Najnowsze newsy

Siatkówka » Klubowe Mistrzostwa Świata

Klubowe Mistrzostwa Świata | 2012-10-19 07:09:24 | Nadesłał: Marlena Kuc | Źrodlo: in. własna

KMŚ M: Finał nie dla Skry

Fot.: Magdalena Kudzia

PGE Skra Bełchatów uległa w drugim półfinale Klubowych Mistrzostw Świata brazylijskiemu Sada Cruzeiro. Mecz rozstrzygnął się dopiero w tie-breaku, gdzie wyraźną przewagę nad Polakami mieli podopieczni Marcelo Mendeza. W finale Brazylijczycy zmierzą się z trzykrotnym tryumfatorem rozgrywek - Trentino Volley.

Od udanego ataku mecz rozpoczął przyjmujący drużyny brazylijskiej, Filipe. Chwilę później punktowym blokiem popisał się William. Bełchatowianie odpowiedzieli skutecznymi atakami ze skrzydeł, jednak na pierwszy rzut oka widać było, że to Cruzeiro dyktuje tempo gry (3:6). Skuteczna gra w kontrataku pozwoliła Skrze zbliżyć się do uciekających Brazylijczyków (7:8). Obydwie ekipy kiepsko radziły sobie w polu zagrywki. Złą passę Bełchatowa przełamał dopiero Wlazły, zapisując na swoim koncie as serwisowy (13:14). Zawtórował mu Brazylijczyk Acacio, zapewniając swojej drużynie trzypunktowe prowadzenie na pierwszej przerwie technicznej (13:16). Po powrocie na boisko podopieczni Jacka Nawrockiego mylili się w ataku, co w konsekwencji doprowadziło do niekorzystnej dla Skry sytuacji w końcówce (16:20). Dwa świetne bloki Bełchatowian obudziły nadzieje polskich kibiców ((18:20), lecz szybko okazało się, że najlepsza drużyna Ameryki Południowej nie odda seta. W ataku szalał Wallace. Aut Winiarskiego kończy pierwszą partię (21:25).

Początek drugiej odsłony półfinałowego spotkania pomyślny okazał się być dla Skry Bełchatów. Mylić zaczął się dotychczasowy as Sady Cruzeiro, Leal (6:3). Wlazłemu udało się przedrzeć przez wysoki brazylijski blok i utrzymać trzypunktową przewagę (13:10). Zacięta walka toczyła się również na środku siatki. Po doskonałym ataku z "krótkiej", Kłos został zablokowany przez fenomenalnego Douglasa. Fatalna postawa Skry w polu zagrywki i szybka kontra Cruzeiro doprowadziły do remisu (16:16). Bełchatowianie nie złożyli jednak broni. Wysoką skuteczność utrzymał Atanasijewic, a jego koledzy dorzucili punktowy blok na Wallace'ie (21:18). Skra nie wypuściła zwycięstwa z rąk, wygrywając seta 25:21.

Niemal od pierwszego do ostatniego gwizdka trzeciej partii, gra toczyła się punkt za punkt. Żadna drużyna nie zdołała wyprowadzić przewagi większej niż dwa "oczka". W ataku dobrze spisywał się Winiarski, dzielnie walcząc na siatce z Sanchezem. Acacio zaskoczył polską defensywę kolejnym asem serwisowym (6:6). Na drugiej przerwie technicznej wynik na tablicy był nieznacznie korzystniejszy dla podopiecznych Marcelo Mendeza (15:16). Po pauzie zaczęły mnożyć się błędy po obydwu stronach siatki, jednak najwięcej kosztowały one Bełchatowian (19:20). Po chwili dobrze zafunkcjonował blok polskiej drużyny. Nie wystarczyło to jednak do zrównoważenia niedokładności w ekipie dwukrotnych wicemistrzów turnieju. Ostatecznie Cruzeiro objęło prowadzenie w meczu, wygrywając trzecią partię na przewagi (25:27).

Rozpędzeni Brazylijczycy zdecydowanie weszli w czwartego seta. Potężny atak po skosie Mauricio i festiwal pomyłek Skry doprowadziły do znaczącej przewagi Sady (0:4). O czas poprosił wówczas trener Jacek Nawrocki, co jednak na niewiele się zdało. Skra schodziła z parkietu na pierwszą przerwę techniczną mocno podminowana (3:8). Mocnymi atakami polskich zawodników bombardował Sanchez, wtórował mu Mauricio. Dopiero Plińskiemu udało się zatrzymać niewiarygodnego Brazylijczyka (8:11). W następnych akcjach środkowy reprezentacji nie potrafił jednak porozumieć się z Vincicem (14:18). Na boisku pojawił się Kooistra i to jego doskonałe bloki doprowadziły do remisu (20:20). Holender okrzyknięty został bohaterem, kiedy po jego trudnej zagrywce Skra wyprowadziła skuteczny kontratak ze środka (25:23).

Set rozstrzygający obydwie drużyny rozpoczęły mocno. Zacięta wymiana ciosów trwała do pierwszej przerwy technicznej (7:8). Zmiana stron niekorzystnue wpłynęła na postawę Bełchatowian, którzy popełniali kolejne błędy w ataku (7:10). Gwóźdź do trumny przybił również Wallace, punktując w elemencie zagrywki. Brazylijczycy złapali wiatr w żagle i górowali nad Polakami na każdym polu. Nieudany atak Winiarskiego zakończył drugi półfinał turnieju w katarskim Doha, z którego zwycięsko wszyli zawodnicy Sady Cruzeiro( 9:15).



PGE Skra Bełchatów - Sada Cruzeiro 2:3 (21:25; 25:23; 25:27; 25:23; 9:15)

Składy zespołów:

Skra Bełchatów: Wlazły, Pliński, Kłos, Woicki, Winiarski, Atanasijević, Zatorski (l) oraz Kooistra, Vincić, Bąkiewicz

Sada Cruizero: Douglas, William, Wallace, Leal, Acacio, Filipe, Serginho (l) oraz Daniel, Sanchez, Mauricio

Dodaj do:
Wykop

Dodaj komentarz

Aby móc komentować, musisz być zalogowany.

Zaloguj się, albo gdy nie masz jeszcze konta Zarejestruj się

Logowanie

Siatkówka

PlusLiga

Najnowsze galerie

Newsletter

Ostatnio zarejestrowani

Polecane