Najnowsze newsy

Siatkówka » Ligi polskie » I Liga Mężczyzn

I Liga Mężczyzn | 2017-02-22 15:52:09 | Nadesłał: Danka Albrecht | Źrodlo: pzps.pl

Janusz Bułkowski: Najpierw musimy zagrać w finale

Fot.: Anna Szłapa

Dziś rozegrane zostaną ostatnie mecze fazy zasadniczej I ligi siatkarzy. Pierwsze miejsce zapewnił ALURON Virtu Warta Zawiercie, który obok AZS PWSZ Stali Nysa chce powalczyć o PlusLigę.

pzps.pl: Jeden punkt, zdobyty w meczu przeciwko drużynie z Siedlec, pozwolił Wam utrzymać się na trzecim miejscu w tabeli. W ostatniej kolejce pokonaliście SMS PZPS Spała.

Janusz Bułkowski:
Trzeba było wygrać ten mecz, nie wyobrażałem sobie, że mogłoby stać się inaczej. Pojechaliśmy do Spały po zwycięstwo. Co prawda nasz rywal zajmuje ostatnie miejsce w tabeli, ale trzeba przyznać, że jest to niezwykle niewygodny przeciwnik. Wiadomo, że przed takim meczem bardzo ciężko jest się zmobilizować na sto procent swoich możliwości, trudno się skupić i skoncentrować, a zagrać trzeba. Chcieliśmy utrzymać trzecie miejsce. Cieszę się, że udało się nam zrealizować ten cel.

Jak podsumowałby Pan fazę zasadniczą?

- Moim zdaniem zagraliśmy tę rundę naprawdę bardzo równo. Był jeden mały wyjątek, mianowicie mecz we Wrześni, który przegraliśmy 0:3, ale myślę, że poza tą jedną wpadką, pozostałe mecze zostały przez nas w miarę dobrze rozegrane. Nie przytrafiło nam się falowanie formy, którego doświadczyły niektóre drużyny w fazie zasadniczej. Mam nadzieję, że nie dopadnie nas ono teraz w fazie play off. Teraz czekają nas najważniejsze mecze sezonu, które zweryfikują postawę drużyny.

Czy wyróżniłby Pan szczególnie któryś z rozegranych w tym sezonie meczów?

- W tym roku rozegraliśmy sporo tie breaków. Moim zdaniem najtrudniejszym i najważniejszym spotkaniem był mecz, który zagraliśmy w październiku w Sanoku. Można powiedzieć, że wtedy wróciliśmy z dalekiej podróży, bo z tak naprawdę przegranego już meczu, udało nam się uratować wynik na 3:2. Dodam, że o ile dobrze pamiętam, Sanok miał pięć piłek meczowych na zakończenie spotkania w trzech setach, zatem mogli zgarnąć pełną pulę punktów za zwycięstwo. Udało nam się odrobić straty i wygrać. Kto wie, może gdybyśmy pogubili więcej punktów w tie-breakach, to teraz dopiero walczylibyśmy o pierwszą ósemkę, a nie o podium.


*więcej na pzps.pl
**rozmawiała Angelika Knopek

Dodaj do:
Wykop

Dodaj komentarz

Aby móc komentować, musisz być zalogowany.

Zaloguj się, albo gdy nie masz jeszcze konta Zarejestruj się

Logowanie

Siatkówka

PlusLiga

Najnowsze galerie

Newsletter

Ostatnio zarejestrowani

Polecane