Igrzyska Olimpijskie | 2012-08-06 14:22:53 | Nadesłał: Magdalena Bojdo | Źrodlo: inf. własna
Dość jednostronny, choć przecież tak ważny dla mistrzów Europy mecz ostatniego dnia fazy grupowej, zakończył się w trzech setach pewną wygraną Rosjan. Podopieczni Władimira Alekno potwierdzili swoją przewagę nad rywalami z Bałkanów i czekają teraz na rozstrzygnięcia pozostałych spotkań oraz najprawdopodobniej - losowanie, aby poznać ćwierćfinałowych przeciwników. Serbowie natomiast pewni są już piątego, nie premiowanego awansem miejsca. Swojej szansy drużyna pod wodzą Igora Kolakovicia nie wykorzystała wcześniej - w przegranym 2:3 pojedynku z Niemcami. Doświadczenie zebrane w Londynie przez najmłodszych Plavich z pewnością zaprocentuje jednak w przyszłości.
Lepiej dzisiejszy mecz rozpoczęli Rosjanie i po pewnym ataku Maksima Michajłowa z prawego skrzydła notowali już trzy "oczka" więcej od rywali. Swoich podopiecznych przywołał Igor Kolaković, 4:1. Ze środka potężnie uderzył Dmitrij Muserskij, a z lewej strony - Siergiej Tietiuchin, 6:3. Przez pewien czas, większość punktów Serbowie otrzymywali po zepsutych serwisach przeciwników. Na kolejne skuteczne uderzenia atakującego Sbornej odpowiedział Aleksandar Atanasijević (10:7, 11:8). Asem serwisowym popisał się Maksim Michajłow, a Dmitrij Muserskij mocnym zbiciem sprowadził drużynę Władimira Alekno na drugą przerwę techniczną przy wysokim prowadzeniu, 16:9. O drugi czas poprosił czarnogórski szkoleniowiec przy stanie 17:10, po pojedynczym bloku Muserskiego na Podraščaninie. Mimo potrójnego bloku Plavich, z zakńczeniem ataku nie miał problemów Siergiej Tietiuchin, 23:13. Pierwszą piłkę setową zapewnił reprezentacji Rosji Michajłow. Skutecznie uderzył Atanasijević, po chwili jednak młody serbski atakujący zepsuł zagrywkę i prowadzenie 1:0 w meczu objęli gracze Sbornej, 25:15.
Mocne ataki Serbów ze skrzydeł otworzyły drugą partię, 1:3. Do remisu doprowadził punktowym serwisem Maksim Michajłow, 3:3, lecz pewnie przez potrójny blok przedarł się Aleksandar Atanasijević. Na czystej siatce nie miał problemów ze skończeniem ataku Jurij Bierieżko, 5:4. Seria punktowych bloków w połączeniu ze zbiciem Tarasa Chtieja z lewego skrzydła sprowadziła zespoły na pierwszą przerwę techniczną przy czteropunktowym prowadzeniu Rosjan, 8:4. Bałkańscy siatkarze nieco zmniejszyli przewagę rywali, gdy świetne rozegranie Mihajlo Miticia wykorzystał Miloš Nikić, 10:8. Ale serię trzech "oczek" zanotowali gracze Sbornej i o czas poprosił Igor Kolaković. Dobrą passę podopiecznych Władimira Alekno przerwał jednak dopiero Milan Rašić, 15:9. Asem serwisowym popisał się Aleksandar Atanasijević i o czas poprosił białoruski szkoleniowiec, 18:12. Serbskich siatkarzy przywołał Igor Kolaković przy stanie 20:13. Wyraźnej przewadze Rosjan pojedyncze skuteczne akcje Plavich nie mogły w żaden sposób zagrozić. Mimo, że mistrzowie Europy przyznali, iż Maksim Michajłow trafił w boisko, sędziowie byli innego zdania. Ale piłkę setową już po chwili dał rywalom Uroš Kovačević, psując zagrywkę, 24:20. Podwójny blok na Bojanie Janiciu zakończył drugą odsłonę wynikiem 25:20.
Aleksandar Atanasijević zatrzymał w pojedynkę Jurija Bierieżko, lecz punktowym serwisem popisał się Nikołaj Apalikow, 2:1. Gdy przewaga Rosjan urosła do czterech "oczek", środkowy Sbornej powtórzył ten wyczyn, 6:1. O czas poprosił Igor Kolaković. Doskonała, również punktowa zagrywka Maksima Michajłowa tuż po jego świetnym ataku, sprowadziła zespoły na pierwszą przerwę techniczną, 8:2. Lżej, choć równie skutecznie posłał piłkę na drugą stronę siatki zza linii dziewiątego metra Bojan Janić, a z prawego skrzydła dwukrotnie uderzył Aleksandar Atanasijević, 8:6. Plavi nie zamierzali łatwo się poddawać - swoich podopiecznych przywołał Władimir Alekno. Czas na życzenie białoruskiego szkoleniowca przyniósł oczekiwany efekt - Rosjanie odbudowali wysoką przewagę. Świetne rozegranie Michajlo Miticia wykorzystał Aleksandar Atanasijević, ale serię punktowych bloków rywali przerwał Igor Kolaković, 14:7. Po powrocie na parkiet, asem serwisowym popisał się Dmitrij Muserskij, a na drugą przerwę techniczną sprowadził drużyny uderzeniem po dłoniach Plavich Taras Chtiej, 16:8. Pech nie opuszczał Serbów, a w szczególności młodego Uroša Kovačevicia. Złą passę leworęczny przyjmujący przerwał asem serwisowym, 19:10. Wciąż świetnie w ataku spisywał się Aleksandar Atanasijević, ale przewaga Rosjan nie malała. Pewnie z lewego skrzydła uderzył Jurij Bierieżko, 23:14. Ze środka odpowiedział Marko Podraščanin, lecz walkę na siatce wygrał Aleksander Butko, dając Sbornej pierwszą piłkę meczową. Atak Uroša Kovačevicia i blok na Dmitrim Ilnychu jedynie opóźniły triumf zespołu Władimira Alekno, bowiem pewne uderzenie Tarasa Chtieja zakończyło olimpijską przygodę Serbów.
Rosja - Serbia 3:0 (25:15, 25:20, 25:17)
Składy zespołów:
Rosja: Apalikow, Chtiej, Grankin, Tietiuchin, Muserskij, Michajłow, Obmoczajew (libero) oraz Sokołow, Bierieżko, Ilnych, Butko;
Serbia: N. Kovačević, Petković, Stanković, Atanasijević, Podraščanin, Rosić (libero) oraz Mitić, Rašić, Janić i U. Kovačević.
Wykop
Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się
Nie pamiętasz hasła? Nowe hasło
Chcesz być powiadomiany/a o nowościach? Zapisz się do Newslettera.