Igrzyska Olimpijskie | 2012-08-04 00:24:33 | Nadesłał: Magdalena Gajek | Źrodlo: inf. własna / FIVB
Azzurre nie miały najmniejszych szans z ograniem jednego z najsłabszych zespołów na IO, czyli Algierek. Mecz trwał niecałą godzinę i toczył się pod dyktando zawodniczek z Półwyspu Apenińskiego. Ich rywalki popełniały sporo błędów, które Włoszki skrzętnie wykorzystywały. Same zaś kapitalnie atakowały. Po trzynaście punktów zdobyły Antonella Del Core oraz Zohra Bensalem. Ostatni mecz podopieczne trenera Barboliniego zagrają z Rosjankami. Spotkanie to będzie jednocześnie rozstrzygało o tym, która drużyna zajmie 1. miejsce w grupie A.
Początek pierwszego seta był dość zacięty. Na każdą dobrą akcję Włoszek Algierki odpowiadały swoją dobrą akcją. Kiedy na zagrywce zameldowała się Simona Gioli, gra rywalek się posypała. Algierki zaczęły popełniać błędy. Azzurre prowadziły na pierwszej przerwie tehnicznej 4:8 po doskonałym ataku Caroliny Costagrande. Po wznowieniu gry Włoszki nie zamierzały zwalniać tempa, w efekcie na drugą przerwę techniczną schodziły prowadząc 6:16. Algierki nie radziły sobie z atakami Bosetti, Arrighetti i Costagrande. Włoszki bardzo pewnie wygrały pierwszego seta 11:25 po doskonałej akcji w wykonaniu Caroliny Costagrande.
Drugi set rozpoczął się niemal identycznie jak pierwsza partia. Początkowo gra toczyła się punkt za punkt, jednak w pewnym momencie Włoszki "odjechały" rywalkom i na pierwszą przerwę techniczną schodziły w doskonałych nastrojach. Prowadziły bowiem 4:8. Dużą rolę odgrywały Antonella Del Core oraz Simona Gioli. Później swoje bloki ataki dokładała Valentina Arrighetti oraz Lucia Bosetti. Algierki nie były w stanie przeciwstawić się niszczycielskiej sile Azzurre. W konsekwencji na drugiej przerwie technicznej zawodniczki z północnej części Afryki przegrywały 8:16 i trudno było im wierzyć, że uda się dogonić utytuowane rywalki. Nie potrafiły znaleźć recepty na to, aby powstrzymać Del Core, Arrighetti i Costagrande - przegrały w drugiej partii 12:25.
Algierki świetnie weszły w trzecią partię. Najpierw asa posłała Safia Boukhima, a potem dobrze zaatakowała Zohra Bensalem (3:0). Po akcjach Piccinini oraz Gioli Włoszki wyrównały - 5:5. Później ponownie trwała walka punkt za punkt, jednak jedno "oczko" więcej na pierwszej przerwie technicznej miały siatkarki prowadzone przez Massimo Barboliniego. Algierki wypracowały sobie ponownie dwupunktową przewagę (10:8). Doskonała zagrywka Del Core i błąd Hennaoui sprawił, że znów prowadziły Włoszki (10:11). Siatkarki z Półwyspu Apenińskiego powiększały konsekwentnie prowadzenie i na drugą przerwę techniczną schodziły prowadząc już 12:16. Dzięki Gioli i Piccinini Włoszki wypracowały sobie sześć punktów przewagi i nie wypuściły szansy z rąk. W efekcie wygrały pewnie 17:25.
Algieria - Włochy 0:3 (11:25, 12:25, 17:25)
Składy drużyn:
Algieria: Hennaoui, Bensalem, Abderrahim, Boukhima, Oulmou, Aissou, Mansouri (L) oraz Khamtache, Bourihane i Hammouche (L)
Włochy: Rondon, Arrighetti, Del Core, Bosetti L., Gioli, Costagrande, Croce (L) De Gennaro, Barazza, Bosetti C. i Piccinini
Wykop
Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się
Nie pamiętasz hasła? Nowe hasło
Chcesz być powiadomiany/a o nowościach? Zapisz się do Newslettera.