Igrzyska Olimpijskie | 2016-07-25 21:00:35 | Nadesłał: Danka Albrecht | Źrodlo: plusliga.pl
Polscy siatkarze w niedzielę wylecieli do Rio de Janeiro i szczęśliwie dotarli do miasta najbliższych igrzysk. Po nocy spędzonej w wiosce olimpijskiej udali się do Belo Horizonte, gdzie będą kontynuowali przygotowania do najważniejszego startu czterolecia.
PLUSLIGA.PL: W sobotę w Centrum Olimpijskim złożyliście uroczystą przysięgę. Jesteście już pełnoprawnymi olimpijczykami…
PAWEŁ ZATORSKI: Tak. Na pewno już możemy poczuć się olimpijczykami, bo wiemy, że zagramy Rio, jesteśmy w tym ostatecznym składzie, przygotowania są na ostatniej prostej i niebawem zobaczymy jakie będą efekty.
Odczuwacie większą radość z nominacji olimpijskiej czy stres przed ciążącą na was odpowiedzialnością?
- Ni to radość ni to stres… Chyba najbardziej odczuwamy skupienie i taką wewnętrzną wolę walki, bo wiemy, że nie lecimy tam na wakacje. Nie traktujemy tego jako wyjazdu wypoczynkowego do dalekiego kraju, tylko skupiamy się na pracy i na tym, co mamy do wykonania. Do Rio lecimy walczyć.
Widzę, że podpisuje się pan pod słowami Mateusza Miki, który powiedział że „nie cieszy was wyprawa do Rio, bo musicie jeszcze wrócić z czymś wielkim”?
- Zdecydowanie! Większość z nas widziała już Rio de Janeiro i wiemy, że jest to piękne miasto. Wiemy też, że będziemy daleko od tych najpiękniejszych i najbardziej znanych miejsc. Wioska olimpijska jest w zupełnie innej części miasta, a my skupiamy się tylko na tym, żeby walczyć o najważniejsze cele.
*więcej na plusliga.pl
**Rozmawiała: Anna Daniluk
Wykop
Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się
Nie pamiętasz hasła? Nowe hasło
Chcesz być powiadomiany/a o nowościach? Zapisz się do Newslettera.