Igrzyska Olimpijskie | 2012-08-02 13:00:14 | Nadesłał: Magdalena Bojdo | Źrodlo: inf. własna
Ten mecz może przesądzić o awansie jednego z zespołów do ćwierćfinału. W pierwszym secie dzisiejszego spotkania lepsi okazali się Serbowie - podobnie, jak w drugiej odsłonie, choć wtedy podopieczni Igora Kolakovicia dość długo nie mogli odrobić strat, a w końcówce potrzebna była gra na przewagi. Kolejne dwie partie należały już do drużyny Vitala Heynena i o zwycięstwie musiał przesądzić bardzo wyrównany, zakończony dopiero przy wyniku 20:18, tie-break. Do wygranej poprowadził reprezentację Niemiec Georg Grozer, zdobywca 39 punktów, w tym 29 atakiem.
Od mocnego uderzenia rozpoczęli Serbowie, 2:0. Świetnej gry pasywnym blokiem i idealnie rozegranej kontry nie wykorzystał w ataku z szóstej strefy Nikola Kovačević, przekraczając linię trzeciego metra. Po chwili w podobnej sytuacji punktował Denys Kaliberda, a kontra po mocnym serwisie Georga Grozera zakończyła się pewnym zbiciem Marcusa Poppa, 3:4. Po obu stronach, zawodnicy raz po raz psuli zagrywki. Mocne zbicie Denysa Kaliberdy obok pojedynczego bloku sprowadziło zespoły na pierwszą przerwę techniczną, 7:8. Plavi doskonale prezentowali się w obronie, ale przez trójblok rywali przedarł się Marcus Popp, 8:9. Podopieczni Igora Kolakovicia, dzięki dobrej grze w ataku i w bloku, wyszli na dwupunktowe prowadzenie, lecz kiwka Simona Tischera i kontra Georga Grozera po fenomenalnej obronie Marcusa Steuerwalda przyniosła remis, 12:12. Na parkiecie toczyła się zacięta, wyrównana walka; ponownie w niemieckiej ekipie punktował w ataku - tym razem uderzając mocno - leworęczny rozgrywający, 14:14. Na drugą przerwę techniczną to Plavi zeszli z niewielką przewagą, dzięki efektownej akcji Miloša Nikicia ze środka, z drugiej linii, 16:15. Nieprzerwanie trwała wymiana mocnych ciosów. Na lewym skrzydle świetnie spisywał się Nikić, 21:19. W obu ekipach miały miejsce podwójne zmiany. Piłkę przechodzącą po niedokładnym przyjęciu potężnego serwisu Marko Podraščanina wykorzystał Dragan Stanković - i o czas poprosił Vital Heynen, 23:20. Piłkę setową zapewnił mistrzom Europy Aleksandar Atanasijević, 24:21. Co prawda pierwszego setballa wybronił Grozer, ale już po chwili, po kolejnym skutecznym zbiciu Atanasijevicia, Serbowie objęli prowadzenie 1:0 w całym meczu.
Udana krótka w wykonaniu Maxa Günthöra otworzyła drugą partię. Po prostej odpowiedział Saša Starović, 1:1. Trudny serwis Nikoli Kovačevicia sprawił problemy niemieckim przyjmującym - wykorzystał to na siatce Marko Podraščanin, 3:2. Doskonale spisywali się Plavi w bloku, lecz przeciwnicy nie pozostali im dłużni, 5:3. Obaj rozgrywający skutecznie poprowadzili akcje przez środek, 6:5. Stosunkowo długa wymiana zakończyła się obiciem trójbloku przez Georga Grozera, 6:6. Ale to mistrzowie Starego Kontynentu notowali podczas pierwszej przerwy technicznej dwa "oczka" przewagi, 8:6. Tuż po czasie, kiwką popisał się Lukas Kampa, a blok na Sašy Staroviciu dał Niemcom jednopunktowe prowadzenie, 8:9. W grze pojawiało się coraz więcej niedokładności - bez zarzutu spisywali się natomiast środkowi obu drużyn w ataku. Sędziowie odgwizdali Plavim błąd podczas ambitnej próby obrony - Serbowie podjęli dyskusję, lecz bezskutecznie. Gdy przewaga podopiecznych Vitala Heynena sięgnęła trzech punktów, swoich podopiecznych przywołał Igor Kolaković. Po powrocie na boisko, efektowny blok na Nikoli Kovačeviciu ustawił jednak Georg Grozer, 10:14. Na drugiej przerwie technicznej, Niemcy wciąż utrzymywali prowadzenie, 12:16. Chwila oddechu pomogła Serbom - odrobili oni kilka "oczek" straty i gdy spektakularny blok pary Nikić-Stanković zatrzymał Grozera, o czas poprosił trener Heynen, 16:17. Świetnie kiwnął Georg Grozer, a na mocne uderzenie Dragana Stankovicia odpowiedział zbiciem po bloku Max Günthör, 18:21. Na tablicę wyników ponownie zawitał remis po tym, jak z potężną zagrywką Aleksandara Atanasijevicia nie poradził sobie Denys Kaliberda, 21:21. Grę swojego zespołu przerwał Vital Heynen, lecz po czasie, do doskonałego serwisu młody serbski atakujący dołożył świetny atak. W kolejnej akcji wspomógł go w ofensywie Nikola Kovačević, 23:21. Równie mocną zagrywką odpowiedział jednak po chwili Georg Grozer, doprowadzając do wyrównania - i tym razem swoich podopiecznych przywołał Igor Kolaković, 23:23. Marcus Popp skutecznie obił ręce rywali i to Niemcy zyskali pierwszą piłkę setową, 23:24. Uderzeniem o blok odpowiedział Aleksandar Atanasijević, 24:24. Szans na wykorzystanie kolejnych setballi pozbawili przeciwników serbscy środkowi. Pierwszą okazję do zwycięstwa w drugiej odsłonie dał Plavim błąd Grozera, natomiast dramatyczną końcówkę seta zakończył już w kolejnej akcji Atanasijević, 29:27.
