Najnowsze newsy

Siatkówka » Igrzyska Olimpijskie

Igrzyska Olimpijskie | 2012-08-10 22:17:31 | Nadesłał: Magdalena Gajek | Źrodlo: inf. własna

IO: Brazylia drugim finalistą

Fot.: Magdalena Kudzia

Włosi nie zrewanżowali się Brazylijczykom za porażkę w półfinale Igrzysk Olimpijskich w Pekinie. Po czterech latach ponownie lepsi okazali się podopieczni Bernardo Rezende. Dziś grali oni bardzo wyraźnie Azzurrich 3:0 i awansowali do finału, w którym zmierzą się z Rosjanami. Doskonale dysponowany był Murilo, na którego barkach spoczywał dziś ciężar gry w ataku Canarinhos. Przyjmujący zdobył 15 punktów. Tyle samo "oczek" zapisał na swoim koncie kapitan Azzurrich - Cristian Savani.

Ivan Zaytsev rozpoczął ten mecz w sposób najlepszy z możliwych - od asa serwisowego. Brazylijczycy szybko odpowiedzieli dwoma bardzo mocnymi atakami Wallace'a na prawym skrzydle. Później udało im się powstrzymać podwójnym blokiem Michała Łasko (3:1). Dante pomylił się w polu zagrywki, również chwilę później niecelnie zagrał Alessandro Fei oraz Lucas. Włosi znów nie mogli zatrzymać Wallace'a w ataku, jednak Savani szybko odpowiedział kapitalnym atakiem. Bruno postanowił konsekwentnie grać do Wallace'a. Dwie doskonałe akcje wyprowadzili Azzurri - najpierw Luigi Mastrangelo potężnie z krótkiej uderzył z krótkiej, a później popisał się asem serwisowym (6:6). Sidao zaatakował bezpośrednio w aut i wicemistrzowie Europy objęli prowadzenie. Michał Łasko sprytnie atakował po przekątnej, jednak minimalnie chybił. Błąd kolegi z reprezentacji naprawił Ivan Zaytsev widowiskowym zbiciem po skosie. Na pierwszej przerwie technicznej minimalnie prowadzili siatkarze Mauro Berruto (7:8). Po wznowieniu Brazylijczycy zdobyli dwa "oczka" z rzędu - najpierw z przesuniętej krótkiej uderzył Lucas, a później sędzia dopatrzył się czterech odbić Włochów. Wallace ponownie zepsuł zagrywkę. Bruno konsekwentnie rozgrywał do Lucasa, jednak wysiłki środkowego niweczyły fatalne błędy w polu serwisowym kolegów. Luigi Mastrangelo perfekcyjnie wykorzystał nadarzającą się okazję i uderzył z krótkiej po rękach rywali. Włosi wyraźnie nie mieli pomysłu na zatrzymanie Wallace'a. Na domiar złego Ivan Zaytsev popełnił fatalny błąd w przyjęciu zagrywki (13:11). Azzurri nie rezygnowali i szybko dogonili rywali po tym, jak Łasko pewnie nabił piłkę ba blok Canarinhos, a Cristian Savani posłał asa serwisowego. Druga zagrywka kapitana Italii nie była już tak dobra, bowiem została przez niego przekroczona linia końcowa, co skrzętnie wyłapali arbitrzy. Mocno z krótkiej uderzył Sidao. Odpowiedział mu inteligentnym zbiciem po bloku Ivan Zaytsev, jednak na drugiej przerwie technicznej dwa punkty zaliczki mieli Brazylijczycy po ataku z drugiej linii Murilo. Po przerwie perfekcyjnie po przekątnej uderzył Michał Łasko, wzbudzając aplauz wśród widzów w hali Earls Court. Udanie plasuje Wallace. Ivan Zaytsev został zatrzymany na prawym skrzydle, więc o czas przy stanie 18:15 poprosił Mauro Berruto. Po wznowieniu potężnie "huknął" z krótkiej Alessandro Fei, Brazylijczycy byli bezradni w obronie. Do tego równie mocny atak dołożył Cristian Savani, Sergio co prawda podbił, ale piłka wylądowała daleko poza placem gry. Tym razem czas wykorzystał Bernardo Rezende. Sergio miał ogromne problemy z odbiorem zagrywki Ivana Zaytseva, ale Lucasowi udało się zaatakować. As serwisowy Dante (20:17). Wallace ominął blok Cristiana Savaniego. Berruto ponownie przerwał na 30 sekund grę. Po czasie Dante Amaral przestrzelił zagrywkę. Po przekątnej idealnie splasował Cristian Savani, zaskakując Sergio i Dante. Ponownie o przerwę poprosił Bernardinho (21:19). Dante zdobył kolejny punkt atakiem po prostej. Zrewanżował mu się Cristian Savani, obijając ręce Bruno. Rozgrywający podważał decyzję sędziego, ten jednak był niewzruszony. Travica ponownie rozegrał do kapitana Azzurrich, ten zaatakował po ostrym skosie, lecz piłka wylądowała tuż za linią boczną. Arbiter zauważył błąd piłki niesionej u Włochów (24:20). Bronili się jeszcze Azzurri - Cristian Savani popisał się widowiskowym blokiem na Wallace'u, jednak pomylił się chwilę później w polu zagrywki. W efekcie Brazylia wygrała 25:21.


