Najnowsze newsy

Siatkówka » Igrzyska Olimpijskie

Igrzyska Olimpijskie | 2012-08-10 17:53:55 | Nadesłał: Katarzyna Cipcer | Źrodlo: inf. własna

IO: Rosjanie w wielkim finale

Fot.: FIVB

Po pokonaniu Polaków w ćwierćfinale, dziś Rosjanie zmierzyli się z Bułgarią, której obecność w półfinale zadziwiła wielu. Podopieczni trenera Naydenova również w tym spotkaniu nie złożyli broni i byli bardzo blisko sprawienia wielkiej niespodzianki. Zawodnicy trenera Alekny wiedzieli jednak o co toczy się gra i w odpowiednim momencie wzięli sprawy w swoje ręce, by w ostateczności cieszyć się z awansu do wielkiego finału Igrzysk Olimpijskich.

Pierwszą partię półfinałowego spotkania rozpoczyna Khtey skutecznym atakiem z lewego skrzydła. Szybką odpowiedź daje Skrimov. Pierwsi przewagę wypracowują sobie podopieczni trenera Naydenova dzięki skutecznej grze Sokolova i Aleksieva (3:5). Na pierwszej przerwie technicznej Bułgarzy mają już trzy punkty przewagi nad rywalem po autowej zagrywce Muserskieyego (5:8). Po powrocie na plac gry stan rywalizacji w dalszym ciągu utrzymuje się. Bułgarzy pragną z całych sił pragną awansować do niedzielnego półfinału, do czego podstawy daje im dobra dyspozycja Skrimova (9:12). Na drugiej przerwie technicznej Sborna traci do swoich rywali trzy oczka po podwójnym bloku na Mikhaylovie. Wznowienie gry przynosi Rosjanom małe rozczarowanie, gdyż kolejny punkt na swoim koncie zapisują podopieczni trenera Naydenova. Ekipa Sbornej szybko jednak włącza piąty bieg i dzięki dobrej grze Khteya oraz weterana rosyjskiego teamu, Tetyukhina doprowadza do wyrównanej gry. Przy stanie 16:17 o czas prosi bułgarski szkoleniowiec. Przerwa jednak nie przynosi dla jego podopiecznych nic dobrego, gdyż kolejny punkt pada łupem rosyjskich gladiatorów (17:17). Toczy się wyrównana walka punkt za punkt aż do momentu, w którym Apalikov popisuje się asem serwisowym. Partia inaugurująca pierwszy półfinał kończy się skutecznym atakiem Volkova ze środka siatki (25:21).

Set drugi rozpoczyna się od wyrównanej walki po obu stronach siatki. W dalszym ciągu dobrze na boisku radzi sobie Khtey. Z kolei po drugiej stronie siatki mniejsza skuteczność notuje Sokolov (4:2). Skuteczny atak Mikhaylova zmusza trenera Naydenova do przywołania do siebie swoich podopiecznych. Na nic się to jednak zdaje, gdyż ekipa Sbornej poczyna sobie coraz śmielej sukcesywnie powiększając swoją przewagę, która na pierwszej przerwie technicznej wynosi już sześć oczek (8:2). Dobra gra Rosjan oraz liczne błędy Bułgarów sprawiają, że przy stanie 11:2 drugi czas wykorzystuje trener Naydenov. Pomimo licznych prób, Bułgarzy mają sporo problemów z nawiązaniem wyrównanej walki. Na drugiej przerwie technicznej ekipa Sbornej w dalszym ciągu utrzymuje swoją bezpieczną przewagę punktową (16:10). Po drugiej stronie siatki wzrasta jednak determinacja i wola walki, która zmusza Rosjan do wzmożonego wysiłku (16:12). Nie zawodzi Mikhaylov, którego dzielnie wspiera Tetyukhin. W końcówce seta do tej dwójki dołącza także Khtey, przybliżając swoją drużynę do wykonania kolejnego kroku w stronę olimpijskiego finału (22:14). Rozpędzonych Rosjan nie da się już powstrzymać i pewnie wygrywają drugą partię po widowiskowym ataku Tetyukhina ze środka drugiej linii (25:15).

Trzecia partia jest setem ostatniej szansy dla Bułgarów, którzy nie porzucili jeszcze marzeń o awansie do niedzielnego finału. Od początku obie ekipy toczą zaciętą walkę o każdy punkt. Na pierwszej przerwie technicznej minimalną przewagę mają Bułgarzy po skutecznym zagraniu Aleksieva. Po powrocie na plac gry Bułgarzy popisują się widowiskowym blokiem na Khteyu. Dwa punkty różnicy pomiędzy ekipami utrzymują się aż do momentu, w którym autorem pojedynczego bloku staje się Nikolay Nikolov (10:13). Druga przerwa techniczna to jeden punkt przewagi podopiecznych trenera Alekny po błędzie Aleksieva. Bułgarzy szybko naprawiają swoje błędy, by po chwili ponownie wyjść na dwupunktowe prowadzenie (18:20). Po błędzie Apalikova w polu serwisowym oraz ataku Mikhaylova w aut o czas prosi trener Alekno (23:25). Nosa do zmian ma trener Naydenov, wprowadzając na plac gry Vladimira Nikolova, który posyła na drugą stronę siatki asa serwisowego, kończąc zmagania w tej partii (23:25).

Czwarta partia, podobnie jak poprzednie, rozpoczyna się wyrównaną walką. Słabszy okres gry Khteya sprawia, że dwa punkty przewagi wypracowują sobie Bułgarzy (4:6). Pewność siebie w ataku odzyskał także Sokolov, którego zagrania pomagają bułgarskiego teamowi utrzymać tę przewagę punktową na pierwszej przerwie technicznej (5:8). Powrót na plac gry przynosi wyrównaną walkę, doprowadzającą do remisu (po 10). Od tego momentu obie ekipy zażarcie walczą o każdy punkt, popisując się niesamowitymi obronami i widowiskowymi atakami. Druga przerwa techniczna przynosi nieco więcej ulgi Rosjanom, którzy po ataku Volkova ze środka siatki prowadzą już 16:14. Bułgarzy nie powiedzieli jeszcze jednak ostatniego słowa i wkrótce doprowadzają do remisu (po 18). Końcówka seta jest niezwykle wyrównana. As serwisowy Volkova sprawia, że to Rosjanie są w posiadaniu piłki meczowej na wagę awansu do wielkiego finału londyńskich igrzysk. Całe spotkanie kończy bombardier Sbornej, Mikhaylov (25:23).


Rosja - Bułgaria 3:1 (25:21, 25:15, 23:25, 25:23)

Składy drużyn:

Rosja: Khtey, Grankin, Tetyukhin, Muserskiy, Mikhaylov, Volkov, Obmochaev (L) oraz Apalikov, Sokolov, Berezhko, Ilinykh, Butko;

Bułgaria: Bratoev G., Skrimov, Yosifov, Aleksiev, Nikolov N., Sokolov, Salparov (L) oraz Penchev, Dimitrov, Nikolov V., Bratoev V., Todorov;

Dodaj do:
Wykop

Dodaj komentarz

Aby móc komentować, musisz być zalogowany.

Zaloguj się, albo gdy nie masz jeszcze konta Zarejestruj się

Logowanie

Siatkówka

PlusLiga

Najnowsze galerie

Newsletter

Ostatnio zarejestrowani

Polecane