Klubowe Mistrzostwa Świata | 2012-10-15 20:30:29 | Nadesłał: Magdalena Bojdo | Źrodlo: inf. własna
Bełchatowianom udał się rewanż za porażkę w finale Ligi Mistrzów w ubiegłym sezonie. W meczu grupowym trwających klubowych mistrzów świata pokonali bowiem najlepszy zespół rosyjskiej Superligi 3:2, odwracając wynik pamiętnego spotkania sprzed kilku miesięcy. Pojedynek w Katarze nie był wolny od ciekawych zwrotów akcji, ale również - od błędów. I to one, a szczególnie - nieudane zagrywki oraz niedokładne przyjęcie w decydujących momentach - w dużej mierze zadecydowały o porażce Zenitu. W trzecim secie pechowej kontuzji doznał rozgrywający PGE Skry, Dejan Vinčić.
Spotkanie rozpoczęło się od bardzo mocnych, momentalnie kończących kolejne akcje uderzeń z obu stron siatki, 2:3. Pasywny blok Rosjan zaczął działać nieco lepiej, lecz w kontrze zarówno Zenit, jak i Skra były wciąż równie skuteczne, 4:5. Kiwka Valerio Vermiglio zapoczątkowała krótką serię drużyny Władimira Alekno, dzięki której siatkarze z Kazania zeszli na pierwszą przerwę techniczną z dwoma "oczkami" przewagi, 8:6. Atomowym zbiciem, a po chwili serwisem, popisał się Matthew Anderson, 10:7. Na czystej siatce ze środka trafił Nikołaj Apalikow, 11:9. Rosjanie zdecydowanie lepiej radzili sobie w bloku i w obronie; sprytne zagranie Pawła Woickiego uratowało polski zespół od powiększenia się jego punktowej straty, 13:10. Maksim Michajłow przechytrzył blok bełchatowian i druga przerwa techniczna upłynęła pod znakiem czteropunktowego prowadzenia Zenitu, 16:12. Efektowny pipe z Mariuszem Wlazłym dał wicemistrzom Polski czternaste "oczko", 17:14, ale już po chwili Jacek Nawrocki zmuszony był prosić o czas, 19:14. Uwagi szkoleniowca wyraźnie pomogły polskiej drużynie - i tym razem grę przerwał Władimir Alekno, 19:17. Asem serwisowym popisał się Michał Winiarski, lecz dobre rozegranie Vermiglio wykorzystał Michajłow, 20:18. Przy wyniku 22:18, ponownie przywołał do siebie podopiecznych trener Nawrocki. Krótką z tyłu w wykonaniu Apalikowa zatrzymał w pojedynkę Kłos, a po skosie trafił Wlazły, lecz zagrywka w siatkę Atanasijevicia dała Zenitowi piłkę setową, 24:21. Pierwszą odsłonę zakończył Maksim Michajłow, 25:21.
Efektowny blok pary Pliński-Woicki zatrzymał Matthew Andersona. Ale gdy Amerykanin otrzymał lepszą piłkę, nie miał już problemów ze skończeniem ataku, 1:1. Po chwili przyjmujący z Kazania w pojedynkę zablokował Aleksandara Atanasijevicia, a po tym, jak rozstrzygnął na korzyść Zenitu kolejną akcję, o czas poprosił Jacek Nawrocki, 5:1. Do fenomenalnej gry na siatce, Matthew Anderson dołożył punkt w zagrywce, 7:3. Chwilę po pierwszej przerwie technicznej, asem serwisowym popisał się też Daniel Pliński, 8:6. Rosjanie prezentowali coraz większą skuteczność w ofensywie. Jacek Nawrocki próbował pomóc swojej ekipie zmianami w linii bloku. Przyniosły one oczekiwany efekt - kolejne akcje rozegrane przez środek przez Dejana Vinčicia dały bełchatowianom sygnał do podjęcia bardziej wyrównanej walki we wszystkich elementach, 14:14. Podczas drugiej przerwy technicznej ekipa ze stolicy Tatarstanu prowadziła zaledwie jednym "oczkiem", 16:15. Błędy Polaków, wsparte asem serwisowym Maksima Michajłowa, przywróciły na tablicę wyników nieco bardziej wyraźną przewagę kazańskiego zespołu, 19:16. Podopieczni Władimira Alekno nie pozostali bełchatowianom dłużni, 21:20. Niesamowita postawa Rosjan w obronie nie przełożyła się na atak, a as serwisowy Dejana Vinčicia przyniósł remis, 22:22, ale gdy z potrójnym blokiem siatkarzy Skry poradził sobie Maksim Michajłow, o czas poprosił Jacek Nawrocki, 23:22. Ekipa z Kazania nie wykorzystała szansy na kontratak, a po chwili Aleksandar Atanasijević zapewnił wicemistrzom Polski piłkę setową. Grę przerwał Władimir Alekno, ale po powrocie na parkiet, ponad potrójnym blokiem rywali trafił w boisko Yosleyder Cala, doprowadzając tym samym do wyrównania wyniku meczu.