Mocny atak Lucasa rozpoczął drugą partię. Włosi szybko odpowiedzieli skutecznym uderzeniem Michała Łasko po bloku. Ponownie piłka do Lucasa, ten zdobył drugi punkt dla swojej drużyny. Przewaga Canarinhos szybko wzrastała, najpierw pomylił się Travica, a następnie Dante dobrze zaatakował z drugiej linii. Na boisku pojawił się Simone Parodi, aby wzmocnić przyjęcie. Po tym, jak Lucas posłał asa serwisowego, Mauro Berruto postanowił przerwać grę przy stanie 5:1. Lucas po wznowieniu zepsuł zagrywkę. Nie dał rady podbić ataku Sidao Andrea Giovi. Michał Łasko został zablokowany, ale Alessandro Fei sforsował blok przeciwników (7:3). Na przerwę techniczną Brazylijczyków sprowadził udanym atakiem po przekątnej Wallace. Murilo zaserwował bardzo daleko w aut. Luigi Mastrangelo nie zdołał powstrzymać Dante. Piąty punkt zdobywa Michał Łasko, dla którego pojedynczy blok Dante to za mało. W kolejnej akcji jednocześnie do obrony rzucili się Parodi i Łasko, nieporozumienie sprawiło, że stracili punkt (10:5). Łasko zaatakował w siatkę. Dragan Travica kiwnął w środek boiska, całkowicie zaskakując rywali. Próbował też atakować, jednak piłka wylądowała poza linią boczną. Z drugiej linii pewnie za to uderzył Dante. Szybko odpowiedział mu skutecznym zbiciem Cristian Savani, który w kolejnej akcji nie dał rady wybronić piłki. Również Michał Łasko nie był w stanie przebić się przez blok. Sędzia dopatrzył się błędu Włochów tuż przed przerwą techniczną. Na niej Brazylijczycy mieli znaczną przewagę - 16:7. Po wznowieniu Alessandro Fei nabił piłkę na blok rywali. Podobnym zagraniem odpowiedział Wallace, jednak wcześniej niesamowitą obroną popisał się Andrea Giovi. Cristian Savani nie dał rady w przyjęciu. Przy stanie 18:8 drugą przerwę wykorzystał Mauro Berruto. Świetnie po rękach Murilo uderzył Michał Łasko, do tego Cristian Savani przebił piłkę w wolne pole. Murilo znalazł w kolejnej akcji dziurę w bloku Włochów. Brazylijczycy mieli ogromnie dużo szczęścia przy obronach kilka chwil później, udało im się zatrzymać Łasko blokiem (20:10). Bezpośrednio w aut zaatakował Luigi Mastrangelo, również Ivan Zaytsev nie popisał się skutecznym atakiem, przekroczył linię trzeciego metra. Murilo zepsuł zagrywkę (22:11). Błąd kolegi naprawił mocnym uderzeniem Sidao, kolejny punkt zdobył Wallace i doprowadził do piłki setowej. Canarinhos wpadli jeszcze w siatkę. Seta zakończył nieudanym serwisem Cristian Savani (25:12).


