Najnowsze newsy

Siatkówka » Igrzyska Olimpijskie

Igrzyska Olimpijskie | 2012-08-13 17:18:13 | Nadesłał: Magdalena Gajek | Źrodlo: inf. własna / FIVB

Samuele Papi: To jest niezwykły medal

Fot.: FIVB

- Chcielibyśmy zadedykować ten brąz naszemu przyjacielowi, Vigorowi Bovolencie, który zawsze był z nami - powiedział wczoraj Samuele Papi po tym, jak Włosi pokonali 3:1 Bułgarię w meczu o 3. miejsce na IO w Londynie. Azzurri na podium weszli z koszulką z nazwiskiem tragicznie zmarłego środkowego, w ten sposób oddając mu hołd.

Samuele Papi jest jednym z dwóch siatkarzy biorących udział na Igrzyskach Olimpijskich w Londynie (oprócz Sergey'a Tetyukhina), który czterokrotnie stawał na podium tych najważniejszych zawodów w życiu każdego sportowca. 39-letni przyjmujący zdobył dwukrotnie srebro - w Atlancie w 1996 oraz w Atenach w 2004, do tego dołożył dwa brązowe krążki - w Sydney w 2000 i teraz, w Londynie.

- Jestem naprawdę szczęśliwy z tego powodu. To jest niezwykły medal. Zdobycie go nie było łatwe. Muszę koniecznie podziękować wszystkim kolegom z reprezentacji, zaczynając od naszego kapitana "Savy", czyli Cristiana Savaniego. Chcielibyśmy zadedykować ten brąz naszemu przyjacielowi, Vigorowi Bovolencie, który zawsze był z nami - powiedział bezpośrednio po meczu o brąz Samuele Papi.

Vigor Bovolenta grał na pozycji środkowego bloku. Tragicznie zmarł 24 marca 2012 podczas gry w jednym z meczów Serie B2, czyli włoskiej czwartej ligi. Był ważną częścią włoskiej reprezentacji przez wiele lat. Azzurri, którzy zdobyli wczoraj brązowy medal, postanowili wziąć ze sobą koszulkę Bovolenty na dekorację i będąc na podium, pokazywali ją do kamery.

Samuele Papi grał niesamowicie razem ze swoim przyjacielem "Bovo", który złamał nos na jednym z treningów w Atlancie i musiał wystąpić w finale IO w ochronnej masce. Jeszcze wcześniej, w 1994 roku, Samuele Papi został mistrzem świata i był jednym z bohaterów tego turnieju. Był niczym Piotruś Pan: miał "tylko" 190 cm wzrostu, ale był w stanie atakować nad najwyższymi blokami stawianymi przez rywali.

Samuele Papi zaskoczył wszystkich fanów swoją wspaniałą grą w Piacenzie w ubiegłym sezonie. Wszystkich, oprócz Mauro Berruto, trenera reprezentacji Włoch. Szkoleniowiec postanowił powołać skrzydłowego do zespołu, który przygotowywał się do Igrzysk Olimpijskich w Londynie.

- Moje oczekiwania względem Igrzysk Olimpijskich jeszcze poprzedniego lata były równe zeru - przyznał Papi, który nie spodziewał się, że będzie mógł ponownie pojechać na Igrzyska Olimpijskie, nie wspominając już o zdobyciu czwartego medalu. - Kilka miesięcy temu zadzwonił telefon. Mauro Berruto dokładnie wyjaśnił mi, czego ode mnie oczekuje, jaka ma być moja rola. Odpowiedziałem, że zrobiłbym wszystko, aby pojechać jeszcze raz na Igrzyska. Nigdy nie marzyłem nawet o zdobyciu kolejnego brązowego medalu. Wielkie słowa podziękowania należą się wszystkim moim kolegom z drużyny.

Zapytany o znalezienie czterech różnic pomiędzy drogą do zdobycia czterech krążków Samuele Papi zaczął wspominać: - Kiedy myślę o Atlancie, przypomina mi za każdym razem ostatnia wymiana piłek. To coś, czego nigdy nie zapomnę. Sydney kojarzy mi się z pierwszym setem, kiedy nie byliśmy w stanie pokonać Jugosławii, chociaż byliśmy bardzo blisko. Z Aten najlepiej wspominam moment, w którym stanęliśmy na podium. Srebrny medal był wówczas ogromnym sukcesem, ponieważ nie było łatwo dostać się do ścisłego finału. Wcześniej stoczyliśmy fascynujący bój z Rosją w półfinale. Na razie nie mam żadnych "obrazków" z Londynu, ponieważ gdybym mógł, to zabrałbym ze sobą każdą chwilę tu spędzoną. Oczywiście, chciałbym wziąć ze sobą do domu nawet budzik! Aby zdążyć na mecz o brązowy medal wszyscy musieliśmy wstać o 5:45! - śmiał się Papi.

Teraz nadszedł czas, żeby pożegnać się z niebieską koszulką reprezentacji Włoch. Czy na pewno? - Tak, to oficjalne, nie będziecie musieli mnie już więcej znosić - uśmiechnął się doświadczony przyjmujący. - Może zobaczycie mnie jeszcze kiedyś w 'mixed-zone', lecz w roli komentatora. Albo w Rio jako siatkarza plażowego? Nie, tylko żartowałem, nigdy nie brałem takiej możliwości pod uwagę - zakończył Samuele Papi.


* opracowała Magdalena Gajek (PrzegladLigowy.com) na podstawie fivb.org

Dodaj do:
Wykop

Dodaj komentarz

Aby móc komentować, musisz być zalogowany.

Zaloguj się, albo gdy nie masz jeszcze konta Zarejestruj się

Logowanie

Siatkówka

PlusLiga

Najnowsze galerie

Newsletter

Ostatnio zarejestrowani

Polecane