Igrzyska Olimpijskie | 2012-08-05 20:10:43 | Nadesłał: Magdalena Gajek | Źrodlo: inf. własna / FIVB
Rosjanki pokonały w ostatnim meczu grupy A Włoszki, ale nie było to łatwe spotkanie. To, która z drużyn zajmie 1. miejsce w grupie, rozstrzygnął dopiero tie-break, wygrany przez podopieczne trenera Ovchinnikova. Niesamowicie grały dziś dwie Rosjanki - Nataliya Goncharova i Ekaterina Gamova, które zdobyły odpowiednio 33 i 31 punktów. Po drugiej stronie siatki najskuteczniejsza była Simona Gioli (21 punktów).
Włoszki piorunująco rozpoczęły pierwszego seta od prowadzenia 6:1 po świetnych akcjach w wykonaniu m.in Del Core i Costagrande. Rosjanki miały kłopot z wykończeniem swoich ataków. Po nieudanej akcji Ekateriny Gamovej Włoszki prowadziły 8:3 w meczu o 1. miejsce w grupie A. Sborna nie poddawała się. Grę zespołu pociągnęła Evgenia Estes oraz Maria Borisenko, dzięki którym udało się doprowadzić do remisu 9:9. Azzurre ponownie musiały budować swoją przewagę, jednak Rosjanki zaczęły świetnie zagrywać. Dwa asy posłąła Nataliya Goncharova (14:14), lecz mimo to siatkarki trenera Barboliniego prowadziły 16:14. Mistrzynie świata za sprawą dobrej postawy Gamovej ponownie wyrównały na 19:19. W końcówce seta Włoszki zaczęły się mylić, dlatego set-balla miały rywalki. Zmarnowane szanse zemściły się na podopiecznych trenera Ovchinnikova - Azzurre doprowadziły do gry na przewagi i ostatecznie wygrały 28:26 po błędzie Evgeniyi Startsevej.
Drugi set był zupełnie inny niż pierwsza partia. Tym razem to mistrzynie świata bardzo dobrze rozpoczęły - prowadziły 1:4 po tym, jak błędy popełniała Costagrande. Włoszkom udało się jednak wyrównać za sprawą dobrze spisującej się Valentiny Arrighetti (7:7). Rosjanki nie zamierzały składać broni - na przerwie technicznej prowadziły tylko jednym punktem, ale po wznowieniu zaczęły budować na nowo utraconą przewagę. Nieco "pomagały" im w tym Włoszki, które grały nieuważnie i na drugiej przerwie technicznej przegrywały wyraźnie 10:16. Azzurre nie zdołały już zniwelować tej przewagi i musiały pogodzić się z porażką 19:25.
Początek trzeciego seta był zdecydowanie dużo bardziej wyrównany niż w dwóch poprzednich partiach. Gra toczyła się praktycznie punkt za punkt. Ani Włoszki, ani Rosjanki nie potrafiły wyjść na zdecydowane prowadzenie. Wreszcie Azzurre dwukrotnie zatrzymały blokiem Goncharovą (6:4), a na przerwie technicznej prowadziły 8:5. Zawodniczki trenera Massimo Barboliniego nie zwalniały tempa. Doskonale grała Simona Gioli, zaś w szeregi Rosjanek wdarła się jakaś niemoc. Włoszki prowadziły 16:9 na drugiej przerwie technicznej po kapitalnych akcjach Antonelli Del Core, a także Lo Bianco. Rosjankom udało się odrobić część strat dzięki Goncharovej, Perepelkinie i Merkulovej (19:16). Włoszkom udało się jednak "dowieźć" tą niewielką już przewagę do końca i wygrać 25:22 po tym, jak pomyliła się w ostatniej akcji Goncharova.
Rosjanki wiedziały, że aby zająć 1. miejsce w grupie i w ćwierćfinale trafić na teoretycznie łatwiejszego rywala, musiały doprowadzić do tie-breaka, a następnie go wygrać. Piorunująco rozpoczęły czwartą partię. Liubov Sokolova grała niesamowicie, wspierana przez Goncharovą. W efekcie Sborna prowadziła na pierwszej przerwie technicznej aż 0:8! Włoszki co prawda zdobywały pojedyncze punkty, jednak nie były w stanie zatrzymać doskonale spisujących się Goncharovej i Gamovej (6:12). Kapitalnie grająca Sokolova sprawiła, że na drugiej przerwie technicznej Azzurre przegrywały 8:16. W końcówce seta Włoszki obudziły się nieco z letargu, ale było już zdecydowanie za późno, aby móc cokolwiek zdziałać w tej partii. Rosjanki wygrały 25:16 i doprowadziły do tie-breaka.
Początek najkrótszej partii był dość wyrównany. Chociaż Włoszki miały dwa punkty przewagi, to Rosjanki szybko wyrównały (4:4). Później walka toczyła się przez krótki czas punkt za punkt. Będąca w doskonałej dyspozycji Goncharova wspierana przez Gamovą sprawiła, że przy zmianie stron mistrzynie świata prowadziły 5:8. Trzypunktowa przewaga okazała się już nie do odrobienia dla Azzurre. Mecz zakończyła świetnym blokiem Goncharova. Rosjanki wygrały tego seta 15:11, w konsekwencji cały mecz i okazały się najlepsze w grupie A.
Włochy - Rosja 2:3 (28:26, 19:25, 25:22, 16:25, 11:15)
Składy drużyn:
Włochy: Arrighetti, Lo Bianco, Del Core, Bosetti L., Gioli, Costagrande, Croce (L) oraz Rondon, De Gennaro i Piccinini
Rosja: Borisenko, Perepelkina, Estes, Goncharova, Gamova, Startseva, Kryuchkova (L) oraz Sokolova, Kosheleva i Merkulova
Wykop
Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się
Nie pamiętasz hasła? Nowe hasło
Chcesz być powiadomiany/a o nowościach? Zapisz się do Newslettera.