Trudny float Maxa Günthöra przyniósł Niemcom pierwsze prowadzenie w trzeciej partii - lecz z lewego skrzydła pewnie trafił w boisko Nikola Kovačević, 2:2. Blok Dragana Stankovicia skłonił Vitala Heynena do wzięcia czasu, 6:4. Doskonałym technicznym uderzeniem popisał się Miloš Nikić, lecz z prawego skrzydła potężnym zbiciem odpowiedział Georg Grozer, 7:5. Dwa punktowe bloki Niemców z rzędu wyrównały wynik. Na pierwszą przerwę techniczną sprowadził zespoły atak Nikoli Kovačevicia z szóstej strefy, 8:7. Po czasie utrzymywał się remis - ale uderzenie Grozera i blok na Atanasijeviciu dały najlepszej drużynie fazy grupowej tegorocznej Ligi Światowej dwa "oczka" przewagi, 9:11. Prowadzenie utrzymał w ataku ze środka obrony Denys Kaliberda, 10:12. Trudna zagrywka Aleksandara Atanasijevicia i czujny blok Marko Podraščanina pozwoliły Plavim wyrównać wynik, ale potężny serwis Georga Grozera przyniósł kolejne "oczko" Niemcom, 12:14. Druga przerwa techniczna to stałe, dwupunktowe prowadzenie ekipy trenera Heynena, 14:16. Długą akcję, pełną fenomenalnych obron naszych zachodnich sąsiadów, zakończył nieoczekiwanie, bo uderzeniem z drugiej piłki, Georg Grozer - i o czas poprosił czarnogórski szkoleniowiec, 14:18. Pojedynczy blok Günthöra, poprzedzony świetnymi atakami Kaliberdy i Poppa, zwiększył przewagę Niemców. Gdy skutecznie zaatakował Max Günthör, o przerwę poprosił Igor Kolaković, 17:23. Po czasie, pewnie ze środka trafił Marko Podraščanin, ale autowe zbicie Aleksandara Atanasijevicia dało pierwszą piłkę setową podopiecznym Vitala Heynena. Swą szansę wykorzystał Georg Grozer, dzięki czemu reprezentanci Niemiec przedłużyli spotkanie o co najmniej jedną partię.
Trzy kolejne uderzenia Georga Grozera otworzyły seta numer cztery. O czas poprosił Igor Kolaković po bloku na Marko Podraščaninie, 0:4. Pierwsze "oczko" na koncie Plavich zapisał w ataku po przekątnej Nikola Kovačević. Szczęśliwy as serwisowy Grozera zwiększył - i tak już wysokie - prowadzenie Niemców, 1:6. Plas Denysa Kaliberdy ponad dłońmi serbskich blokujących sprowadził zespoły na pierwszą przerwę techniczną, 3:8. Punkty zdobyte w skutecznym ataku ze skrzydeł, mistrzowie Europy tracili w polu serwisowym. Po pewnym czasie, zawiodła również ofensywa, 5:13 i Igor Kolaković dokonał głębokich zmian w wyjściowej szóstce. Niemcy natomiast radzili sobie wciąż bardzo dobrze i po uderzeniu Marcusa Poppa z lewej strony, notowali aż osiem "oczek" więcej od rywali podczas drugiej przerwy technicznej, 8:16. Udanym, pojedynczym blokiem w sytuacyjnej akcji popisał się Milan Rašić, a Mihajlo Mitić dodał asa serwisowego - tym razem swoich podopiecznych przywołał Vital Heynen, 11:18. Serbscy rezerwowi wnieśli na parkiet sporo waleczności i już po chwili o kolejny czas poprosił belgijski szkoleniowiec, 12:18. Dopiero potężne zbicie Maxa Günthöra ze środka przerwało dobrą passę Plavich. Z prawego skrzydła świetnie zaatakował jednak Uroš Kovačević, a pojedynczy blok na Georgu Grozerze ustawił Aleksandar Atanasijević, 14:19. Gdy przez ręce Georga Grozera nie przedarł się Bojan Janić, swoich podopiecznych przywołał Igor Kolaković, 15:21. Nieudane zbicia zawodników z Bałkanów dały Niemcom piłkę setową, 16:24. Pierwszego setballa obronił w ataku Bojan Janić, kolejne natomiast - dzięki doskonałej zagrywce, a także uderzeniu z drugiej linii - Aleksandar Atanasijević, 20:24. Zepsuty serwis młodego atakującego zakończył jednak czwartą odsłonę wynikiem 20:25 - kibiców w Earls Court czekał tie-break.
