie mogą już popełniać błędów. Porażka przekreśliłaby ich marzenia o walce o medale w pierwszoligowych rozgrywkach.

- Nie da się o takich rzeczach zapomnieć. Te porażki były dosyć bolesne. We Wrześni nie mieliśmy praktycznie żadnych argumentów, może poza zagrywką, która tak naprawdę nie funkcjonowała w takim stopniu, jak chociażby w czwartek - podkreślił Dembiec.

I dodał na koniec: - Wiedzieliśmy, że nie mamy już żadnego marginesu błędu. Jak widać z tą presją sobie poradziliśmy i przedłużamy te play offy.

Dodaj do:
Wykop

Dodaj komentarz

Aby móc komentować, musisz być zalogowany.

Zaloguj się, albo gdy nie masz jeszcze konta Zarejestruj się

Logowanie

Siatkówka

PlusLiga

Najnowsze galerie

Newsletter

Ostatnio zarejestrowani

Polecane