I Liga Mężczyzn | 2017-01-23 15:49:36 | Nadesłał: Danka Albrecht | Źrodlo: pzps.pl
TSV Sanok po siedemnastu kolejkach I ligi zajmuje siódme miejsce i ma spore szanse na awans do fazy play off. - Gra w Pucharze Polski była wspaniałą przygodą, ale naszym założeniem na ten sezon jest awans do ósemki rozgrywek - powiedział Krzysztof Frączek.
pzps.pl: TSV Sanok w meczu siedemnastej kolejki pokonał Exact Systems Norwid Częstochowa 3:0. Wyjazdowe spotkanie było bardzo wyrównane. Po ostatniej udanej akcji, chyba spadł panu kamień z serca?
Krzysztof Frączek: Oczywiście, że tak. W trzecim secie grało się nam szczególnie ciężko. Gospodarze na początku partii wypracowali kilkupunktową przewagę. Częstochowianie grali o pozostanie w tym meczu. Nie od dziś wiadomo, że trzeci set w siatkówce jest dość specyficzny. Po dwóch wygranych setach, ten trzeci jest najtrudniejszy. Cieszę się ogromnie, że udało się nam odbudować. Zmiany, które zostały dokonane wniosły do naszej gry nieco spokoju. Ustabilizowaliśmy przyjęcie, odrzuciliśmy rywali od siatki zagrywką. Z kolei zawodnicy z Częstochowy zaczęli mylić się w końcówkach setów w ataku. Widać było, że nie wytrzymali tych nerwowych końcówek. Nie będę ukrywał, że to było szalenie ważne spotkanie za trzy punkty.
Już przed sobotnim meczem mówiło się, że dla obu zespołów będzie to spotkanie za przysłowiowe sześć punktów. Drużyny w tabeli dzieliły cztery punkty, a zakończenie fazy zasadniczej coraz bliżej.
- W mojej ocenie w sobotę spotkały się dwa wyrównane zespoły jeżeli chodzi o poziom sportowy. Może o tym świadczyć między innymi pierwsze spotkanie w Sanoku, kiedy to wygraliśmy dopiero po tie-breaku. Drużyna z Częstochowy oparta jest na młodych zawodnikach, którzy mają ogromny potencjał. Widać, że brakuje im tak zwanego ogrania boiskowego. To jest ich pierwszy sezon w I lidze, z resztą tak jak nasz. Nie da się ukryć, że w sobotę obie drużyny popełniły wiele niewymuszonych błędów, które obniżały w pewien sposób poziom spotkania. Jednak zgadzam się z tym, co pani powiedziała, że ten mecz był nacechowany dużym ładunkiem emocjonalnym. To było spotkanie za przysłowiowe sześć punktów. Być może stąd takie nerwowe poczynania na boisku.
Jest pan zadowolony z dotychczasowej postawy drużyny?
- Naszym założeniem jest awans do fazy play off i uniknięcie gry w play outach. Wydaje mi się, że bardzo dobrze gramy z zespołami, które zajmują zbliżone miejsce do naszego w tabeli. Niestety nie możemy sprawić jakoś żadnej niespodzianki i wygrać z zespołem, który jest znacznie wyżej od nas w tabeli. Na pewno tego mi brakuje. Dotychczas odnosimy zwycięstwa z zespołami, które są poniżej nas w tabeli albo z nami sąsiadują. Brakuje mi takiego spektakularnego zwycięstwa nad drużyną, która byłaby zdecydowanym faworytem.
*więcej na pzps.pl
**rozmawiała Katarzyna Porębska
Wykop
Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się
Nie pamiętasz hasła? Nowe hasło
Chcesz być powiadomiany/a o nowościach? Zapisz się do Newslettera.