Decydującą partię otworzyły uderzenia prawoskrzydłowych, 1:2. Podczas gdy w ofensywie Niemców większość piłek trafiała do Georga Grozera, po serbskiej stronie punktowali także przyjmujący. Atakujący ekipy Vitala Heynena był nie do zatrzymania; przy stanie 4:6, o czas poprosił Igor Kolaković. W kontrze doskonale poradził sobie Aleksandar Atanasijević, lecz ponownie blok Plavich minął Georg Grozer. Skutecznie zaatakował Miloš Nikić, ale ze środka odpowiedział potężnie Max Günthör i przy zmianie stron utrzymywało się dwupunktowe prowadzenie reprezentacji Niemiec. Ponownie ciosy wymienili atakujący, 7:9. Gdy w polu serwisowym, po pewnej krótkiej w wykonaniu Marko Podraščanina, pojawił się Aleksandar Atanasijević, o przerwę poprosił Vital Heynen. Taktyczne zagranie belgijskiego szkoleniowca opłaciło się - młody Serb zepsuł zagrywkę. Podobnie uczynił jego vis-à-vis, 9:10. Ze środka trafił Marcus Böhme, lecz świetne mimo wręcz zbyt dokładnego przyjęcia Plavich rozegranie Mihajlo Miticia, wykorzystał Marko Podraščanin. Doskonałym taktykiem okazał się również Igor Kolaković - zmiana na podwyższenie bloku zaowocowała remisem po tym, jak Kaliberdę zatrzymał Mitić, 11:11. Ale gdy w aut uderzył Atanasijević, na tablicę wyników powróciła dwupunktowa przewaga Niemców i czarnogórski szkoleniowiec przywołał swoich podopiecznych, 11:13. Dwukrotnie, pewnie z lewego skrzydła trafił Miloš Nikić, 13:13. Piłkę meczową dał drużynie Vitala Heynena Max Günthör, lecz świetne techniczne zagranie Miloša Nikicia w trudnej sytuacji wyrównało wynik. Mimo fantastycznej obrony Vlado Petkovicia, przez potrójny blok nie przedarł się Nikola Kovačević - po chwili, serbski przyjmujący poprawił się, mając naprzeciw siebie zaledwie jednego przeciwnika, 15:15. Ponownie grę środkiem poprowadzili Niemcy - i tym razem punktował Max Günthör. Ale ponownie do remisu doprowadził Nikola Kovačević - wtedy o czas poprosił Vital Heynen. Tym razem, przerwa nie wybiła Aleksandara Atanasijevicia z rytmu - młody siatkarz nie dość, że zaserwował bardzo mocno, to jeszcze zapewnił swojej drużynie pierwszą piłkę meczową świetnym atakiem, 17:16. Meczbola wybronił Georg Grozer, a blok na Nikoli Kovačeviciu dał kolejną szansę Niemcom. Spryt i doświadczenie Vlado Petkovicia na siatce pozwoliły Plavim przedłużyć szanse na zwycięstwo. Ponownie pewnie uderzył Grozer, za to w aut trafił Nikić i z wygranej cieszyli się podopieczni Vitala Heynena.
Serbia - Niemcy 2:3 (25:22, 29:27, 18:25, 20:25, 18:20)
Składy zespołów:
Serbia: N. Kovačević, Petković, Stanković, Nikić, Starović, Podraščanin, Rosić (libero) oraz Atanasijević, Mitić, Rašić, U. Kovačević, Janić;
Niemcy: Popp, Tischer, Kaliberda, Böhme, Grozer, Günthör, Steuerwald (libero) oraz Kampa, Schöps, Dünnes i Andrae.
Wykop
Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się
Nie pamiętasz hasła? Nowe hasło
Chcesz być powiadomiany/a o nowościach? Zapisz się do Newslettera.