Igrzyska Olimpijskie | 2016-08-11 21:31:48 | Nadesłał: Katarzyna Cipcer | Źrodlo: inf. własna
Niezwykle cenne zwycięstwo zapisali na swoim koncie polscy siatkarze. Bój dwóch niepokonanych do tej pory ekip w polskiej grupie od początku zwiastował wiele emocji. Kulminację zaciętej walki przyniósł trzeci set, którego losy ważyły się do samego końca. Ostatecznie szczęście dopisało biało-czerwonym, przed którymi jawi się już ćwierćfinał igrzysk w Rio.
Skuteczny atak Kłosa ze środka siatki rozpoczyna rywalizację z ekipą Argentyny. W kolejnej akcji punktuje Lima z prawego skrzydła (1:1). Od razu z szóstej strefy przez Łomacza uruchomiony jest Mika (2:1). Przy stanie 5:2 o czas zmuszony jest poprosić Julio Velasco. Po powrocie na plac gry swój atak kończy Poglajen, po czym zatrzymany blokiem zostaje Lima (6:3). Bardzo dobrze spisuje się Mika na lewym skrzydle, nie pozwalając rywalom na odrobienie strat (8:5). Po argentyńskiej stronie siatki swoje w ataku robi Sole, na co szybko odpowiada Kubiak, po czym asa serwisowego dokłada Łomacz (11:7). Skuteczna zagrywka Bieńka powiększa różnice punktowe i ponownie swoich podopiecznych przywołuje do siebie szkoleniowiec argentyńskiego teamu (14:9). Biało-czerwoni bardzo dobrze radzą sobie z czytaniem gry De Cecco, po raz kolejny punktując blokiem (16:10). Błąd Miki w polu serwisowym zostaje naprawiony przez Kłosa jego pewnym atakiem (18:12). Przez blok rywali nie przebija się Kubiak, co nieco niweluje różnice punktowe (18:14). Po skutecznym zagraniu Bieniek popełnia błąd w polu serwisowym (21:17). Piłka setowa dla biało-czerwonych pada po kolejnym pewnym ataku w wykonaniu Kłosa (24:20). Zmagania w tej partii kończą się wraz z atakiem Kubiaka z lewego skrzydła (25:21).
Drugą partię od błędu w ataku rozpoczyna Lima. W kolejnej akcji, po dłuższej wymianie, punktuje polski blok (2:0). Z siły w ataku nie rezygnuje Kurek, dokładając kolejny punkt (3:1). Polacy utrzymują na swoim koncie dwa punkty przewagi po błędzie Conte w polu serwisowym (5:3). Ponownie w dzisiejszym spotkaniu świetną zagrywka popisuje się Bieniek i od razu o czas prosi Julio Velasco (7:4). Po powrocie na plac gry polski środkowy kontynuuje swoją dobrą serię i błyskawicznie drugą przerwę wykorzystuje szkoleniowiec ekipy Argentyny (9:4). Dobra passa gry polskiego bloku trwa w najlepsze (11:5). Bezbłędny w dzisiejszym spotkaniu w ataku jest Kłos, a po braku obrony po drugiej stronie siatki polski team ma już siedem punktów przewagi (13:6). Nieco dłuższa wymiana kończy się szczęśliwie dla reprezentantów Argentyny (15:10). Po obu stronach siatki pojawiają się błędy w polu serwisowym (17:11). Ze środka drugiej linii punktuje Kubiak, a w ataku myli się Poglajen (19:12). Po drugiej stronie siatki punktuje pojawiający się na boisku Palacios (20:13). Bardzo wysoka przewaga biało-czerwonych pozwala na spokojne kontynuowanie gry (23:14). W końcówce straty próbują odrobić jeszcze Argentyńczycy (23:17). Piłka setowa dla polskiej ekipy pada po autowej zagrywce De Cecco (24:17). Rywalizację kończy wreszcie autowy atak Palaciosa (25:19).
Zepsuta zagrywka Conte otwiera walkę w trzeciej partii (1:0). Argentyński przyjmujący odrabia straty po ataku ze środka drugiej linii (1:1). Dobre akcje rwali przeplatane są ich zepsutymi zagrywkami (4:2). Autorem widowiskowego ataku z lewego skrzydła jest Mika (5:3). Błąd po polskiej stronie siatki doprowadza do remisu (5:5). Po obu stronach siatki nawiązuje się wyrównana walka (6:6). Autowy atak argentyńskiego atakującego daje biało-czerwonym dwa punkty przewagi nad rywalem (8:6). Argentyńczycy błyskawicznie wyrównują stan rywalizacji (9:9). Ponownie stajemy się świadkami walki punkt za punkt (11:11). As serwisowy Bruno oraz błąd Miki daje rywalom przewagę i tym razem swoich podopiecznych przywołuje do siebie Stefan Antiga (11:13). Od pewnego momentu lepsi na boisku pozostają rywale biało-czerwonych (13:14). Polski blok obija Gonzalez i powiększa się różnica punktowa (13:16). Pomimo nieco trudniejszej sytuacji z gry środkiem siatki nie rezygnuje Łomacz (16:18). Polacy wychodzą z wielkich opresji i zatrzymują atak Gonzaleza (18:19). W najważniejszej fazie seta o dwa oczka lepsi pozostają Argentyńczycy (19:21). Bardzo dobre wejście na boisko notuje Buszek (20:21). Dobra gra polskiego bloku pozwala doprowadzić do remisu (22:22). W tej sytuacji o czas prosi Julio Velasco. Pierwsi piłkę setową mają rywale Polaków (23:24). Zacięta końcówka partii dostarcza wielu emocji (25:26). Atak Buszka zmusza trenera Argentyny do szybkiej reakcji (27:26). Powrót na boisko to walka punkt za punkt (29:29). Punkt straty do rywali zmusza Antigę do wykorzystania czasu (29:30). Ostra wymiana ciosów po obu stronach siatki zdaje się nie mieć końca (35:35). Ostatecznie zwycięsko z tej batalii wychodzą polscy siatkarze dzięki atakowi Kurka po argentyńskim bloku (37:35).
Polska – Argentyna 3:0 (25:21, 25:19, 37:35)
Składy zespołów:
Polska: Łomacz, Kurek, Kłos, Bieniek, Kubiak, Mika, Zatorski (L) oraz Konarski, Drzyzga, Buszek, Nowakowski;
Argentyna: Conte, Sole, Lima, De Cecco, Crer, Poglajen, Gonzalez A. (L) oraz Gonzalez D., Gonzalez J., Bruno, Palacios;
Wykop
Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się
Nie pamiętasz hasła? Nowe hasło
Chcesz być powiadomiany/a o nowościach? Zapisz się do Newslettera.