Najnowsze newsy

Siatkówka » Igrzyska Olimpijskie

Igrzyska Olimpijskie | 2012-08-06 00:56:08 | Nadesłał: Magdalena Kudzia | Źrodlo: inf. własna / FIVB

Siatkówka plażowa: Półfinalistki w komplecie

Fot.: FIVB

Chen Xue i Xi Zhang jako pierwsze awansowały do półfinałów turnieju siatkówki plażowej podczas XXX Igrzysk Olimpijskich w Londynie. W meczu 1/4 Chinki bez straty seta pokonały siostry Schwaiger z Austrii. W drugim spotkaniu Misty May-Treanor i Kerri Walsh rozbiły Włoszki, natomiast kilka godzin później ich rodaczki, April Ross i Jennifer Kessy nie bez problemów uporały się z Czeszkami. Ostatni mecz, który rozpoczął się tuż po północy czasu polskiego, nie zawiódł oczekiwań kibiców. Doskonała gra Larissy Francy i Juliany Silvy w starciu z Niemkami dała im awans do strefy medalowej.

Pierwsze spotkanie ćwierćfinałowe znacznie lepiej rozpoczęły Austriaczki, które objęły kilkupunktową przewagę. Dobra gra Xi Zhang pozwoliła siatkarkom z Azji wyrównać i w kolejnych akcjach odwrócić sytuację na parkiecie na swoją korzyść. Chinki stopniowo zwiększały dystans, jednak w końcówce seta siostry Schwaiger powoli zaczęły odrabiać straty. Na skuteczną pogoń było już za późno, partia zakończyła się wynikiem 21-18. Druga odsłona to całkowita dominacja Chinek, które gładko wygrały 21-11 i są pierwszą ekipą, która awansowała do półfinałów.

- Zagrałyśmy świetnie dzisiaj, natomiast rywalki nie zaprezentowały się z najlepszej strony. Trzymałyśmy się naszego planu gry i starałyśmy popełniać jak najmniej błędów - powiedziała po spotkaniu Chen Xue.


Xue/Zhang [CHN] - Schwaiger/Schwaiger [AUT] 2-0 (21-18, 21-11)

____________________________________________________________________


Bez niespodzianki obeszło się także w drugim meczu dzisiejszego wieczoru. Doświadczone Amerykanki bez problemów pokonały rywalki z Półwyspu Apenińskiego i awansowały do strefy medalowej. Marta Menegatti i Greta Cicolari przez całe spotkanie nie potrafiły znaleźć sposobu na dobrze dysponowane przeciwniczki. Misty May-Treanor wraz z Kerri Walsh szybko wypracowywały swoją przewagę, udanie spisywały się w obronie, dzięki czemu udało im się wyprowadzić wiele skutecznych kontr.

- Myślę, że z każdym meczem jesteśmy silniejsze, ponieważ mierzymy się z groźnymi rywalkami. Następne spotkanie będzie znacznie trudniejsze, niż to dzisiejsze - przyznała Kerri Walsh.

We wtorkowym półfinale Amerykanki zmierzą się z Chinkami, Chen Xue i Xi Zhang, z którymi w czerwcu przegrały w finale Grand Slam w Moskwie.

- Teraz jesteśmy innym zespołem. Oczywiście ta porażka siedzi nam gdzieś w głowach, ale jesteśmy kompletną drużyną w porównaniu z tą, którą kibice obserwowali w Moskwie - podkreśliła Misty May-Treanor.


May-Treanor/Walsh [USA] - Cicolari/Menegatti [ITA] 2-0 (21-13, 21-13)

____________________________________________________________________


Trzecie spotkanie ćwierćfinałowe dostarczyło kibicom sporych emocji. Faworyzowane Amerykanki musiały się mocno namęczyć, aby udowodnić swoją wyższość nad Czeszkami. Kristyna Kolocova i Marketa Slukova szczególnie duży opór postawiły w premierowej odsłonie, kiedy to dogoniły prowadzące przez większą część partii rywalki i w samej końcówce wyszły na minimalne prowadzenie. Ogromny wysiłek został jednak zniwelowany przez proste błędy - najpierw ataku nie skończyła Slukova, a po chwili taką samą pomyłkę zanotowała jej koleżanka. W drugim secie reprezentantkom Stanów Zjednoczonych poszło znacznie łatwiej. W ofensywie dobrze zaprezentowała się April Ross, natomiast sporo punktów blokiem dołożyła Jennifer Kessy. Amerykanki zwyciężyły 2-0 i są coraz bliżej walki o upragnione medale.

- Jestem pod wrażeniem zagrywki April - powiedziała po meczu Jennifer Kessy. Nie ma się jednak czemu dziwić, piekielnie mocny serwis jej koleżanki w dużej mierze przyczynił się do korzystnego dla Amerykanek wyniku. - Bardzo ważne było, abyśmy wygrały pierwszą odsłonę. Zdziwił mnie nasz spokój w trudnych momentach, udało nam się go zachować przez większą część spotkania - dodała zawodniczka z USA.


Kolocova/Slukova [CZE] - Ross/Kessy [USA] 0-2 (23:25, 18-21)

____________________________________________________________________


Brazylijki uzupełniły stawkę półfinalistek. W pierwszej partii dzisiejszego spotkania siatkarki z Ameryki Południowej szybko znalazły swój rytm gry, który pozwolił im na przejęcie kontroli nad wydarzeniami na boisku. Laura Ludwig i Sala Goller tylko na początku zdołały toczyć wyrównany bój z rywalkami, w późniejszej fazie seta nie miały już nic do powiedzenia. Zupełnie inaczej natomiast wyglądała gra w drugiej odsłonie. Niemcy zerwały się do walki i objęły prowadzenie 4-1. Europejki długo nie utrzymały przewagi, parę chwil później to Larissa Franca i Juliana Silva dyktowały warunki. Ludwig i Goller nie poddały się, ambitnie odrabiały straty, co w samej końcówce dało im remis 18-18. Tuż przed ostatnim gwizdkiem kibice byli świadkami najdłuższej akcji w tym meczu, okraszonej pięknymi obronami z obu stron i zakończonej nieskutecznym atakiem niemieckiej zawodniczki. Kolejna wymiana była już znacznie krótsza, ale jej finisz był identyczny - w ofensywie pomyliła się Sara Goller. Brazylijki zwyciężyły 21-19 i o wejście do finału zagrają z Amerykankami, Jennifer Kessy i April Ross.


Franca/Silva [BRA] - Goller/Ludwig [GER] 2-0 (21-10, 21-19)

Dodaj do:
Wykop

Dodaj komentarz

Aby móc komentować, musisz być zalogowany.

Zaloguj się, albo gdy nie masz jeszcze konta Zarejestruj się

Logowanie

Siatkówka

PlusLiga

Najnowsze galerie

Newsletter

Ostatnio zarejestrowani

Polecane