Najnowsze newsy

Siatkówka » Ligi polskie » I Liga Mężczyzn

I Liga Mężczyzn | 2018-09-13 23:01:44 | Nadesłał: Sylwia Kuś-Vega | Źrodlo: inf. własna

Michał Superlak: Chcę pomóc Gwardii w rozwoju

Fot.: Edwin Arturo Vega Aquino

W niedzielę we Wrocławiu zakończył się Ogólnopolski Turniej Siatkarski „Gwardia wraca do I ligi”. Na parkiecie, w szeregach drużyny trenera Piotra Lebiody, nie zabrakło sprowadzonego na ten sezon ligowy z Kielc, Michała Superlaka. - Będziemy próbować sprawić jakąś niespodziankę. Dla klubu i dla miasta jest to powrót do pierwszej ligi po długim czasie, dlatego naszą ambicją jest zająć w rozgrywkach pewne miejsce. Wierzę, że uda nam się razem osiągnąć założone na ten sezon cele - informuje atakujący.

Wrocławski turniej „Gwardia wraca do I ligi” rozpoczęliście od rywalizacji z Olimpią Sulęcin. Mimo ambitnej walki w każdym z setów, ich końcówki należały do rywala, dlaczego?

Michał Superlak: - To prawda, walki na pewno nie brakowało. Nie zmienia to faktu, że zaczęliśmy ten mecz trochę za bardzo stremowani, w konsekwencji czego popełnialiśmy w pierwszym secie za dużo błędów. Po porażce w tej partii nie potrafiliśmy się wyluzować i zagrać tego, co już tak naprawdę w jakimś stopniu mamy wypracowane. Niestety, graliśmy zbyt nerwowo w pewnych elementach, w końcówkach drżała nam ręka. Myślę, że to nie jest jeszcze moment, w którym czujemy się pewnie. Jesteśmy po dość ciężkich treningach i pewność w grze przyjdzie dopiero na ligę.

Jak, po starciu z wami, postrzegasz drużynę z Sulęcina?

- Według mnie Sulęcin dysponuje bardzo dobrym zespołem. Olimpia ma w swoich szeregach kilku doświadczonych zawodników, na których to zresztą oparto budowanie zespołu. Ci gracze występowali swoich czasów w PlusLidze albo w pierwszej lidze i walczyli w niej o najważniejsze cele. Jest to jeden z ich solidnych atutów. Ten aspekt niewątpliwie wpływa na jakość gry zawodników - z racji wspomnianego doświadczenia nie popełniają na boisku tak zwanych prostych błędów. Bardzo dobrze radzą sobie także w elemencie przyjęcia, co pozwala im potem na łatwiejszą grę w ataku.

Co mógłbyś powiedzieć na temat pozostałych dwóch uczestników turnieju, czyli Kluczborka i Wrześni? Na co stać będzie te zespoły w nowym sezonie?

- Myślę, że obie drużyny mają bardzo mocno przebudowany skład. Znam personalnie chłopaków, którzy zasilili Kluczbork i wiem, że prezentują wysoki poziom, pytanie tylko jak połączą to wszystko w całość. Podobna sytuacja ma się z Wrześnią - po bardzo udanym sezonie i zdobyciu brązowego medalu, jej skład na ten moment jest kompletnie inny. Zostało raptem trzech czy czterech zawodników, resztę wymieniono, dlatego ciężko póki co przewidzieć, jak będą się spisywać. Ich realne szanse w lidze ocenić będziemy mogli rzetelnie po rozpoczęciu sezonu.

Co skłoniło cię do przyjęcia oferty z Wrocławia? Czy na twoją decyzję wpłynął fakt, że Wrocław to miasto ci bliskie? Jesteś w końcu wychowankiem klubu.

- Tak, to był jeden z czynników, który pomógł mi na pewno zdecydować się na powrót. Chciałem trochę pomóc klubowi w jego rozwoju w pierwszej lidze, po długim czasie nieobecności w rozgrywkach na tym szczeblu. Bardzo dobrze czuję się i we Wrocławiu, i w naszym zespole. Mogę śmiało powiedzieć, że mamy ze sobą naprawdę świetny kontakt, a przy tym tworzymy zgrany kolektyw. Wierzę, że uda nam się razem osiągnąć założone na ten sezon cele. Organizacyjnie wszystko tutaj jest już gotowe na pierwszą ligę. Nasz klub i miasto zapracowały sobie na występy w niej.

W co zamierzacie mierzyć w tym sezonie ligowym? Czy twoje oczekiwania pokrywają się z planami trenera i drużyny?

- Oczywiście, te plany jak najbardziej pokrywają się. Wszyscy chcemy w tym sezonie awansować do fazy play-off, żeby spróbować sprawić tam jakąś niespodziankę. Musimy walczyć z każdym naszym kolejnym przeciwnikiem, tak, by nigdy nie zdarzały się nam spotkania, o których mawia się, że drużyna przeszła obok nich. Dla klubu i dla miasta jest to powrót do pierwszej ligi po długim czasie, dlatego naszą ambicją jest zająć w rozgrywkach pewne miejsce. Moim celem w tym roku jest to samo. Liczę również, że będę jak najlepiej prezentował się na boisku.


* Rozmawiała Sylwia Kuś-Vega - przegladligowy.com

Fotogaleria z meczu KS Gwardia Wrocław – STS Olimpia Sulęcin dostępna tutaj

Fotogaleria z meczu UKS Mickiewicz Kluczbork – APP Krispol Września dostępna tutaj

Dodaj do:
Wykop

Dodaj komentarz

Aby móc komentować, musisz być zalogowany.

Zaloguj się, albo gdy nie masz jeszcze konta Zarejestruj się

Logowanie

Siatkówka

PlusLiga

Najnowsze galerie

Newsletter

Ostatnio zarejestrowani

Polecane