Trzeciego seta rozpoczął udanym atakiem po przekątnej Wallace. Chwilę potem doskonałą "czapą" na atakującym Brazylii popisali się Emanuele Birarelli i Cristian Savani. Kapitan Azzurrich potężnie uderzył po skosie, nie byli w stanie podbić tego Brazylijczycy. Emanuele Birarelli popisał się wspaniałą zagrywką, jednak był nieco spóźniony w obronie (2:2). Lucas pomylił się w polu serwisowym, zaś Cristian Savani z zimną krwią nabił piłkę na blok przeciwników. Canarinhos zdołali jednak chwilę później zatrzymać kapitana Włochów. Ten w następnej akcji nie dał się tak łatwo oszukać i spokojnie ominąć blok mistrzów świata, lecz zepsuł zagrywkę (4:5). Znakomicie na prawym skrzydle uderzył Michał Łasko. Niecelna zagrywka Luigiego Mastrangelo. Wallace zaatakował bezpośrednio w aut. Błąd kolegi naprawił jednak Lucas. Ponownie pomylił się Wallace, dzięki czemu na pierwszej przerwie wicemistrzowie Europy prowadzili 6:8. Po przerwie Ivan Zaytsev posłał asa serwisowego. Murilo odpowiedział pipem. Zepsuty serwis Dante (7:10). Murilo ominął blok Włochów, chwilę potem Cristian Savani nie zdołał sforsować potrójnego bloku Canarinhos. Lucas podczas serwisu przekroczył linię końcową (9:11). Michał Łasko pomylił się w polu zagrywki, a następnie zderzył się z blokiem Murilo i Sidao. Cristian Savani obił ręce przeciwników. Sidao dobrze zaatakował z krótkiej. Andrea Bari nie był w stanie obronić pipe'a Murilo, a jego koledzy nie zdołali zatrzymać Sidao. Przy stanie 14:12 o czas poprosił Mauro Berruto. Gdy Łasko zaatakował w aut, został zmieniony przez Alessandro Fei. Savani popisał się świetnym atakiem z drugiej linii. Identyczną akcją odpowiedział Murilo. Na drugiej przerwie technicznej Brazylijczycy prowadzili 16:13. Po wznowieniu ku rozpaczy kibiców z Włoch Ivan Zaytsev dostał "czapę". Ponownie przerwał grę Berruto. Sędzia dopatrzył się błędu piłki rzuconej u Zaytseva. Sidao zepsuł zagrywkę (18:14). Lucas nie zdołał przebić się przez idealny blok Alessandro Fei i Emanuele Birarelliego. Dragan Travica pomylił się w polu serwisowym, zaś Zaytsev został zablokowany na prawym skrzydle. Druga próba przyjmującego była już bardzo udana (20:16). Lucas popisał się krótką. Wallace został zablokowany na prawym skrzydle, zaś Lucas wpadł w siatkę. Bernardo Rezende poprosił o przerwę przy stanie 21:18. Wallace nabił piłkę na blok. Dużą nieszczelność w "ścianie" rywali znalazł zaś Alessandro Fei i błyskawicznie ją wykorzystał. Brazylijczycy zdobyli jednak dwudziesty trzeci punkt. Arbiter zauważył błąd podwójnego odbicia u Sergio. Cristian Savani wlał nadzieję w serca włoskich kibiców, posyłając asa serwisowego (23:21). Grę przerwał Rezende - celem przerwy było wytrącenie kapitana Włochów z rytmu. Istotnie, druga zagrywka Savaniego była nieudana. Mecz zakończył asem Murilo. Brazylia wygrała 25:21 w trzeciej partii, zaś w całym spotkaniu 3:0.



Brazylia - Włochy 3:0 (25:21, 25:12, 25:21)

Składy drużyn:

Brazylia:
Bruno, Wallace, Sidao, Murilo, Lucas, Dante, Sergio (L) oraz Thiago

Włochy: Mastrangelo, Fei, Zaytsev, Savani, Łasko, Travica, Giovi (L) oraz Birarelli, Parodi, Papi, Boninfante i Bari (L)

Dodaj do:
Wykop

Dodaj komentarz

Aby móc komentować, musisz być zalogowany.

Zaloguj się, albo gdy nie masz jeszcze konta Zarejestruj się

Logowanie

Siatkówka

PlusLiga

Najnowsze galerie

Newsletter

Ostatnio zarejestrowani

Polecane