Igrzyska Olimpijskie | 2012-08-03 14:10:52 | Nadesłał: Katarzyna Tybor | Źrodlo: inf. własna / FIVB
Dwie porażki i tylko jedno zwycięstwo po tie-breaku postawiły Brazylijki pod ścianą - w meczu z Chinkami musiały odnieść zwycięstwo, aby nie odpaść po fazie grupowej. Mecz nie należał do łatwych i choć obrończynie tytułu mogły zakończyć go po czterech setach, Chinki wymusiły na nich zagranie jeszcze jednej partii, w której Brazylijki były wyraźnie lepsze. Najwięcej punktów zdobyła Chinka Zeng (24), po stronie Brazylijek prym wiodły Sheilla (23) i Thaísa (22).
Rywalizację znacznie lepiej rozpoczęły Brazylijki, Sheilla i Thaisa zdobyły po pięć punktów, a ich rywalki miały sporo problemów z przyjęciem zagrywki. Jaqueline dołożyła cztery "oczka" i Chinki, których jedynym jasnym punktem była Hui, nie zdołały powstrzymać Canarinhas. Pierwszy set zakończył się wynikiem 25:16 dla Brazylijek.
W drugiej partii Chinki się odbudowały i zaczęły od solidnych bloków Zeng i skutecznych ataków Hui. Brazylijki wyrównały do stanu 20:20, jednak ofensywa ze strony Hui pomogła Chinkom powrócić na drogę ku zwycięstwu w tym secie.
Trzecia odsłona była wyrównana aż do drugiej przerwy technicznej, po której Brazylijki zebrały się w sobie i zanotowały dobrą serię w wykonaniu Thaisy i Jaqueline. Kilka punktów zdobytych z rzędu pozwoliło im zamknąć seta wynikiem 25:18.
W kolejnym secie Brazylijki prowadziły od początku (8:6) i powiększały swoją przewagę. Potężne ataki Fernandy Garay dały wynik 16:13 na drugiej przerwie technicznej. Chinki jednak nie poddawały się i zmniejszyły różnicę punktową (18:17). Brazylijki ponownie odskoczyły, mając już piłki meczowe (24:21), ale ich rywalki znów wyrównały, głównie dzięki Chu. Gra toczyła się na przewagi i lepsze okazały się Chinki, a pierwszoplanową rolę grała Zeng, która oprócz punktowych ataków dołożyła asa serwisowego.
W decydującej partii Chinki prowadziły tylko na początku (4:6), ale Brazylijki nie zamierzały odpuszczać i zdobywając kilka punktów z rzędu, wysunęły się na prowadzenie, w czym pomogły im błędy rywalek. Ostatnie akcje należały do Thaisy, która punktowała atakiem i blokiem, co zakończyło to spotkanie zwycięstwem Brazylijek.
Brazylia - Chiny 3:2 (25:16, 20:25, 25:18, 28:30, 15:10)
Składy zespołów:
Brazylia: Fabiana, Dani Lins, Paula, Thaísa, Jaqueline, Sheilla, Fabi (libero) oraz Fernandinha, Tandara, Natália i Fe Garay
Chiny: Wang, Hui, Wei, Xu, Ma, Zhang Lei, Zhang Xian (libero) oraz Ml, Chu, Yang, Shan i Zeng
Wykop
Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się
Nie pamiętasz hasła? Nowe hasło
Chcesz być powiadomiany/a o nowościach? Zapisz się do Newslettera.