Początek trzeciej partii to wyrównana gra, 4:4, jednak w kolejnych, coraz bardziej bardziej pełnych ciekawych zagrań technicznych oraz dobrych obron akcjach, nieco lepsi okazywali się Rosjanie. Chwilę po pierwszej przerwie technicznej, asem serwisowym popisał się Yosleyder Cala, 9:8, lecz kolejne trzy "oczka" padły łupem siatkarzy z Kazania. Efektownie po prostej trafił Aleksandar Atanasijević, ale gdy udał się w pole serwisowe - podobnie, jak wielu kolegów z drużyny, pomylił się, 14:10. Z podwójnym blokiem poradził sobie na środku siatki Aleksander Abrosimow, sprowadzając Zenit na drugą przerwę techniczną z czterema "oczkami" przewagi, 16:12. Nieporozumienie bełchatowian w prostej sytuacji zmusiło trenera Nawrockiego do wzięcia czasu, 17:12. Przerwa wicemistrzom Polski nie pomogła, a dodatkowo - przy stanie 20:15, w pechowej sytuacji kontuzji doznał Dejan Vinčić. Słoweński rozgrywający najprawdopodobniej skręcił kostkę. Niedokładna krótka Woickiego do Kooistry wylądowała w siatce i swoich podopiecznych przywołał Jacek Nawrocki, 21:15. Tuż po powrocie na boisko, punkt bezpośrednio z zagrywki zdobył Matthew Anderson. Dość długą akcję rozstrzygnął na korzyść polskiej ekipy Aleksandar Atanasijević, lecz pewne zbicie ze środka przyniosło Rosjanom pierwszą piłkę setową. Swoją szansę wykorzystał przy pojedynczym bloku Jewgienij Siwożelez, 25:17.
Pewnie z prawego skrzydła rozpoczął Aleksandar Atanasijević, 0:1. W szeregach obu ekip nie zabrakło zarówno mocnych uderzeń, jak i błędów. Doskonała zagrywka Jewgienija Siwożeleza zapewniła drużynie z Kazania dwa "oczka" przewagi, 6:4. Autowe zbicie Apalikowa doprowadziło do remisu, 7:7. Mocny atak Michajłowa sprowadził drużyny na pierwszą przerwę techniczną przy wyniku 8:7. Wynik odwróciła już po chwili punktowa zagrywka Yosleydera Cala, 9:10, a świetnie w trudnych, sytuacyjnych piłkach sprawdził się Michał Winiarski. Nie inaczej Maksim Michajłow, 11:12. Trwała wyrównana gra i po kolejnym udanym uderzeniu Aleksandara Atanasijevicia, na drugą przerwę techniczną z dwupunktowym prowadzeniem zeszła PGE Skra, 14:16. Niedokładne przyjęcie Rosjan bełchatowianie wykorzystywali, ustawiając szczelny blok i zatrzymując, bądź zmuszając przeciwników do błędów. Przy stanie 14:18, o czas poprosił Władimir Alekno. Celność efektownego pipe'a Michała Winiarskiego została zakwestionowana przez mistrzów Rosji, lecz challenge wykazał poprawność akcji. Kolejne błędy siatkarzy z Kazania i ich coraz mniej dokładne przyjęcie, podopieczni Jacka Nawrockiego wykorzystywali w konsekwentnej drodze do zwycięstwa w czwartej odsłonie. Bełchatowskich kibiców mogły cieszyć pewne ataki siatkarzy Skry. Uderzenie Michała Winiarskiego dało Polakom pierwszego setballa, 18:24. Aleksander Abrosimow zaserwował w siatkę i o zwycięstwie miał zadecydować tie-break.
Zaciętą, pierwszą akcję decydującej odsłony zakończył obiciem bloku rywali Jewgienij Siwożelez, a z mocnym i celnym serwisem Matthew Andersona nie poradził sobie Paweł Zatorski, 2:0. Yosleyder Cala, dzięki zmienności rytmu zagrywki, zdobył dwa kolejne punkty, skłaniając Władimira Alekno do wzięcia czasu, 3:4. Błędy popełniane w polu serwisowym, zawodnicy Zenitu niwelowali w ataku, 6:6. Przy zmianie stron, minimalne prowadzenie po skutecznym uderzeniu Aleksandara Atanasijevicia miała PGE Skra, 7:8. Fenomenalne rozegranie Pawła Woickiego wykorzystał Daniel Pliński, a punkt w kontrze zdobył Yosleyder Cala, 8:11. Mimo, że bełchatowianie odrzucili przeciwników od siatki, w ataku nie pomylił się Maksim Michajłow. Ale równie skuteczny był jego vis-à-vis, 9:12. Tym razem, potrójny blok Polaków zmusił rosyjskiego prawoskrzydłowego do uderzenia w aut i o przerwę poprosił Władimir Alekno. Piłkę meczową przyniósł wicemistrzom Polski pewny atak Aleksandara Atanasijevicia, a autowe zbicie Aleksandra Abrosimowa zakończyło mecz wygraną Skry.
Bełchatowianie, dzięki odniesionemu zwycięstwu, mają spore szanse na zajęcie pierwszego miejsca w grupie B.
Zenit Kazań - PGE Skra Bełchatów 2:3 (25:21, 23:25, 25:17, 19:25, 10:15)
Składy zespołów:
Zenit Kazań: Anderson, Apalikow, Vermiglio, Siwożelez, Abrosimow, Michajłow, Obmoczajew (libero) oraz Bierieżko, Kołodinski, Diemakow;
PGE Skra Bełchatów: Wlazły, Kłos, Woicki, Pliński, Winiarski, Atanasijević, Zatorski (libero) oraz Vinčić, Kooistra i Cala.
Wykop
Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się
Nie pamiętasz hasła? Nowe hasło
Chcesz być powiadomiany/a o nowościach? Zapisz się do Newslettera.