Igrzyska Olimpijskie | 2012-08-02 12:45:07 | Nadesłał: Magdalena Kudzia | Źrodlo: inf. własna / FIVB
Ricardo Santos i Pedro Cunha musieli się sporo napracować, aby zakończyć fazę grupową z kompletem zwycięstw na koncie. W ostatnim spotkaniu tej rundy Brazylijczycy po niespodziewanie zaciętym boju pokonali parę Binstock/Reader z Kanady.
Kanadyjczycy przez cały mecz byli wspierani przez dość dużą grupę kibiców. Doping najwyraźniej podziałał na nich mobilizująco, ponieważ od samego początku wywierali na rywalach dużą presję, która szybko odzwierciedlała się na wyniku. Gracze z Ameryki Południowej ostatecznie zgarnęli komplet punktów, ale nie przyszło im to z taką łatwością, jak się spodziewano. - To był wspaniały mecz, rozegraliśmy dwa zacięte sety, w których o wszystkim zadecydowały jedynie małe niuanse - powiedział Pedro Cunha. - Zagraliśmy najlepiej, jak potrafimy i wychodzimy z grupy z trzema zwycięstwami. Oznacza to, że awansujemy bezpośrednio do 1/8 finałów i mamy kilka dni na odpoczynek, który jest ważny w tak długim turnieju, jak ten - dodał Brazylijczyk.
Pomimo porażki Josh Binstock i Martin Reader wciąż mają szansę na dalsze występy podczas Igrzysk Olimpijskich. Wszystko jednak zależy od tego, jak wypadną w rywalizacji "szczęśliwych przegranych". - Naprawdę wierzyliśmy, że mogliśmy wygrać ten mecz. Dobrze było z nimi powalczyć, są jednym z najlepszych zespołów na świecie - przyznał Binstock.
Oprócz Brazylijczyków do 1/8 finałów z grupy F awansują Norwedzy, Tarjei Viken Skarlund i Martin Spinnangr, którzy z pięcioma punktami na koncie uplasowali się na drugim miejscu. Poza turniejem są reprezentanci gospodarzy, John Garcia-Thompson i Steve Grotowski.
Wykop
Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się
Nie pamiętasz hasła? Nowe hasło
Chcesz być powiadomiany/a o nowościach? Zapisz się do Newslettera.