Najnowsze newsy

Siatkówka » Igrzyska Olimpijskie

Igrzyska Olimpijskie | 2012-08-11 21:37:34 | Nadesłał: Danka Albrecht | Źrodlo: inf. własna

IO: Brazylijki Mistrzyniami Olimpijskimi

Fot.: FIVB

Brazylijki obroniły tytuł sprzed czterech lat. Po czterosetowej walce to one zawieszą na swoich szyjach złote medale. Amerykanki mimo wysokiej wygranej w pierwszym secie, w kolejnych były tłem dla rywalek. Podopieczne Hugh McCutcheona ponownie muszą zadowolić się srebrem.

Finałowe spotkanie znakomicie rozpoczynają Amerykanki (5:1). Z każdą kolejną akcją podopieczne Hugh McCutcheona zwiększają swoją przewagę (11:4). Brazylijki popełniając niewymuszone błędy traciły szanse na odrobienie strat. Autowy atak Thaisy, zmusił trenera Ze Roberto o poproszenie do siebie swoich zawodniczek. Do końca seta złote medalistki igrzysk z Pekinu były tłem dla rywalek. Blok na Pequeno i mamy 19:7. Końcówka to już tylko formalność. Partia kończy się znakomitym zagraniem ze skrzydła Larson. Amerykanki wygrywają aż 25:11.

Dwa znakomite ataki Jaqueline pozwalają Brazylii objąć prowadzenie 2:0. Amerykanki nie pozwalają na wiele rywalką i bardzo szybko doprowadzają do remisu 3:3. Na pierwszej przerwie technicznej zawodniczki z Ameryki Południowej prowadzą już trzema punktami (8:5). Znakomite zagranie Fe Garay zmusiło trenera Hugh McCutcheona o poproszenie o czas (10:6). Po wznowieniu gry jego podopieczne zbliżyły się do przeciwniczek na jedno "oczko" (12:11). Kiwka Sheilli wyprowadza jej zespół na prowadzenie 15:12. Kolejne akcje znakomicie rozgrywają Brazylijki. Rywalki nie są w stanie odrobić strat (21:15). Seta atakiem ze środka kończy Fabiana (25:17).

Trzecią partię lepiej rozpoczynają Brazylijki. Obejmują one prowadzenie 5:2. Znakomity atak Sheilli, powoduje, że trener Amerykanek prosi o czas (6:2). Po nim jego podopieczne zaczynają odrabiać straty (6:5). Na drugiej przerwie technicznej "Kanarkowe" prowadzą już 8:5. Ich trzypunktowe prowadzenie utrzymuje się dłuższy czas. Skuteczny atak ze skrzydła Jaqueline i mamy 12:8. Do końca seta to Mistrzynie Olimpijskie kontrolują przebieg gry. Próby odrabiania strat przez rywalki są bardzo szybko odpierane. Partię skutecznym atakiem zakończyła Sheilla. Jej zespół wygrywa 25:20.

Czwarty set, w przeciwieństwie do poprzednich, rozpoczyna się wyrównanie (2:2). W kolejnych akcjach Brazylijki "wrzucają drugi bieg" i odskakują rywalką na dwa punkty (4:2). Zagranie Jaqueline pozwoliło obu zespołom zejść na pierwszą przerwę techniczną (8:6). W kolejnych minutach spotkania na boisku można zaobserwować sporą nerwowość. Szybciej przezwyciężają ją podopieczne Ze Roberto, które zwiększają przewagę do pięciu punktów (14:9). Trener USA prosi do siebie swoje zawodniczki. Chwila odpoczynku niewiele zmienia, bo na drugim regulaminowym czasie "Kanarkowe" prowadzą 16:10. Mimo trudnej sytuacji Amerykanki starają się odwrócić losy seta (19:14). Uniemożliwiają im to jednak błędy własne (21:14). Końcówka spotkania toczy się pod dyktando złotych medalistek z Pekinu. Ostatecznie czwarta partia kończy się wynikiem 25:17.


Brazylia - USA 3:1 (11:25, 25:17, 25:20, 25:17)

Składy zespołów:

Brazylia: Fabiana, Dani Lins, Thaisa, Jaqueline, Sheilla, Fe Garay, Fabi (libero) oraz Paula, Adenizia, Tandara, Fernandinha

USA: Berg, Larson, Harmotto, Tom, Akinradewo, Hooker, Davis (libero) oraz Hodge, Scott-Aruda, Haneef-Park, Miyashiro

Dodaj do:
Wykop

Dodaj komentarz

Aby móc komentować, musisz być zalogowany.

Zaloguj się, albo gdy nie masz jeszcze konta Zarejestruj się

Logowanie

Siatkówka

PlusLiga

Najnowsze galerie

Newsletter

Ostatnio zarejestrowani

Polecane